Rosjanin na wakcjach w Alanii

IP: 159.217.146.* 02.09.08, 12:52
plaze.onet.pl/3486,1504845,artykuly.html
    • turhotel Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii 02.09.08, 17:42
      Podobne doświadczenia miałem w pewnym kurorcie w Grecji. Była tam
      wydzielona zatoczka z napisem "Cisza na plaży" w pięciu językach.
      Kogo było słychać bez przerwy, gdy wszyscy inni próbowali czytać?
      Zgadliście. A kto ostentacyjnie zamawiał najdroższego szampana, żeby
      zapić lunch? Ci sami.
      • Gość: JZ Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.wroclaw.mm.pl 02.09.08, 17:57
        W hotelu, w którym, byłam na szczęście Rosjan nie było zbyt wielu -
        proporcjonalnie do liczby pozstałych narodowości i nie zauważyłam
        chamstwa. Natomiast przy zwiedzaniu z przewodnikiem nie dało się w
        spokoju wysłuchać interesujących treści kiedy pojawili się w
        okolicy. Bez pardonu zbliżali się do innych grup, robiąc zdjęcia
        wydzierali się. W Pammukale głównie interesowała ich kąpiel (to
        chyba za duże słowo)w basenie Kleopatry ( woda spieniona o dziwnym
        kolorze), co tam jakieś Hierapolis. Rzucili się na stoły przy
        basenie upychając swoje torby i nie patrzyli, że ktoś już przy nich
        siedzi, więc szybko stamtąd uciekłam. A na wapiennych tarasach, mimo
        zakazu wchodzenia na nie, kto brodził? Młode Rosjanki, no ale
        strażnik był tak daleko i miał tylko gwizdek, więc co tam. Zdjęcie
        trzeba mieć tylko tam, gdzie nie można, inne się nie liczy.
        • kasienka.h23 Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii 02.09.08, 20:38
          A ja musze wydac zupelnie inna opinie,przez 2 tygodnie moich wakacji
          nie zauwazylam w ich zachowaniu niczego czego nie robili by Polscy
          turysci,choc w moim hotelu Rosjan bylo sporo-nie rzucali sie na
          jedzenie, nie robili Bog wie jakiego halasu i nie zachowywali jak
          tubylcy jak tu mozna wywnioskowac,ludzie jak ludzie a kazdy na
          wakace jedzie po to by sie bawic prawda?Jedni bawia sie glosniej
          inni ciszej,ja nie moge zlego slowa powiedziec wrecz przeciwnie
          wobec mnie odnosili sie z kulturom i wielki dzentelmenstwem do u
          Polskich Panow jest niestety rzadkoscia!
          • Gość: k Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.chello.pl 02.09.08, 20:41
            pewnie Cię podrywali :)
    • Gość: olka Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 20:45
      ja dolacze sie do wypowiedzi poprzedniczki że bedac w Turcji nie
      zauważyłam zeby Rosjanie sie zle zachowywali a wrecz przeciwnie byli
      mili i kulturalni!i wielką bzdura jest to co pisza inni ze rzucaja
      sie na jedzenie ze halasuja itd powiem nawet tak ze gorzej zachowuja
      sie Polacy chodz powinnam bronic rodakow!pijac w basenie przychodzac
      na stołowke w kapielówkach i wiele róznych rzeczy ktorych juz nie
      bede przytaczac
    • Gość: eser Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.bsk.vectranet.pl 02.09.08, 21:53
      Wróciłem z Kemeru 2 dni temu. Na oko 90% turystów - to Rosjanie, oczywiście
      bardzo różni. W moim hotelu były panienki wyglądające jak prostytutki, wieczorem
      roiło się od ruskich panienek obściskujących się z Turkami. Obwieszonych
      bransoletami nie było - ale zamiast nich byli tacy którzy wyglądali na
      kołchoźników. W barze zamiast muzyki tureckiej (która tak dużo daje dla
      orientalnego klimatu i Turcji) puszczano ruskie przeboje. Wycieczki w tureckich
      biurach podróży - tylko po rosyjsku.
    • Gość: maryska Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 22:03
      a czy kobieta ktora ubiera sie w mini i szpilki np musi byc odrazu
      prostytutka ja bedac w turcji również ubieralam sie dosyć odważnie
      ze wzgledu ze chcialm ladnie wygladac np idac na kolacje tzn mini i
      szpilki i nie jestem prostytutka
      • Gość: k Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.chello.pl 02.09.08, 22:15
        Ale to chodzi o rodzaj stroju, podobnie jak dresiarz itp. Nie musisz być
        prostytutką, ale możesz się tak ubierać ( jak to określasz odważnie)
        Na kolację zamiast mini to bardziej odpowiednia jest długa sukienka( w lepszych
        hotelach). Do takiej długiej sukienki szpilki też pasują :))
        • Gość: gtw fakt, Rosjanie wyróżniają się ubiorem IP: *.171.15.158.crowley.pl 02.09.08, 22:24
          w Fethiye, gdzie jest najwięcej Angoli i Skandynawów odzianych
          niedbale i luźno - sandały, wyblakły t-shirt, szorty, raz na bazarze
          przz marinie zobaczyliśmy grupką rosyjską - styl jak z podlaskiej
          dyskoteki, Podlasia nie obrażając - panny w mini po włosy ;), full
          mejkap, biżuteria, faceci w stylu grupy Ozone/Akcent - obcisłe
          koszule, złote łańcuchy, mokasynki żelik itp...wzbudzali lekką
          sensację bo byli jedyni tak obciachowi w okolicy...

