Eftalia Family Willage

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 11:29
Nasze wczasy zaczęły się od drobnego oszustwa biura podróży GTI Trawel.
Wakacje zostały wykupione od 04.06.2008 do 18.06.2008. Wylot z Katowic miał
miejsce dnia 05.06.2008 o godzinie 1.20. Także jeden dzień byliśmy do "tyłu".
Pani w przedstawicielstwie w biurze poinformowała nas że owszem wylot jest z
04 na 05 ale tak naprawdę musimy być na lotnisku 04 bo 2.5 godziny trwa
odprawa biletowo paszportowa. Nie zgadzam sie z tym ponieważ podróżowałem z
dwójką małych dzieci (córka 6L i synek 8 miesięcy) i mogłem pojawić sie na
lotnisku godzinę przed odlotem. Rodziny z dziećmi maja pierwszeństwo obsługi
poza kolejnością. Tak jest na całym świecie, w Katowicach również jest to
przestrzegane.
No ale do rzeczy. Miejscem docelowym był hotel Eftalia Family Wilage w
miejscowości Konakli (16km os Alanyi i jakieś 150km od lotniska w Antalayi).
Hotel przepięknie położony i z bardzo dogodnym przejściem do morza. Tu muszę
wspomnieć że jeżeli mieszka się w hotelu usytuowanym po drugiej stronie
riwiery od morza to ryzyko przejścia przez cztero pasmową drogę nie należy do
łatwych. Sam hotel i jego otoczenie: baseny, place zabaw dla dzieci, jedzenie
(stół szwedzki), pokoje z klimą, obsługa, czystość nie pozostawiają nic do
życzenia, wszystko na wysokim poziomie. Polecam wycieczkę statkiem z portu w
Alanyi. My wykupiliśmy tą wycieczkę w biurze w Alanyi. Zostaliśmy przywiezieni
zarówno z jak i do hotelu (w cenie). Czy opłaca się robić zakupy? ceny chyba
takie jak w Polsce ale tak duży wybór złota czy wyrobów ze skóry i ich jakość
jest nieporównywalny. I oczywiście trzeba sie targować zawsze i wszędzie.
Klient który się nie targuje nie jest poważany. Ceny zbija sie od wyjściowych
o 50% i jest to normą. Turcy są doskonałymi handlowcami, nasi sklepikarze
powinni odbywać tam szkolenia. Polecam również wypad nad wodospady do
miejscowości Side. Można jechać na dwa sposoby: 1. dolmusze to takie busy
które często jeżdżą, zatrzymują się na przystankach (tanio) 2. wynająć
samochód, dostaję się go z pełny bakiem i tak samo trzeba oddać (ceny paliwa:
najdroższe paliwo w europie jest w Turcji) i w sumie wychodzi drogo. koszt
wynajmu to ok. 60 do 80E za dobę. Pamiętajcie o napiwkach (tip) daje sie je
wszędzie i wszystkim takie są zasady tego kraju. Począwszy od pokojówki 1
dolar lub 1 euro codziennie, poprzez barmana (mimo iż wersja wczasów all
inclusive) nie mówiąc o kelnerach w restauracji. Wszędzie panuje język
niemiecki choć po angielsku i rosyjsku też można się dogadać. Polecam również
zwiedzanie twierdzy w Alanyi. Niezapomniane widoki, piękne miejsce.
Temperatury: w czerwcu dla rodzin z dziećmi jest super choć noce duszne i
gorące i tu trzeba pamiętać że klima i lodówka przestają działać po wyjściu z
pokoju (klucze z kartą). Miałem też nieprzyjemność odwiedzić szpital w Alanyi
(uszkodziłem poważnie kolano) Sam szpital i obsługa lekarska na tak wysokim
poziomie że nasza służba zdrowia jest 100 lat za turecką. Koszt badań i
obsługi szpitalnej pokrywa ubezpieczenie standartowo wykupione w GTI.
Czy jeszcze odwiedzę Turcję? na pewno TAK choć nie z GTI. Gorąco polecam ten
kraj, miłych jego mieszkańców, widoki, pewną pogodę.
Pełna wersja