wypożyczyć samochód

IP: *.san.airbites.pl 01.07.08, 09:20
wybieramy sie chyba do alanya, chcielibysmy wypozyczyc auto zeby
pozwiedzac. wiem ze mozna wykupoic wycieczki z biura albo z biur
lokalnych co taniej wychodzi ale bedzie z anmi 2,5 letnie dziecko
wiec jazda autokarem z maluchem to chyba nie jest dobry pomysl
czy ktos ma doswiadczenia z wypozyczeniem auta w turcji
z gory dziekuje za informacje
    • Gość: Jomi Re: wypożyczyć samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 00:14
      Nie polecam zobaczysz jak sie jeżdzi na drogach to Ci sie odechce
      zdecydowanie bezpieczniej autokarem.Zwlaszcza z dzieckiem naprawde
      ja sie nie odważylam .Nie licz ,że bedzie taniej jak ktos cie nie
      daj boże puknie i po co nerwy ?A autobus klimatyzowany za maleństwo
      nie placisz po co ryzykować ?
      • do.ki Re: wypożyczyć samochód 08.07.08, 03:41
        > Nie polecam zobaczysz jak sie jeżdzi na drogach to Ci sie odechce
        > zdecydowanie bezpieczniej autokarem.

        No jak sie jezdzi? Normalnie, jak chocby w Warszawie, tylko luzniej i spokojniej. Mniej kobiet za kierownica? :-P Bez przesady. Drogi tez lepsze niz w Posce, przynajmniej glowne. Wystarczy chwile poobserwowac i juz wiesz, ze te linie na drodze sa dla ozdoby, a nie dla regulowania ruchu. Ale kierowcy sa dla siebie uprzejmi, co chwila sprawdzaja czy swiatla dzialaja.

        Samochody w wypozyczalniach tez sa klimatyzowane. My z kolei nie odwazamy sie jezdzic na wydzieczki autobusowe z maluchami. Dzieki za taka przyjemnosc- caly czas wojna z rzwaskunami, w dodatku wspolwycieczkowicze zwykle uwazaja, ze jak sa na wakacjach, to punktualnosc ich nie obowiazuje.

        Mnie tam jezdzilo sie bardzo fajnie i tak w ogole to uwazam, ze trzeba mi bylo pojechac tam wlasnym samochodem zamiast marnowac czas na lotniskach.
        • Gość: diunka Re: wypożyczyć samochód IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.08, 19:47
          widzę do.ki ze sobie chwalisz wycieczki samochodowe ... a kilka
          szczegółów wiecej może mogłabyś (mógłbyś) zdradzić cena wypożyczenia
          i benzyny?
          • do.ki Re: wypożyczyć samochód 08.07.08, 22:31
            Najmniejsze auto to Renault Symbol, znany w Polsce jako Thalia, z klima, w Europcarze za 58 euro dziennie albo 52 euro, jesli bierzesz na dluzej niz 2 dni. W malych wypozyczalniach mozna zejsc do 35 euro dziennie. Najwieksze to Laguna za troche ponad 100 euro za dzien.

            Paliwo dosc drogie. Diesel 3,4 YTL za litr, eurosuper ok. 3,7 YTL.
      • Gość: Tomo Re: wypożyczyć samochód IP: *.merinet.pl 08.07.08, 21:38
        Gość portalu: Jomi napisał(a):
        > Nie polecam zobaczysz jak sie jeżdzi na drogach to Ci sie odechce
        > zdecydowanie bezpieczniej autokarem.Zwlaszcza z dzieckiem naprawde
        > ja sie nie odważylam .Nie licz ,że bedzie taniej jak ktos cie nie
        > daj boże puknie i po co nerwy ?A autobus klimatyzowany za
        maleństwo nie placisz po co ryzykować ?

        Jak nie masz pojęcia i czym piszesz to nie pieprz głupot.
        Wypożyczonym samochodem przejechałem 2 tygodnie temu wybrzeże od
        Alanii do Side plus obydwa miasta, Managvat i boczne drogi w
        kierunku gór (również w nocy) i gdyby w PL tak jeżdżono to liczba
        ofiar na drogach byłaby 100 x mniejsza. Turcy bardzo przestrzegają
        ograniczenia prędkości i jeżdżą ostrożnie. Oczywiście z większą
        fantazją niż w Europie, ale bez przesady. To jest cywilizowany kraj.
        Jedna rzecz na którą trzeba uważać to czerwone światła po zmroku.
        Jeżeli nic nie wyjeżdża z boku przejeżdżają na czerwonym (ale bardzo
        powoli).
        Tak więc uderz się w pusty łeb i nie pisz na temat, o którym nie
        masz pojęcia.
        • Gość: Tomo I jeszcze jedno IP: *.merinet.pl 08.07.08, 21:52
          Poza tym co napisałem poprzednio (nieco się zagotowałem czytając
          wypowiedź przygłupiej przedmówczyni operującej stereotypami rodem z
          pudelek.pl) gorąco polecam wypożyczenie auta jeszcze z innych
          powodów. Też byłem z dwójką dzieci (w tym jedno 10-miesięczne). I
          niespecjalnie chciałem je męczyć godzinę czy dwie w śmierdzących
          dolmuszach (choćby nawet klimatyzowanych, a nie wszystkie są).
          Pomijam kwestię, że np. z Alanii do Side nie dojedziesz dolmuszem
          bez jednej czy dwóch przesiadek. Już pędzę na taką "wycieczkę" z
          dziećmi.
          Wypożyczając auto byłem niezależny. Mogłem zatrzymać się w dowolnym
          momencie, zjechać z głównej drogi i zobaczyć coś więcej niż hotele.
          Jedyna wada poruszania się autem po Turcji to ceny paliwa. 2€/litr...
          • jwala Re: I jeszcze jedno 08.07.08, 22:36
            Zgadzam sie w całej rozciągłości!
            Pozdrawiam
            Aśka
    • jezabelomanta Re: wypożyczyć samochód 08.07.08, 19:56

      witaj, wróciłam z Turcji miesiąc temu - mieliśmy wypożyczone auto na
      7 dni - wklejam wątek, który napisałam po powrocie i wrażenia z
      jazdy autem - zdjęcia na stronce www.jezabel.pl
      -------------------------------------------------
      Witam,

      wróciliśmy z rewelacyjnego wypoczynku z Turcji - byliśmy z
      niemieckiego biura
      Oger Tours, wycieczka zakupiona u super sprawnego polskiego agenta
      Apollotours. Naprawdę luksusowy hotel Paloma Club Sultan w Ozdere-
      Gumuldur
      region Kusadasi. Byliśmy pełne 15 dni opcja All Inclusive lecieliśmy
      Sun Express.
      Wypożyczyliśmy auto na 7 dni i z góry chcę rozwiać wszelkie mity o
      podróżowaniu autem po Turcji. Auro wypożyczyłam przez internet w
      firmie
      www.rentacarturkey.com/cars.htm
      Wypożyczyliśmy Renault Symbol (nasza Thalia) Diesel za 276 Euro na 7
      dni.
      Byłam zaszokowana gdy przedstawiciel firmy pojawił się o czasie i
      dał nam
      zeszłoroczne auto prawie nówka. Na Krecie nie do pomyślenia, tam
      wieczna
      "maniana". Przejechaliśmy ok 2 tysiące kilometrów i ani razu nie
      zabłądziliśmy!!! Drogi REWELACYJNE!!! Szok, u nas za 200 lat takich
      nie
      będzie!!! Fakt, ze asfalt gruboziarnisty i trochę hałasuje przy
      jeździe, ale
      przy ich upałach przynajmniej nie robią się muldy - u nas kilka tirów
      przejedzie przy upale 30 stopni i już mamy "fale dunaju". Większość
      dróg to
      autostrady lub dwupasmówki, można jechać szybko, natężenie ruchu
      żadne, albo
      minimalne zapomnijcie o korkach, przejeżdżanie przez miasta to czysta
      przyjemność. Przez miasto biegnie prosto jak od linijki dwupasmówka,
      są z 3-4
      skrzyżowania - ronda i co najważniejsze oznakowanie zabytków, plaż
      czy miejsc
      wartych odwiedzenia jest dużo wcześniej na brązowym tle na głównych
      wielkich
      drogowskazach. Czy u nas widział kto oznakowanie zabytków na
      drogowskazach?
      Najczęściej ich nie ma, a jak już jest to jakaś wygięta blaszka,
      która nie
      rzuca sie w oczy. Inna sprawa była w Izmirze, tam oznakowanie
      fatalne, prawie
      żadne, a miasto ogromne. Drogowskazy w mieście prowadzą na
      dzielnice, a nie na
      inne miasta, generalnie porażka, ale daliśmy radę, zresztą w Izmirze
      byliśmy
      przejazdem tylko raz, mieliśmy jechać w inny dzień na bazar, ale ze
      względu na
      fatalne oznakowanie zrezygnowaliśmy. Inna sprawa to kultura jazdy,
      nikt nie
      trąbi, no może sporadycznie się zdaży, ale bez przesady - schowajcie
      mit o
      trąbieniu w kieszeni, może jakiś bardziej narowisty kierowca
      potrąbi, ale jest
      ich niewielu. Nie widziałam aut jadących bez świateł w nocy - a
      takie opinie
      też czytałam - śmieszne, przecież Turcy to nie samobójcy. I
      najważniejsze -
      jeżdżą przepisowo 90/h po tych swoich dwupasmówkach po prawym pasie
      i nikt nie
      szarżuje, nie wyprzedza na trzeciego, lewy pas służy tylko do
      wyprzedzania,
      dlatego jak jechaliśmy szybciej łatwo było się przemieszczać lewym
      pasem. Jak
      dla mnie rewelacja. Koszty: auto 276 Euro, trzy baki ropy (dieselek
      pali mało)
      po 110 lirów każdy to 55 Euro x 3 = 165 Euro co daje razem 441 Euro
      za
      zwiedzenie ciekawszych miejsc zachodniej Turcji przez 5 osób, dodam
      może tylko
      dla porównania, ze wycieczka fakultatywna: Pamukkale+Afrodyzja to u
      rezydenta
      koszt 50 Euro na osobę, co przy 4 dorosłych i 1 dziecku daje 250
      Euro!!! A
      jaka wygoda i komfort - tego chyba nie muszę pisać, jadę kiedy chcę,
      nie
      czekam na maruderów, zatrzymuję się w ciekawych miejscach, a nie
      tylko w
      ustalonych, nie muszę jeść w pseudo restauracjach itp itd.
      Sam hotel to bajka, All - tyle atrakcji, że ze wszystkich nie
      byliśmy w stanie
      skorzystać, niemieckie biuro już kolejny rok nie zawiodło, byliśmy
      pełne 15
      dni od 7 maja wylot 2.55 byliśmy na miejscu o 6.55 rano, a
      wylatywaliśmy 22
      maja o 19.45.
      Hotel rezerwowałam pod koniec października 2007 przez Apollotour za
      5 osób
      2400 Euro to jest 8.500 zł. Było fantastycznie, zresztą wrzuciłam
      już foty na
      stronę, możecie sami się przekonać jak było naprawdę- www.jezabel.pl
      Przepraszam za ten elaborat, ale może kogoś to przekona do refleksji
      nad
      nabijaniem kabzy polskim nie zawsze do końca uczciwym biurom
      podróży. Kiedy w
      Polsce szalała panika z dopłatami paliwowymi, ja dostałam zwrot
      nadpłaconej
      różnicy wynikającej z przeliczenia złotówek na Euro i zmian kursu -
      20 Euro i
      50 Euro za to, że zmieniono mi lotnisko powrotne z Schonefeld na
      Tegel :-))
      Pełna kultura. I co najważniejsze - tego hotelu nie sprzedają
      polskie biura
      podróży - one wolą dać w ofertę najgorszy hotel, reklamując go jako
      *** ++ czy
      jakieś tam chmurki aniołki, że niby zasługuje na więcej niż ma w
      rzeczywistości, a zdziera jak za za zboże i jeszcze te dopłaty
      paliwowe -
      śmiech. Być może warto zjechać z utartych szlaków i odkryć swoją
      własną
      Turcję, czego Wam życzę, ja przeżyłam cudowne wakacje,
      jeśli macie jeszcze jakieś pytania piszcie, postaram sie
      odpowiedzieć,
      Iza


      • Gość: Magda do jezabelomanta IP: *.klc.vectranet.pl 08.07.08, 20:39
        Witam!
        Właśnie oglądałam Pani zdjęcia z Turcji:)
        REWELACJA!!!
        Ja bylam w Konakli w czerwcu, ale takich pięknych
        widoków nie miałam okazji zobaczyć:(
        Zdjęcia są naprawde super!
        Nutka zazdrości az mnie dopadła:)
        Pozdrawiam!
        • gringo68 odradzałbym 08.07.08, 21:48
          miejscowi jeżdża jak wariaci, benzyna ponad 6 zl/litr trudne
          trasy...lepiej kupić sobie wycieczkę busem, taniej, komfortowo....
          • Gość: Tomo Re: odradzałbym IP: *.merinet.pl 08.07.08, 21:56
            Prowadziłeś tam samochód, czy tylko oglądałeś go z okien
            autokaru/dolmusza?
            Bo ja jeździłem i mam zupełnie inne odczucia.
            Turkom daleko do naszych rodzimych debili na drogach.
            Jedyne z czym się zgadzam to ceny paliw. Są wysokie.
            Ale w zamian za to dostajesz niezależność i możliwość zobaczenia
            czegoś więcej.
            A gadanie rezydentów o niebezpieczeństwie na drogach włóż między
            bajki. Oni mają sprzedawać wycieczki i wozić takich jak Ty jak małpy
            autokarem. Twoje jeżdżenie na własną rękę nie jest w ich interesie.
            • do.ki a ja polecam 08.07.08, 22:33
              Gość portalu: Tomo napisał(a):

              > Prowadziłeś tam samochód, czy tylko oglądałeś go z okien
              > autokaru/dolmusza?
              > Bo ja jeździłem i mam zupełnie inne odczucia.
              > Turkom daleko do naszych rodzimych debili na drogach.
              > Jedyne z czym się zgadzam to ceny paliw. Są wysokie.
              > Ale w zamian za to dostajesz niezależność i możliwość zobaczenia
              > czegoś więcej.
              > A gadanie rezydentów o niebezpieczeństwie na drogach włóż między
              > bajki. Oni mają sprzedawać wycieczki i wozić takich jak Ty jak małpy
              > autokarem. Twoje jeżdżenie na własną rękę nie jest w ich interesie.

              Zgadzam sie z "przedpisca" w calej rozciaglosci.

              Samochodem po Gruzji, aaa, to zupelnie inna bajka. To jest hardkor. :-)
            • gringo68 Re: odradzałbym 09.07.08, 07:29
              byłem, jezdziłem, odradzam...
              • Gość: do tomo Re: odradzałbym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 09:29
                Człowieku nie podniecaj się na forum .Jest ono po to by każdy mogł
                przedstawić swoje zdanie.Turcy jeżdż ą bez zasad-na czerwonym
                świetle,pod prąd jak mają bliżej i nie jest to bajka a wlasne
                doświadczenia.Wszystko też zależy od umiejętności kierowcy jedni są
                lepsi inni nie,więc nie polecaj każdemu samochodu.Prawda jest
                taka ,że autobusikami jest bezpieczniej i trzeba pamiętać ,że gdy
                zaistnieje kolizja nawet nie z twojej winy to i tak będzie
                odpowiadał Turysta-masz co do tego wątpliwości,bo ja nie.
                • Gość: gtw nie polecam samochodu IP: *.171.15.158.crowley.pl 09.07.08, 16:29
                  najgorzej jest w miastach...każdy jeździ jak chce...znaki, światła
                  owszem są ale nikt nie zwraca na nie uwagi, masakra...Stambuł czy
                  Izmir to pełny hardcore...to po prostu taka mentalnośc i kultura -
                  człowieh i tak nie uchroni się przez wypadkiem, o wszystkim decyduje
                  Allah...poza miastami lepiej bo mały ruch...drogi głowne dobre, ale
                  boczne często w tragicznym stanie, generalnie jazda jest trudna bo
                  dużo dróg górskich, pozawijanych, bez barierek...no i benzyna jest
                  kosmicznie droga
                  • do.ki e tam, gadanie 10.07.08, 13:32
                    > najgorzej jest w miastach...każdy jeździ jak chce...znaki, światła
                    > owszem są ale nikt nie zwraca na nie uwagi, masakra...

                    Czyli tak, jak w Warszawie chociazby.

                    > Stambuł czy Izmir to pełny hardcore...

                    Nic specjalnego gdy porownac chociazby z Rzymem, a ponoc na poludnie od Rzymu jest jeszcze zabawniej.

                    > człowieh i tak nie uchroni się przez wypadkiem

                    Nie? Dziwne. Widocznie nie jestem czlowiekiem. Juz od dawna to podejrzewalem. Ale jak dojdzie do kolizji- wychodza, ogladaja... i jada dalej. Bismillah. Tylko turysci koniecznie sie prawuja o byle wgniecenie na blotniku.

                    No i jezdzic trzeba umiec.
                • do.ki Re: odradzałbym 10.07.08, 13:33
                  > Turcy jeżdż ą bez zasad-na czerwonym
                  > świetle,pod prąd jak mają bliżej i nie jest to bajka a wlasne
                  > doświadczenia.

                  No dobrze, ale skoro to wiesz, to co ci to przeszkadza?