          to była na szczeście tylko jedna grupka, Rosjan jest bardzo mało w
          Fethiye i Oludeniz, a przynajmniej było ich mało jeszcze ze 2 lata
          temu...

          na
        • Gość: do k Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 09:52
          Chyba niegdy nie byłaś(eś)w Turcji chyba jak sadzisz ze w takie
          upały można nosic długą suknie ale jesli tak to powodzenia!
          • Gość: k Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.chello.pl 03.09.08, 10:02
            Byłem dwa razy i jak się idzie na kolację, to nie ma upałów, jest klimatyzacja,
            wszystkie eleganckie kobiety tak się ubierają i nic w tym dziwnego. Podobnie z
            facetami, w hotelach 4, 5 gwiazdkowych obowiązują długie spodnie ( nie
            kąpielówki z basenu).
            Mini na kolację to właśnie zakładają tacy ludzie jak opisani w tym artykule, do
            tego dużo złota im cięższe tym lepiej i tony makijażu.
            Długa sukienka może być z cienkiego, przewiewnego materiału np. szyfon, żorżeta
            itp. jest tego sporo. Właśnie w czymś takim się chodzi na kolację, jeśli chce
            się dobrze wyglądać, mini niestety nie pasuje.
            Możesz chodzić w czym chcesz, mi na tym nie zależy :)
            • Gość: do k Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 10:15
              tylko wiesz ja przeważnie po kolacji szlam na animacje lub na miasto
              na ktorych juz było gorąco a wybacz co 10 minut sie nie bede
              przebierała a z tego co widze jestes męzczyzna i jestem ciekawa jak
              Tobie by sie chodzilo w taki upał w długiej sukni gdzie ja bedac w
              hotelu 5 gwiazdkowym nikogo ale to nikogo nie widzialm w długiej
              sukni!a rosjanki ubierały sie tak jak polki czy niemki!i ja nie
              uważam sie za prostytutke zakladajac krotka spodniczke bo wniej
              rowniez wygladam elegancko!
              • tacomabelle Re: Rosjanin na wakcjach w Alanii 03.09.08, 11:08
                Rosjanki generalnie ubierają się bardziej "bogato" i wyzywająco niż
                inne nacje. Do tego dużo biżuterii i mocny makijaż, często także na
                plaży. Ale oczywiście nie jest to reguła.

                Co do ubioru kolacyjnegio to byłam w Armonia Village w koło Bodrum i
                w Lykia World w Oludeniz i ubiór byl rozny, nie bylo żadnego nakazu
                długich sukni i spodni, wręcz przeciwnie. Długich sukienek prawie
                nie widziałam tylko dominowały zwykłe lekkie sukienki albo spódnice,
                zwykle mini, a u panów były to albo dzinsy albo płócienne spodnie
                albo szorty, oczywiście nie szorty plażowe. Wiadomo, że nikt w
                majtach i rozchełstanych podkoszulkach na kolacje nie przychodził. I
                to dotyczyło różnych nacji - Anglików, Polaków, Czechów, czy
                Francuzów. Rosjan w Oludeniz praktycznie nie było. Zero jakiej
                wysilonej pseudosnobistycznej elegancji. I dobrze bo to nie Casino
                Royale w Monte Carlo tylko w miarę dobre hotele wakacyjne dla grup
                zorganizowanych.

                Rozumiem jednak , że dla niektórych 4-5* w Turcji to jedyna okazja
                aby zabłysnąć strojem.
            • Gość: JZ do gość: k IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.08, 12:11
              Przesada!!!!!!!!!! Byłam w hotelu 4* i nikt nie chodził w długich
              sukniach, spodnie owszem - faceci nosili, ale też niekoniecznie
              tylko długie. Jeden raz pani z bloku wschodniego wystąpiła w czarnej
              sukni do ziemi (jak do opery) i wzbudziła powszechne
              zainteresowanie; więcej już nie powtórzyła stroju. Ubieram się
              stosownie do miejsca i okazji, ale nie dajmy się zwariować - hotel
              to nie opera, a 5* w Turcji - sami chywa wiecie, co to oznacza.
              • Gość: klaudia Re: do gość: k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 13:15
                popieram calkowicie IZ
                • Gość: k Re: do gość: k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 17:37
                  W opisach niektórych hoteli jest podane, że do kolacji obowiązuje odpowiedni
                  strój ( długie spodnie itp.), ale ludzie i tak się do tego nie stosują. A hotel
                  5 * w Turcji to nie jest jakiś tam luksus i nie ma co go porównywać do 5 * w
                  Dubaju czy Nowym Jorku.
                  Armonia to ma chyba z 4 * a Itaka daje im 5*. Jakiś hotel niedlaeko Bodrum ma
                  oficjalnie 5 * a Scan Holiday daje im 3.5 *.
                  Sam widziałem ludzi, którzy idą na kolację prosto z basenu, cóż można i tak, ale
                  pewien niesmak pozostaje.
                  • Gość: JZ Re: do gość: k IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.08, 19:43
                    wątek ubioru był już na tapecie w innym miejscu. Zaczęło się od
                    Rosjan, a skończyło ma ubiorze:)
                  • papalaya Re: do gość: k 03.09.08, 20:16
                    no to patrz w swój żur w talerzu i machaj łyżką zamist analizować
                    otoczenie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja