Gość: Magda
IP: *.gprs.plus.pl
22.09.08, 20:11
We wrzesniu bylismy w Kapadocji z Pacho Tours. Wycieczkę kupiliśmy u Leny (czyli uliczne biuro i pani która intensywnie reklamuje się na tym forum). Nie polecam nikomu!!!!! Naprawdę dramat i strata dwóch dni. A poniżej szczegóły:
1. Wycieczkę kupiliśmy przez telefon u Leny. Miał być hotel 3 gwiazdkowy, polski przewodnik, bogaty program wycieczki.
2. Przyjechał po nas autobus całkiem ok, z bardzo slabo działajaca klimą, przewodnik pan Oktay - po polsku owszem mowil calkiem niezle, ale... Okazalo się ze jedziemy w 2 autobusy – w drugim nie było polskiego przewodnika….
3. Przewodnik beznadziejny!!! Choc twierdzil ze pochodzi z Kapadocji naprwde niewiele nam opowiadal. Najchetniej rozmawial z kierowcą albo ze znajomymi na stacjach benzynowych, na których zatrzymywaliśmy sie specjalnie zeby zrobic zakupy i zostawic tam jak najwiecej kasy. Najdluzej (przez 1 godz) mowil o wieczorze tureckim, na który warto sie wybrac w Kapadocji (zeby niezdecydowani dokupili atrakcje), drugiego dnia tyle samo albo i wiecej opowiadal o skórach i świetnym sklepie do którego nas zabierze. Gdy cos zwiedzaliśmy to jednym zdaniem mowil co to jest po czym mowil żebyśmy sobie pochodzili, zrobili zdjęcia i zebrali się przed autobusem. Nie zabral nas w większość ciekawych miejsc, które warto zobaczyc w Kapadocji (nigdzie, ale to nigdzie nie było dodatkowych opłat za wejscie, do tych miejsc które naprawde warto zobaczyc wg przewodnika po prostu pacho Tours nie jezdzi bo to dodatkowe koszty). Co więcej musieliśmy się upominac o niektóre miejsca które były w programie a o których on „zapominal”. W koncu kilka pkt. Wypadlo bo jak stwierdzil „tam nie ma nic ciekawego”. I nie było dyskusji…
4. Nie mielismy zadnego dokumentu potwierdzającego zaplate za wycieczkę (turyści którzy kupili wycieczke u Leny w biurze tez nie mieli bo wszystko im odebral w autobusie podczas tzw. „sprawdzania obecności”. Wydaje nam się oczywiste ze zadnego obiecywanego ubezpieczenia tez nie było, mimo zapewnien Leny. Dzieki Bogu nic się nikomu nie stalo…
5. Hotel to potworna nora. To nie były 3 *. To nawet nie była 1 * turecka. To cos było bez kategorii. Brud wszechobecny. W ciagu 12 godz. 3 razy schodziliśmy do recepcji zawiadamiac ze nie ma wody. W tym hotelu zatrzymuja się jedynie wycieczki z Pacho Tours (a poza tym na te wycieczki chyba glownie Polacy jezdza). Jedzenie nie zjadliwe (mimo ze w cenie była obiadokolacja i sniadanie – nie dalo się praktycznie nic zjesc, a jedna osoba się zatrula). Co najsmieszniejsze w tym przybytku napoje były droższe niż w 5* hotelu w Alanyi.
Podsumowując: nigdy nie jedzcie do Kapadocji z Pacho Tours!!!! Nie wiem jak jest z tym biurem na innych wycieczkach. Nie wiem tez jak jest z polskim b.p. (ale nie sadze żeby warunki były porównywalne). Cenowo tak naprawde wychodzi to samo (bo i tak w sklepach trzeba zrobic zakupy żeby zjesc cos bez większego ryzyka). Przewodnik nic ciekawego nie mowi i chodzil razem z nami jedynie w namiastce podziemnego miasta. Być może opłaca się pojechac np. na rafting z pacho Tours – może takiej wycieczki nie można zepsuc az tak bardzo… nie wiem. Jednak Kapadocja z Pacho Tours może wam zepsuc cudowny wypoczynek w Turcji Przestrzegam!!!