Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jedzenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:09
Witam serdecznie,

przeczytałam mnóstwo wpisów dotyczących wyjazdu z dzieckiem do
Turcji, ale wszystkie do hotelu z opcją all inclusive. Ja natomiast
chciałabym w maju zwiedzić Turcję na własną rękę. Nie stanowi dla
mnie problemu zorganizowanie takiego wyjazdu, mam wyrobione i
sprawdzone zdanie na temat podróżowania z małym dzieckiem (uprzedzam
ewentualne dyskusje nt. "męczenia dziecka";), ale największym
problemem jest żywienie dziecka "na mieście". Czy ktoś ma może
doświadczenie w tym zakresie? Czy będę mogła znaleźć coś co dziecku
będzie smakowało i będzie dla niego bezpieczne?
Będę wdzięczna za wszelkie informacje.

Pozdrawiam serdecznie,
Ania
    • Gość: kasia Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 23:37
      Podobno trzeba jadać tam gdzie je dużo miejscowych bo wtedy jedzenie jest świeże.
    • deoand Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed 03.01.09, 23:56
      Nie wdając się w ideologiczne dyskusje moge po przejechaniu Turcji od Alanyi
      poprzez Ankarę Stambuł do Alanyi z powrotem /co prawda autokarem / mogę
      stwierdzić autorytatywnie , że Turcja jest krajem cywilizowanym w pełni i ma
      takie same sklepy jak i Polska i takie same motele a może nawet i lepsze ..
      czyli wyzywienie dziecka bedzie pewno takie samo jak i w Polsce .. a czy
      dziecku będzie to smakowało to zupełnie inna sprawa
      pzdr deoand
      • Gość: gtw Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 04.01.09, 11:59

        raczje nie będzie, sam zaliczyłem to z 2,5 letnim dzieciakiem,
        podobnie nasi znajomi i jeszcz inni znajomi...

        hotel ma tę zaletę, że jedzenie tam jest zeuropeizowane, są więc
        makarony, jajecznice które dzieciak zje, zup w wersji tureckiej nasz
        nie ruszył...

        owszem Turcja jest cywilizowana, ale w dużych miastach i na
        wybrzeżu, interior to wciaż dzicz, gdzie czasmi ciężko cokolwiek
        kupić...
        • isabeau Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed 04.01.09, 12:28
          > owszem Turcja jest cywilizowana, ale w dużych miastach i na
          > wybrzeżu, interior to wciąż dzicz, gdzie czasami ciężko cokolwiek
          > kupić...

          Ciekawe, co masz na myśli pisząc o interiorze i o tym, że ciężko cokolwiek tam
          kupić? Zjeździłam spory kawał Turcji i jakoś zawsze znalazła się restauracja,
          lokanta czy jakiś sklepik spożywczy, o ofercie na stacjach benzynowych nie
          wspominając. Czy jedzenie tam oferowane będzie odpowiadać dziecku, to już sprawa
          indywidualna.

          Poza tym sądzę (ale to raczej pytanie do założyciela wątku), że nie będą się
          rozbijać po najdzikszych zakamarkach wschodniej Anatolii z tak małym dzieckiem.
          • Gość: Ania Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 14:35
            trasa na razie w przybliżeniu jest ustalana, ale ma to być mniej
            więcej Stambuł-Kapadocja-okolice Antalyi-powrót do Stambułu
            wybrzeżem Morza Egejskiego. To chyba turystyczny standard. Nie mam
            pojęcia czy poza tureckim jedzeniem można w Turcji własnie znaleźć
            inne kuchnie? No i czy mała nie będzie bardzo narażona na sensacje
            żołądkowo-jelitowe (oczywiście podstawowe zasady ochrony zachowamy).
            Największe zagrożenie widzę właśnie w jedzeniu, smak to rzeczywiście
            sprawa indywidualna. Ale czy nie znajdę tam choćby frytek albo
            jakiegoś makaronu?
            Bardzo dziękuję za odpowiedzi i prosze o jeszcze.
            Pozdrawiam,
            Ania
            • Gość: TakiJeden Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 14:58
              Przeciez masz, cytuje, "wyrobione i
              sprawdzone zdanie na temat podróżowania z małym dzieckiem", wiec w
              czym rzecz? Czym sie stresujesz? Przeczysz sama sobie! A przeciez
              dziecko bedzie zachwycone, bedzie mialo mnostwo wspomnien, Ty tez
              bedziesz turystycznie zaspokojona; slowem: cud, miod i orzeszki!
            • isabeau Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed 04.01.09, 15:21
              Na takiej trasie, zwłaszcza w większych miastach spokojnie dostaniesz frytki,
              makarony różnego rodzaju, pizzę itp. Sensacje żołądkowo-jelitowe mogą się
              zdarzyć każdemu, tutaj nie ma żadnych reguł (oczywiście zachowanie podstawowych
              zasad higieny zmniejsza ryzyko). Zawsze sprawdzajcie pochodzenie wody podawanej
              Wam w restauracjach w dzbankach - często trafiała mi się kranówka, a to już nie
              każdy żołądek wytrzyma...
          • Gość: gtw Re: Turcja na własną rękę z 2letnim dzieckiem-jed IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 04.01.09, 14:45
            jak na standardy europejskie to dzicz, tym bardzie jeśli chodzi o
            kupno jedzenia dla europejskiego malucha....
Pełna wersja