gbujak74
31.07.08, 15:51
Witajcie,
wiele ludzi na forum narzeka na biura podróży z niższej i wyższej
półki, na przewoźników, na rezydentów. Straszą konsulem, TVN24,
piszą, że będą składać reklamacje. Mam pytanie do tych, którzy
koczowali na lotnisku czy w hotelu, mieli skrócony pobyt, mieli
gorsze warunki niż w umowie (katalogu) itp, i FAKTYCZNIE coś
zrobili z tym po powrocie do kraju. Napiszcie proszę co należy
zrobić jeszcze tam na miejscu (zdjęcia, rachunki za dodatkowy pokój
czy posiłki, telefony do centrali biur podróży) i po powrocie do
kraju, aby odzyskać stracone pieniądze i nie psuć sobie wakacje
niepotrzebnymi nerwami. Interesuje mnie to co faktycznie możemy
zrobić jeżeli coś niemiłego nas spotka, nie cytaty z regulaminu biur
podróży.
Dzięki, pozdrawiam