                  Cale te kodeksy drogowe to o kant potluc. Na calym swiecie doskonale sprawdza sie kodeks ograniczony do jednej zasady: nie daj sie trafic.

                  I tego sie trzymajmy. Zycze wszystkich udanych wojazy, a po hardkor drogowy to trzeba pojechac do jakiegos wiekszego miasta w Indiach.
              • Gość: Tomo Re: odradzałbym IP: *.merinet.pl 09.07.08, 19:00
                gringo68 napisał:
                > byłem, jezdziłem, odradzam...

                A ja byłem, jeździłem, polecam.
                I nie piszę banałów zaczerpniętych z gazety "Wielki Świat - Kuchenny
                Blat" i informatorów rozdawanych przez rezydentów, których głównym
                zadaniem jest wyrwanie 50€ za "wycieczkę" wartą 20...
                Są ludzie mało rozgarnięci, którzy traktowanie jak worek kartofli
                uważają za luksus i szczyt bezpieczeństwa, a na zwyczaje innych
                reagują alergicznie. I są tacy, którzy są ciekawi świata
                odbiegającego nieco od obrobionych w Photoshopie zdjęć z folderu.
                Jeżeli jesteś tym pierwszym to nie zniechęcaj na siłę tych drugich.
                A tak na marginesie, jeżeli już jeździłeś po Turcji - stało ci się
                coś na ich drogach, że tak na nich plujesz?
      • Gość: BM Do Jezabelomanta IP: *.um.warszawa.pl 10.07.08, 13:06
        W pełni zgadzam się z Pani opinią w kwestii wypożyczania auta w
        Turcji, zresztą nie tylko tam. My wypożyczyliśmy auto
        w "chodnikowym" biurze (w Fethiye, wyszło jeszcze taniej, bo 29
        E/dzień (przy 4 dniach). I wszystko było w porządku i na czas,
        doubezpieczyliśmy tylko opony i szyby. Drogi świetne i to poczucie
        wolności...
        Ale właściwie chciałam o czymś innym. Jestem pod dużym wrażeniem
        Państwa zdjęć. Te ostatnie, z Chorwacji, a zwłaszcza z Turcji są
        naprawdę... no no no. Bardzo ciekawe jest także śledzenie rozwoju,
        od wakacyjnego pstrykactwa, do naprawde pięknych, przemyślanych
        obrazów. I tu moja prośba. Dojrzałam w końcu do zakupu lustrzanki.
        Powstrzymywała mnie dotąd wizja biegania z obiektywami w torbie itd.
        Myślę o Nikonie, a widzę, że Państwo przetestowali kilka modeli.
        Chciałam prosić o radę w kwestii wyboru modelu, no i obiektywu.
        Jeśli zechce mi pani pomóc, proszę o kontakt na adres pola-bam@o2.pl.
    • Gość: bebe Re: wypożyczyć samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 12:58
      W ubiegłym tygodniu wypozyczylismy Fiata Stilo za 30 E, mimo, ze
      tylko na 1 dzien, benzyna 3,55 Ytl. Polecam podroz samochodem,
      bardzo dobre drogi i maly ruch.
      • Gość: diunka Re: wypożyczyć samochód IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.08, 16:15
        bebe! zdradz szczegóły gdzie taką fajną cenę na wypożyczenia auta
        znaleźliście :)
        • Gość: bebe Re: wypożyczyć samochód IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:22
          w Bodrum, przy "głównej" ulicy łaczacej dworzec dolmuszow z portem.
          bylo to piersze biuro, do którego weszlismy. Cena bez targowania
          sie, obiecali jednak nizsza, gdybysmy brali na dluzej
          • Gość: vlad Re: wypożyczyć samochód IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.08, 11:20
            ludzie nie słuchajcie takich bałwanów jak gringo. osobisćie byłem
            samochodem w turcji przejechałem po niej z 2500 km i przez dwa
            tygodnie na drodze nie widziałem żadnego wypadku czy auta w rowie.
            w ogóle kierowca z polski nie powinien sie niczego obawiać tak
            beznadziejne drogi i taki wzmożony ruch rzadko gdziekwolwiek
            występuje, a już na pewno nie w turcji.
            • Gość: Aneczka Własnym samochodem do Turcji IP: *.enterpol.pl 20.07.08, 20:07
              Napisz więcej szczegółów. Właśnie się wybieramy i każda informacja
              jest cenna. Jak przejazd przez Bułgarię i Rumunię?
Pełna wersja