Venus-Side - wróciłam, pytania?

IP: 195.20.110.* 23.05.08, 10:00
Cześć - właśnie wróciłam z hotelu Venus w Side - wyjazd organizowany
przez biuro Itaka. Chętnie odpowiem na pytania przyszłych/
potencjalnych podróżników.
Ze swojej strony dodam następujące komentarze:
1) hotel Venus - jest naprawdę w porządku. Zdjęcia katalogowe oddają
rzeczywistość i poza delikatnym grzybkiem na kafelkach w jednym
miejscu w łazience, nie rozczarowałam się tym co zastałam na
miejscu. Pokoje są sprzątane i odkurzane codziennie, ręczniki
wymieniane co dwa dni, pościel chyba też - nie jestem pewna, bo
codziennie była tak dokładnie ułożona i wyprostowana przez panie
pokojowe, że sprawiała wrażenie świeżej i czystej. Tarasik - nie
gigant, ale OK dla dwóch osób. Mała lodóweczka, codziennie 1,5 l.
wody przynoszone przez panie pokojowe.

2) jedzenie w ramach all inclusive - krótko mówiąc nie do
przejedzenia. Śniadanie, lunch (serwowany również na plaży, w nieco
okrojonym składzie), popołudniowa kawa + ciastka i kolacja - w
zasadzie nie ma czasu i okazji żeby nawet trochę zgłodnieć. Wybór
dań bardzo duży, mnóstwo warzyw - gotowanych, pieczonych,
grillowanych i tych surowych na sałatki, codziennie coś z grilla,
dużo deserów (bardzo słodkie!). Jedzenie jest naprawdę smaczne i
nawet maruda cos tam zawsze dla siebie znajdzie (oczywiście goscie
niemieccy, którzy stanowili większość gosci hotelu mając do wyboru
wszystkie te lokalne potrawy warzywno/ mięsno/ rybne wybierali
co??? - najczęściej frytki z keczupem...). Acha, jak dla mnie
troche za mało dań "morskich" - w ciągu tygodnia tylko dwa razy do
menu trafiła ryba, innych owoców morza nie było ani razu.

3)napoje, alkohole - w ramach all inclusive cały czas dostępna jest
kawa (niestety z automatu, trochę plastikowy smak), herbaty (różne
torebki do wyboru), tzw. soki (pisze tzw., bo to co leci z automatu
jako np. sok pomarańczowy to cienki syropik rozpuszczony w wodzie),
woda, piwo Efes (inne gatunki za dodatkową opłatą) i lokalne
alkohole mocne - my próbowalismy z tej grupy lokalnego ginu no i
oczywiście raki (anyżkowy alkohol - mój mąż lubi takie wynalazki, ja
wolałabym już chyba napić sie płynu do płukania ust :-)))).

4) plaża, odległość do plaży - z hotelu do plaży trzeba przejść
jakieś 300-400 metrów, idzie się przyjemnym deptaczkiem ze
straganami, sklepami i knajpkami, więc nie stanowi to żadnego
problemu. Plaża piaszczysta i czysta, brzeg morza również
piaszczysty, miejscami drobne kamyczki, więc polecałabym jednak
gumowe obuwie - raz z uwagi na te kamyczki a dwa, że po godzinie 11,
12, kiedy słońce juz dobrze przygrzewa trudno jest zrobić nawet krok
po mocno rozgrzanym piasku. Acha - trzeba uważać przy kąpieli, bo
przy brzegu bardzo szybko następuje gwałtowny spadek gruntu - po
zrobieniu dosłownie dwóch kroków w morze woda sięga nam do pach/
szyjki ( a nie jestem niską osobą).

5) baseny, otoczenie hotelu - świetne dwa baseny - jeden duży (+
brodzik dla dzieci) - najczęściej okupowany, moze ze względu na
lepiej zaopatrzony bar. I drugi nieco mniejszy (+brodzik) -
wyposażony w całkiem przyzwoite zjeżdzalnie/ rury dla dzieci - tu
na ogół nie było problemów ze znalezieniem wolnego łóżka.

6) animacja - nie jestem szczególną fanką niańczenia turystów w ten
sposób, ale jeżeli ktoś lubi takie ceregiele to codziennie może dać
sie wciągać w rózne gry i zabawy basenowe typu "podaj mokrą gąbkę".
Wieczorami - i to stanowiło dla mnie powód do rozczarowania -
zamiast puścić gościom jakąś dobrą muzyczkę i zachęcić do tańców,
animatorzy silili się na organizowanie beznadziejnych przedstawień w
mini-amfiteatrze na świeżym powietrzu. Jeżeli kogoś śmieszą skecze
typu "kobieta-orkiestra" (pan tańczy z panią, potem pani rozkłada
nogi a pan udaje ze gra na niej jak na harfie oczywiście trącając
niewidzialne struny w okolicach jej pupy, itd. itp), albo zachwyca
blond Rosjanka udająca, że umie zatańczyć taniec brzucha, to OK, ale
ja naprawdę wolałabym po prostu wypić drinka i potańczyć z moim
facetem.

OK, tyle ode mnie, jeżeli ktoś ma jakiekolwiek inne pytania
dotyczace miejsca, hotelu - chętnie odpowiem.

Acha - jeszcze jedna kwestia:
Opóźnianie godzin odlotów i nieinformowanie o tym pasażerów z
odpowiednim wyprzedzeniem.
Itaka zachowała się bardzo nie fair, bo nikt nie raczył poinformować
nas wcześniej o tym, ze godziny odlotów zarówno z polski, jak i w
drodze powrotnej z Turcji zostaną opóźnione o ok. 3-4 godziny. W
polsce kazano przyjechać nam na lotnisko o 21, i zamiast o 23
odlatywalismy dopiero o 1:30 w nocy. Z powrotem - dzień przed
wyjazdem poinformowano nas, że zamiast o 20 wylatujemy z Antalii
dopiero około północy. Na naszą sugestię, ze dobrze byłoby zadzwonić
do Polski i poinformowac turystów, którzy tak jak my tydzień
wczesniej wybiorą sie na lotnisko na 21 i będą zmuszeni koczowac tam
bez sensu długo w noc, pani rezydentka z kamienną miną
zasugerowała "dobrze, to prosze to zgłosić na piśmie do naszego
biura w Polsce". Wystarczył jeden telefon, ale oczywiście go nie
wykonano i jak my dotarlismy wreszcie do Polski o 2 w nocy,
widzieliśmy w sali odlotów ludzi, którzy od 21 koczowali na lotnisku
czekając na to, zeby polecieć do Antalii tym samym samolotem, którym
myśmy przylecieli. My dorośli, choć wkurzeni, jakoś to znieślismy,
ale serce mi sie ściskało kiedy patrzyłam na te wszystkie maluszki
śpiące po kątach na lotnisku.
Zero wyobraźni ze strony Itaki, tym bardziej, że widać iż biuro
dokładnie, z wyprzedzeniem wie o trwałych przesunięciach godzin
odlotów, ale z niewiadomego mi powodu nie chce się ta informacją
dzielić z podróżnymi.
    • Gość: isabel Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.szczecin.mm.pl 23.05.08, 12:12
      Super, że opisałaś wszystko tak szczegółowo. Wybieramy się do Venus
      w lipcu. Mam takie pytania:
      1. Czy korzystałaś z wycieczek z biur lokalnych? Jeżeli tak to z
      jakich i z jakiego biura?
      2. Czy korzystałaś z łaźni tureckiej w hotelu, bo podobno mają?
      3. Jakimi liniami leciałaś?
      4. Czy jest jakiś mini club dla dzieci?
      • Gość: kamahi Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: 195.20.110.* 23.05.08, 13:07
        Hej! Już odpowiadam:
        1) Niekorzystałam z żadnych wycieczek, bo byliśmy tylko tydzień i
        chciało nam sie po prostu poleniuchować nad wodą, ale:
        a) na własną rękę pojechalismy dolmuszem (taki minibus, cena 2Euro
        lub 3 dolary za 2 osoby, kursują praktycznie co parę minut, kilka
        kroków od hotelu) do starego Side (antyczne ruiny, itp) oraz do
        Manavgat - tam jest piękny czterominaterowy meczet no i największy
        okoliczny bazar, aczkolwiek jeżeli chodzi o ubrania, paski, wyroby
        typu chusty, ciuchy dla dzieci, to dokładnie to samo dostaniesz na
        deptaku koło hotelu, na bazarze masz po prostu więcej straganów.
        Ale - w poniedziałek i jeszcze w inny dzień (nie pamiętam,
        rezydentka Wam podpowie) w Manavgat jest obłędny targ owocowo-
        warzywny - naprawde wart obejrzenia jako przylad lokalnego,
        egzotycznego kolorytu - my na tym targu kupiliśmy rózne ciekawe
        przyprawy kulinarne. Jezeli chodzi o chałwy i inne słodycze tureckie
        to uwazajcie na ceny na bazarze, bo za chałwę, którą w zwykłym
        sklepie spożywczym na bocznej w st9osunku do bazaru ulicy
        zapłaciliśmy 3 liry tureckie (ok 2,5 dolara) pan na straganie
        bazarowym żądał 8 dolarów i za Chiny nie chciał uwierzyć, że za
        rogiem zapłaciliśmy trzy razy taniej.
        Jezeli chodzi o biura lokalne - na miejscu potentatem jest niejaki
        Baba Boot - na pewno już pierwszego dnia któryś z naganiaczy wręczy
        Wam ulotkę i tam są podane ich ceny - my niestety nie korzystaliśmy
        więc nie powiem Ci dokładnie, pamiętam tylko jak przez mgłę, że 2
        dniowa wycieczka do Kapadocji z noclegami i wyzywieniem kosztowałą
        coś ok. 50 Euro.
        2. Łaźnia owszem jest - ja nie korzystałam, ale znajome starsze
        panie bardzo ją sobie chwaliły, z tego co pamietam pakiet hamam +
        peeling całego ciałą + masaż całego ciała to był koszt ok. 25 Euro.

        3. Linie Sun Express - same samoloty i obsługa bez zarzutu - miłe
        stewardessy, samolot czysty, w drodze powrotnej duzo wolnych miejsc,
        więc mozna było się nawet wyspać. W ramach biletu na pokładzie
        dostajesz tylko kawę lub herbatę, ale za 3 Euro możesz kupić kanapki-
        trójkąciki i inne napoje, oraz alkohole (tu ceny wyższe, chyba 5
        Euro). jest też oferta wolnocłowa - perfumy, alkohole i papierosy.
        Minus dotyczący przelotu to tylko te nieszczęsne oóźnienia o których
        pisałam, więc zdecydowanie rekomenduję męczenie Itaki dzień, dwa
        przed wylotem, żeby podała Wam rzecywistą godzinę odlotu, bo
        koczowanie na lotnisku potrafi wkurzyć najtwardszego zawodnika.

        4. Mini club dla dzieci - jest, aczkolwiek nasze maluchy zostały w
        Polsce z dziadkami, więc nie ocenię jego jakości na podstawie
        bezpośrednich doswiadczeń. Widziałam jedynie, że jest specjalny
        kolorowy osobny domek dla dzieci i są panie/ dziewczyny, które
        jakieś zabawy tym maluchom organizowały, poza tym wydaje mi sie, że
        oferta animacji/ miniclub nie była jeszcze w pełni uruchomiona, bo
        według wywieszonych planów zajęć co chwile coś tam miało się dla
        dzieci dziać - jakieś gry, zabawy i zajęcia.
        Ok to chyba wszystko, jezeli coś Ci sie przypomni - pytaj.
        Pozdrowienia, Kama
    • Gość: kiko pytanie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 13:17
      Mam pytanie czy woda w morzu i basenie była dość ciepła , czy gdzieś
      niedaleko można kupić pampersy , w jakiej części hotelu mieszkałaś ?
      • Gość: kamahi Re: pytanie ? IP: 195.20.110.* 23.05.08, 13:43
        Woda w morzu - absolutnie nie jest zimna, jak wcześniej sugerowano
        mi na forum. Po stopniowym zanurzeniu spokojnie mozna już siedzieć i
        siedzieć i nie odczuwać zimna, tylko przyjemne orzeźwienie.
        Oczywiscie co zrozumiałe nie jest to jeszcze ciepła zupa, jaka
        pewnie zdarza się w lipcu i sierpniu. Wiesz, przy ponad 40 stopniach
        w słońcu taka temperatura wody była jak najbardziej OK. Zresztą duza
        liczba kąpielowiczów świadczyła o tym, ze myślą podobnie do mnie.

        Baseny - no tam to już była zdecydowanie zupa, szczególnie w
        mniejszym basnie, jak dla mnie za ciepła, ale z punktu widzenia
        dzieci, które stanowiły przewazającą liczbę basenowiczów, to chyba
        lepiej?

        Pampersy - widziałam je w sklepiku przy plaży, ale nie podam Ci
        ceny, bo nie kupowałam ich. Ale - pamiętam również że w Manavgat
        (pobliskiej miejscowosci, dojazd dolmuszem) trafilismy do
        lokalnej "Biedronki", czyli marketu "BIM" - i sądząc po cenach
        innych towarów, które tam kupowaliśmy myślę, że również pampersy
        były dużo tańsze niż w sklepiku przy plaży.

        Część hotelu - okna naszego pokoju wychodziły na mniejszy basen i na
        amfiteatr, mieszkaliśmy na 1 piętrze tuż nad tarasem jadalni.
        • sandra00 pokoje ? 23.05.08, 13:46
          jak na miejscu wygląda dokładnie zakwaterowanie w pokojach , jak są rozdzielane
          ? ile jedzie się do hotelu z lotniska ?
        • Gość: kiko .... IP: *.katowice.wiw.gov.pl 23.05.08, 13:49
          sądząc po Twoich wypowiedziach jeansy i adidasy - w taką pogodę raczej zostawić
          w domu , czy na terenie hotelu można skorzystać z żelazka?
          • Gość: kamahi Re: .... IP: 195.20.110.* 23.05.08, 13:52
            jeansy i adiday - zabierz, bo przydadzą się na wieczory - te sa
            jeszcze dosyć chłodne i już kolacja o 19 jedzona na zewnątrz wymaga
            długiego rękawa, bo w krótkim jest za zimno.

            Żelazko - nie wiem, ale skoro jest oferta pralni zwykłej i
            chemicznej, przypusczam, ze również istnieje oferta prasowania.

            Odległość z lotniska do hotelu - ok. 60 km, jazda do Venus (ostatni
            w łańcuszku innych, do których trafiają pozostali podróżnicy) trwa
            około 1,20 godziny.
            • Gość: kamahi Re: .... IP: 195.20.110.* 23.05.08, 13:53
              Jeszcze pytanie o zakwaterowanie - nie znam klucza, w naszym
              przypadku każda polska rodzina/ grupa dostała pokój w innej części
              hotelu.
              • Gość: lola napiwki ? IP: *.katowice.wiw.gov.pl 23.05.08, 14:02
                dawałaś napiwki , jaka wysokość , w euro czy w dolarach ? czy na plaży są leżaki
                dostępne dla wszystkich ?
                • Gość: kamahi Re: napiwki ? IP: *.icpnet.pl 25.05.08, 18:29
                  Napiwki - różnie, co tam akurat brzęczało w portfelu - najczęściej 1
                  dolar lub 1 Euro. Boy hotelowy, który dostał 2 dolary był szczerze
                  zdziwiony (pozytywnie), podobnie kelner - po 2 dolarach napiwku
                  przynosił podwójne porecje dżinu z tonikiem.

                  Leżaki - tak, dostępne za darmo dla wszystkich gości hotelowych (w
                  opcji all inclusive). Płatne są tylko materace na leżaki (1 Euro za
                  dzień). Leżaki przy basenach hotelowych są darmowe wraz z materacami.
    • Gość: Jols Venus-plaża IP: 83.142.186.* 23.05.08, 14:02
      A ja mam jeszcze pytanko odnośnie plaży.Trochę mnie Pani przestraszyła tym ,że
      tak szybko robi się głęboko. Nie umiem niestety pływać , a na dodatek jadę z
      dzieckiem 3,5 roku, których ciągle biega:) A czy na jakieś inne plaże bardziej
      bezpieczne można chodzić?
    • ws2222 Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? 23.05.08, 15:28
      Ja będę w Joy Pegasos World i to Plażą jest prawdopodobnie 300-500
      m ale tam mam opis ze wejscie do morza łagodne. Widać ze trzeba
      znależć przyjazne miejsce do kąpieli
      • Gość: kamahi Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.icpnet.pl 25.05.08, 18:35
        Plaża i duża głębokość - poruszałam się w promieniu ok 50 metrów w
        prawo i w lewo od plaży hotelowej i tam niestety wszędzie był taki
        gwałtowny spadek dna morskiego, ale przed tym dużym uskokiem jest
        ok. 1m-1,5m pas gdzie głębokośc wody wynosi około 1m-1,20m, więc
        jeżeli będziesz pływać równolegle do brzegu, bez zapuszczania się w
        głąb morza, to spokojnie nacieszysz sie kąpielą. Ja tak robiłam
        mimo, że pływam nieźle, ale po prostu czułam sie pewniej.

        A dzieci - widziałam że wiele dzieciaków po prostu taplało się tuż
        przy brzegu, oczywiście pod czujnym okiem rodziców, więc jeżeli
        będziesz miała oko na swojego malucha, to na pewno będzie
        bezpieczny.
    • Gość: Raffi Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.aster.pl 25.05.08, 20:35
      Cześc,
      Mam pytanko czy może widziałaś w okolicy Hotel Side Star Beach.
      Czy masz może pomysł ile trzeba dać w recepcji hotelowej aby
      otrzymać ciekawy pokój.
      Z góry dzięki za odpowiedź !
      • Gość: kamahi Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.icpnet.pl 26.05.08, 15:36
        Ile dać za ciekawy pokój ??? - The sky is the limit... Myślę, że za
        10 dolarów pan z recepcji nie tylko da pokój, ale bedzie dozgonnie
        wdzięczny do końca pobytu.

        Side Star Beach - widziałam ten hotel przy okazji zbierania turystów
        Itaki przy powrocie, w drodze na lotnisko. Ale Venus i SSB nie
        znalduja sie w bliskim sąsiedztwie, to zupełnie inne skupisko
        turystyczne w okolicach Side. Na pewno musiałbyś z jednego do
        drugiego dojechać, nie ma mowy o pieszym przejściu.
        • Gość: gość Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: 195.164.254.* 26.05.08, 15:48
          Czy jak skończyła sie wam doba hotelowa to musieliscie opuscić
          pokój, czy All na jedzenie i picie obowiązywała do końca pobytu tzn
          do przyjazdu autokaru?
        • Gość: Leszek Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.08, 19:21
          A korzystałaś z internetu w tym hotelu, podobno jest kawiarenka przy
          recepcji, ile kosztuje. Czy warto może wziąć swój laptop? Dzięki za
          odpowiedź.
    • Gość: girl82 Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.broker.com.pl 26.05.08, 20:41
      Witam,
      jakie ceny sa w restauracji, w sklepach i np. ciuchy lub zloto? czy
      jest internet bezprzewodowy dostepny w hotelu?
      • Gość: kamahi Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.icpnet.pl 27.05.08, 09:07
        Wymeldowanie z pokoi hotelowych - o godzinie 12, mimo, że wyjazd na
        lotnisko mieliśmy dopiero o godzinie 19. Za 10 Euro można przedłużyć
        sobie opcję all inclusive i do tej 19 swobodnie korzystać z
        wszystkich posiłków i napojów. Jednak problemem jest skorzystanie z
        prysznica. Po pierwsze my chcieliśmy przedłużyc (odpłatnie) pobyt w
        pokoju, zeby móc się normalnie wykąpać, odpocząc itp., niestety
        hotel miał 100% obłożenie i na nasze pokoje już czekali nastepni
        goście. Więc po wymeldowaniu musieliśmy złożyc bagaże w specjalnym
        zamykanym schowku przy recepcji a potem przymusowo leżakować nad
        basenem do późnego popołudnia. Po długich negocjacjach z menedżerem
        hotelu pan ów zgodził sie łaskawie, zebyśmy mogli po południu
        skorzystać bezpłatnie z prysznica w hammamie hotelowym
        (proponowaliśmy zapłatę, ale odmówił przyjęcia jej). Tak
        zorganizowaliśmy sobie ten niepotrzebny czas oczekiwania na autobus
        na lotnisko.

