bez biura, po calym kraju, nie nad morze...

IP: *.spray.pl 17.08.08, 22:59
jesli byl taki watek to nie krzyczcie, tylko mnie tam odeslijcie;
przeczytalam tytuly watkow z pierwszej strony, a nie dam rady przeczytac
wszystkich;
czy ktos jezdzi bez biura, po calym kraju, nie nad morze?
(nie mam na mysli wycieczek objazdowych docierajacych zapewne glownie do
kapadocji, pamukkale i kilku innych miejsc);
czy ktos bywa w istambule regularnie?
    • Gość: olin80 Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... IP: *.gdynia.mm.pl 17.08.08, 23:27
      Tutaj znajdziesz wiele informacji na ten temat
      turcjawsandalach.pl/
      Sama jeżdżę często do Turcji,nie zawsze z biurem podróży,ale niestety
      (dla mnie stety;)nad morze)także ci zbyt wiele nie pomogę.A nasza
      forumowa skarbnica wiedzy na ww temat-Isabeau,o ile się nie mylę
      przebywa właśnie w Turcji.Także albo poczytaj na powyższej
      stronie,albo poczekaj na powrót Isabeau-ona ci z pewnością pomoże.
      • Gość: oranjefanka Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... IP: *.spray.pl 18.08.08, 22:38
        dzieki za inf., w takim razie napisze konkretniej,
        bylam juz w turcji, na wlasna reke, wylacznie w jej "zachodniej polowce";
        nad morzem tez bylam, ale na plazy wytrzymalam pol dnia, co i tak stanowi moj
        rekord;)
        ciekawa jestem natomiast jak wyglada sytuacja w takich miejscach jak erzurum,
        van, dyarbakir, gaziantep (niekoniecznie chodzi mi o miasta, podaje tylko
        orientacyjnie okolice), przede wszystkim jak jest z bezpieczenstwem i baza
        noclegowa, jak sie to ma do innych czesci kraju;
        pozdrowki;
        • isabeau Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... 06.09.08, 23:04
          Witam po wakacyjnej przerwie i dziękuję olin80 za reklamę :)
          Właśnie wróciłam z wyprawy - częściowo właśnie po pd-wsch. Anatolii i już piszę:
          1. Baza hotelowa - nocleg znajdzie się bez problemu i bez rezerwacji w większych
          miastach na pd-wschodzie (Urfa, Antep, Diyarbakir). W ty roku ceny za pokój
          2-osobowy kształtowały się w granicach 40 lirów za dobę (pokój z łazienką i
          klimatyzacją). Niechlubnym wyjątkiem jest Gaziantep - mało możliwości nocowania,
          hotele dość podłe lub b. drogie.
          2. Bezpieczeństwo - czułam się tam bezpieczniej niż w wielu polskich miastach...
          Można się spodziewać kontroli dokumentów i częstego widoku policji i jandarmy,
          ale nic złego się nie wydarza, nawet w Diyarbakir - "stolicy" tureckiego Kurdystanu
          3. W stosunku do innych części kraju - taniej, smaczniej, ciekawiej :) Ludzie
          bardziej otwarci, nie nastawieni na czysty zysk.
          • mariawmarmaris Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... 07.09.08, 14:20
            Witam,
            zajrzałam na stronę internetową turcjawsandalach.pl i stwierdzam, że jest super ;)
            już sobie zamówiłam przewodnik 'Lonley Planet. Turkey' :)
            Wybieram się do Adany a nie jest to miasto turystyczne, więc przez większość
            przewodników i biura podróży jest zupełnie pomijana. a ja chcę zobaczyć właśnie
            taką zwykłą, współczesną Turcję. Ludzi, którzy codziennie chodzą do pracy.. taką
            prozę życia ;) wiem, że nie ma tam dużo zabytków, ale lecę tam na tydzień, więc
            jak by było ich wiele to mogłabym coś przegapić a tak są szanse, że włócząc się
            spokojnie po ulicach miasta będę miała okazję chłonąć klimat.. :)

            Wybieram się tam na Sylwestra. Czy ktoś może był w tym czasie w Turcji i może
            powiedzieć czy ich świętowanie różni się od naszego?

            Pozdrawiam,
            Marysia
          • Gość: oranjefanka Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... IP: *.spray.pl 17.11.08, 22:39
            fajnie, ze to forum nie zamyka sie tylko do dyskusji o hotelach i plazach...
            ciekawa jestem, dlaczego wybralas akurat te miasta i okolice we wschodniej turcji?
            czy ktos ci je polecil, jako szczegolnie reprezentatywne lub klimatyczne?
            turcy, ktorych poznalam polecali mi szczegolnie wyprawe nad jezioro van,
            dotarlas tam moze?
            • isabeau Re: bez biura, po calym kraju, nie nad morze... 18.11.08, 11:16
              Jeśli chodzi o mnie, to podczas ostatniej wyprawy byłam nie tylko na
              pd-wschodzie Turcji, ale również w Anamurze, Istanbule, Bursie, zachodniej
              części wybrzeża egejskiego i w Antalyi.
              Miasta w pd-wsch Turcji miałam okazję odwiedzić po raz drugi i bardzo chciałam
              tam wrócić. Każde ma niepowtarzalny klimat, można spotkać ciekawych,
              nienastawionych tylko na zysk z turystów ludzi, pozwiedzać, jak dla mnie to
              najpiękniejsza część Turcji (właściwie to turecki Kurdystan).
              Do Vanu dotarłam parę lat temu i... nieco się rozczarowałam. Okolice owszem
              malownicze, ale samo jezioro mnie zawiodło. Jakieś takie brudne,
              niezagospodarowane, a aż prosiłoby się o trochę infrastruktury plażowej :( Samo
              miasto Van jest ciekawe, ale poza twierdzą nie ma zbyt wiele do
              zagospodarowania. Jednak nawet dla wielu Turków to kompletna egzotyka, taki
              "dziki wschód".
              Nie ukrywam też, że wyjazdu na wschód Turcji dają pewien dreszczyk emocji, i to
              podwójny:
              - po pierwsze sądząc z doniesień mediów jest tam bardzo niebezpiecznie i
              chciałam się przekonać na własną rękę, jak jest w rzeczywistości,
              - po drugie - okolice Diyarbakir to przecież część starożytnej Mezopotamii
              (dolina Tygrysu i Eufratu), a na mnie - wielbicielkę historii starożytnej, to
              bardzo działa :)
Pełna wersja