        Internet - przy recepcji sa 2 komputery podłaczone do Internetu, ale
        niestety nie korzystałam z nich, więc cen Wam nie podam, podobnie
        jak nie potwierdzę, czy w hotelu mozna korzystać z Internetu
        bezprzewodowo.

        Ceny - raz skorzystaliśmy z restauracji przy deptaku na plażę i za
        posiłek dla 2 osób (bardzo smaczne żeberka jagnięce z dodatkami i
        kotleciki jagnięce z dodatkami, 2 piwa Efes i wodę mineralną
        zapłaciliśmy 19 Euro) Dwie kawy po turecku dostaliśmy od
        właściciela "on the house".

        Ceny ubrań i złota - oczywiście na straganach i w sklepach w
        zasadzie nie ma ubrań "no name", są same "markowe", czyli 100%
        podróby z wielkimi korzyczącymi logo lub takie, które logo mają
        dyskretniejsze i udają oryginały.
        Dżinsy "markowe" - Levis, Armani, Gucci, itp to około 45-50 dolarów,
        koszulki typu polo (T. Hilfiger, Lacoste) to ok. 5 Euro za sztukę,
        ale można też trafić na promo typu 3 sztuki za 8 Euro. Okulary
        słoneczne to ok. 10 Euro, paski skórzane (niektóre sa rzeczywiście
        skórzane, inne tylko skóre udają) to ok. 20 dolarów - ceny sa
        płynne, wszystko podlega negocjacjom ad hoc.
        Słodycze - chałwy, tzw. Turkish Delight (różne galaretki i ciągutki)
        to w zależności od miejsca i typu kosztują od 2 do 8 dolarów.
        Złoto - niestety nie wiem , nie interesowałam sie nim.

        Ceny ubrań -
        • Gość: Ajka Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.171.140.82.crowley.pl 17.06.08, 14:42
          Wrócilismy z Venus.Przed wyjazdem skrzętnie zakodowaliśmy informacje
          przekazane przez Kamahi.Wielkie dzięki za to!!!
          Okazały się niezwykle przydatne.Dla zainteresowanych - można
          korzystać z internetu również poza recepcją (własny sprzęt).Ogólnie -
          świetne warunki,niezwykle przyjazna obsługa i multum możliwości
          relaksu i rozrywki.
    • Gość: tomek Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.08, 13:03
      Mam pytanie, w pobliżu hotelu jest jeziorko czy z tego powodu nie ma zwiększonej
      ilości komarów?
      • sandra00 wróciłam - mogę odpowiedzieć na wasze pytania !!!! 16.06.08, 11:01
    • Gość: M. Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.um.wroc.pl 16.06.08, 15:30
      Witam,
      czy wie Pani może czy w hotelu są wózki spacerowe do dyspozycji albo
      do wypożyczenia?
      pozdrawiam
      M.
      • sandra00 Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? 17.06.08, 07:45
        Chodzi o wózki dla dzieci ? wszyscy mieli je ze sobą przeważnie
        parasolki ja również , zdarzały się również zwykłe sportowe bez
        problemu przewożone w samolocie , w jednym budynku hotelowym nawet
        nie trzeba było zabierać ich do pokoju tylko stały przy wejściu , ja
        akurat mieszkałam w głównym z windą , ogólnie w hotelu jest mnóstwo
        dzieci w wózkach !!!
        • Gość: M. Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? IP: *.um.wroc.pl 17.06.08, 07:58
          Tak - chodziło mi o wózki dla maluchów. Wielkie dzięki za odpowiedź!
          A, jeszcze jedno - czy można kupić pieluszki huggisa (moja mała ma
          uczulenie na pampersy)?
          pozdrawiam i wielkie dzięki za życzliwość :-)
          Małgorzata
          • sandra00 Re: Venus-Side - wróciłam, pytania? 17.06.08, 08:51
            Dużo się nie przyglądałam , wiem że są pieluszki pampers
            pomarańczowe ,a hagginsy do wody były napewno , były też pieluszki
            innych firm , ale ja używam tylko pampersów , obok hotelu są dwie
            apteki ta druga blizej plazy ma większy wybór więc moze będą , na
            przeciwko hotelu jest markecik tam też były jakieś nie pampersy ,
            można też pojechać autobusem do duzego marketu tam powinny być !!!
Pełna wersja