Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ

05.01.09, 20:19
Z usług BP ITAKA korzystałam wielokrotnie i zwykle nie miałam
większych zastrzeżeń a wiele z nich mogę gorąco polecić, jednak
jeśli chodzi o wycieczki do Turcji to po swoich zeszłorocznych
doświadczeniach zdecydowanie odradzam.
Pierwszy powód to coś co w katalogu małymi literkami zapisane jest
jako "obligatoryjna opłata na miejcu". Teoretycznie są to piniądze
na bilety wstępu i wynajmowanie lokalnego przewodnika i wszystko
byłoby w porządku tylko, że w przeciwieństwie do innych wycieczek
oznacza to, że nie ma możliwości rezygnacji z jakiegokolwiek
elementu programu (można oczywiście, ale pieniądze nie są zwracane).
Co gorsze ani pilot, ani BP ITAKA nie potrafi (lub nie chce) się
rozliczyć ze zbieranej sumy. W rezultacie płacąc 130 EURO nie wiesz
co tak naprawdę składa się na tą sumę bo zapisy w katalogu często
nie wspominają bezpośrednio o "zwiedzaniu" danego obiektu, co
umożliwia pilotowi okrojenie zaplanowanych wstępów. Czyli tak
naprawdę jest to dodatkowy koszt wycieczki a raczej haracz dla
tureckiego biura podróży, które tak gospodaruje tą sumą, żeby
zostało jak najwięcej. Niestety takie samo rozwiązanie zostało
przyjęte w tym roku także przy innych kierunkach (np. Sardynia)
Drugi powód mojego rozczarowania to p. Małgorzata Mirza - pilotka
większości grup wysyłanych do Turcji (przynajmniej sama twierdziła,
że ma monopol na ten kierunek). Program wycieczki okrajany był przez
tą Panią do minimum po to tylko, żeby jak najwięcej czasu zostało na
postoje we wszelkiej maści "zaprzyjaźnionych" sklepach
sprzedających "okazyjnie" produkty, które potem gdzie indziej można
kupić za pół ceny. Postoje na posiłek organizowane były w miejscach
na odludziu, tak żeby Ci, którzy nie zdecydowali się na wykupienie
dodatkowych posiłków czekali w upale pod jakąś toaletą aż 1/3 grupy,
która zapłaciła spożyje posiłek. A to wszystko w ścisłej współpracy
z lokalnym przewodnikiem, którego usługi są w "obligatoryjnej
opłacie" i który odzywa się do grupy jedynie na dzień dobry i na
dowidzenia. Generalnie miałam raczej wrażenie, ze mafia mnie
obsługuje a reprezentant polskiego biura podróży jest jej członkiem.

W sumie bardzo fajny program, i miejsca piękne, ale nie polecam, bo
więcej czasu spędza się w fabryce skór niż podziwiając Kapadocję.
Jest wiele innych biur, i w przypadku Turcji lepiej ITAKĘ a
zwłaszcza p. Małgorzatę Mirzę omijać szerokim łukiem.

    • yooreck Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 05.01.09, 20:42
      przeczytałe ten wywód z uwagą i za bardzo nie rozumiem o co pani
      Calineczce chodzi. Swoją drogą w wypowiedzi podaje nazwisko pilotki,
      która obsługiwała wyjazd do Turcji sama natomiast nie podała swojego
      nazwiska. Opisuje obowiązkowe dopłaty na miejscu, które podane są w
      katalogu w opisie imprezy. Na miejscu na każdej objazdówce płaci sie
      jak to Calineczka nazwała "haracz". Jeżeli nie zgadza się zapłacić
      to po co pchać się na objazdówkę. Wracając do podania nazwiska
      pilota wycieczki jest to chyba łamanie ustawy o ochronie danych
      osobowych???? Czy p. Calineczce miło by było gdyby to owa pilotka
      opisała grupę podając nazwiska poszczególnych uczestników i sposób w
      jaki się na wycieczce zachowywali??? Poza tym to forum nie służy do
      tego żeby pisać coś po to by tylko nabazgrać swoje uwagi, że może do
      Turcji ale nie z tym albo innym biurem. Z opisu p. Calineczki nie
      wynika nic.
      • Gość: kasia Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 20:50
        Popieram cię w 100%.
        • Gość: Kasia Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.ftnet.pl 05.01.09, 21:07
          ja też, byłam kilkakrotnie z Itaką i nie mam powodu do narzekań, a
          rezydenci jedni są fajniejsi inni mniej, ale tak jak my wszyscy....
          • Gość: karol do yooreck i kasia IP: *.plock.mm.pl 06.01.09, 19:05
            złodziestwo trzeba tępi anie popierą.Wycieczki mają ciekawe programy
            tylko są ogałacane z nich przez psudo-pilotów , których głownym
            celem jest nabicie własnej kabzy. Zgodnie z nawet z tym napisanym
            drobnym maczkiem - pilot musi da uczestnikowi imprezy biletu wstępu,
            dokładnie przekazac na co pieniądze są zbierane i gdy uczestnik
            zrezygnuje z wejscia np. do muzeum - zwrócic wartośc wstępu.
            Byłem na takiej imprezie i tak pilot tej imprezy zachowywałsię.
            Zbliżaliśmy się np.do Troji i byłó zapytanie - kto wchodzi a kto nie.
            Z rejsu po bosforze też nie korzystali wszyscy.
            Pieniądze były zwracane.Tak rozchulany pilot - gdy nikt go nie
            utęperuje potrawi zebrac dodatkowo ok.2000 euro z imprezy, częśc
            odpalic niemowie/pilotowi/ tureckiemu i kierowcy - reszta jego - to
            są normalne praktyki 60% pilotów wycieczek objazdowych.
            Dlatego trzeba żądac rozliczenia.
            A szczyty naciągania sięgają zenitu gdy rezydent bierze 30euro za
            rejs 12 wysp - a przy promenadzie nadmorskiej go kupujesz za 10euro -
            przyjeżdzają po ciebie i odwożą do hotelu.
            • Gość: jerry2006 Re: do yooreck i kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 22:02
              karol, normalnym sposobem tępienia złych zachowań pilotów i rezydentów jest
              zgłaszanie tego w oficjalnych reklamacjach do biura, bo ogłaszanie że dane biuro
              jest do niczego z powodu jednej osoby jest nie na miejscu. Co do podania
              nazwiska rezydentki też to niczego nie zmieni bo wyjeżdżając z danym biurem nikt
              nie będzie cię informował kto zaopiekuję się tobą na miejscu. A najważniejsze
              jest to że możesz pojechać na wycieczkę z innym biurem(miejscowym)W Turcji są
              biura polskojęzyczne i możesz skorzystać z ich usług. Ja w Tunezji byłem na
              Sacharze z SAHELVOYAGE i byłem bardzo zadowolony.
            • Gość: Marcin Re: do yooreck i kasia IP: *.chello.pl 28.06.09, 18:26
              Skoro wiesz, że tak jest, to nie jeździj.
              Ja nie rozumiem oburzenia Calineczki. Wystarczy dokładnie
              przeglądnąc opis wycieczki i wiadomo ile trzeba dopłacic przed
              wyjazdem. Skoro ktoś chce zaoszczędzicparę euro, to niech siedzi w
              domu, nie wydaje na nic i zaoszczędzi jeszcze więcej.
          • calineczka17 Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 06.01.09, 21:54
            Ja z Itaką jeżdżę od 10 lat i wiele tych wyjazdów było rewelacyjnych
            a wielu pilotów niezapomnianych, więc nie jest to krytyka biura, ale
            konkretnej imprezy i jej obsługi. Obligatoryjna opłata za wstępy nie
            jest standardem w ITACE i nie widzę powodu dla którego nie mogę
            zrezygnować ze zwiedzania tych miejsc, którymi nie jestem
            zainteresowana, lub w których już byłam wcześniej a takie są
            niestety zasady przy objazdówkach w Turcji.
            Zakładam, że to forum służy też temu, żeby dzielić się opiniami z
            kim warto a z kim nie warto się wybrać do tego kraju.
            Nie zauważyłam żeby przedstawianie się było normą, więc nie widzę
            powodu, żeby to robić. Jeśli chodzi o nazwisko pilotki, to jest ona
            reprezentantem biura i wybierając ten zawód decyduje się na to, że
            jej praca będzie komentowana i oceniana publicznie - pozytywnie lub
            negatywnie. I będę to robić bo uważam że psuje opinię bardzo
            sensownej firmie oraz tym pilotom wycieczek, którzy zachowują się
            przyzwoicie.
            Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tym krajem i życzę wycieczek
            bardziej udanych niż moja.
            • Gość: alosza Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.aster.pl 01.07.09, 14:11
              Popieram i pozdrawiam.
              alosza (od Wejścia Smoka też z Itaką - tak jak pisałaś było super
              wycieczka)
              • Gość: alosza Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.aster.pl 01.07.09, 14:12
                korekta - było super ;)
    • Gość: Tomasz W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.09, 13:03
      Wlasnie zastanawiam sie nad oferta Itaki a dokladniej interesuje mnie wycieczka W Poszukiwaniu Zaginionej Arki - czy ktos byl na tej wycieczce i moglby sie podzelic wrazeniami?
      A moze znacie inna ciekawa oferte 14dniowej wycieczki objazdowej po Turcji? Ja znalazlem jeszcze Turcja - Fascynująco Różnobarwna biura Rainbow Tours. Moze i o niej moglby ktos cos powiedziec?

      Dla porownania programy obu wycieczek:
      www.rainbowtours.pl/triphotel.aspx?t=trl&h=776&ts=1#dsc
      www.itaka.pl/wycieczki/turcja/w_poszukiwaniu_zaginionej_arki_1251.php
      Czy moglby ktos kto odwiedzil te okolice skomentowac te programy? Z gory dziekuje.


      • 30_plus Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka 06.01.09, 19:09
        Witam,

        Byłam na tej wycieczce w lipcu 2008r. Jest rewelacyjna! Polecam!!!

        Podaję link do mojej relacji
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19&w=84690576
        Jeśli masz jakieś pytania, to napisz :)
        Pozdrawiam
        • Gość: Tomasz Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.09, 12:32
          Bardzo ciekawa relacja!

          Jak widze nawet w lecie w tej czesci Turcji bywa chlodno i mozna sie spodziewac deszczu. A z praktycznych wskazowek mozesz jeszcze cos podpowiedziec? np. czy brac euro czy dolary i w jakiej mniej wiecej ilosci aby starczylo na drobne wydatki? Czy wymieniac to gdzies na liry (a jesli tak to gdzie?) czy placic mozna tez zachodnia waluta (ale pewnie mniej sie oplaca?)? Jak wyglada sprawa z targowaniem? Gdzie mozna kupic jakas niebanalna pamiatke (ale raczej nie w sklepie typowo dla turystow)?


          • 30_plus Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka 10.01.09, 13:06
            Hej!

            W okolicy Kars i Erzurum było dość chłodno, więc warto wziąć jakieś
            dodatkowe okrycie wierzchnie.

            - dolary czy euro? hmmm... ja wziełam trochę tego i tego, wymienilam
            tylko dolary (z tego co pamiętam to około 150-170 dolarów) jednak
            nie udało mi się i tak wydać wszystkich lir, bo niestety na
            wschodzie nie ma za bardzo na co wydawać :) nie ma tam takiego
            typowego, jak ja to okreslam - "gadżeciarstwa" turystycznego.
            W Kapadocji jest sporo straganów ze wszystkim i moim zdaniem można
            tam coś ciekawego znaleźć. Później sa pojedyncze miejsca, gdzie
            można coś ciekawego znaleźć (ceramika w Avanos - mi osobiście bardzo
            się podobała, są też typowe sklepiki z pamiatkami np. przy
            klasztorze Sumela; w Urfie; i innych miejscach też, szczególnie
            jeśli hotel jest w centrum, można pochodzić po mieście i coś sobie
            znaleźć)

            Walutę wymienialam w banku, do którego wstapiliśmy właściwie calą
            grupą gdzieś po drodze, ale niektóre osoby wymieniały też w
            kantorach w Antalyi, po przylocie.
            Na wschodzie lepiej mieć liry, natomiast juz po powrocie do Alanyi
            (gdzie gadżeciarstwo kwitnie i w kazdym sklepiku jest to samo) można
            płacić i dolarami i euro. Nie przeliczałam co się bardziej opłaca.

            Targowanie... można, choć na wschodzie za bardzo nie ma gdzie :) za
            to w Alanyi sprzedawcy sami opuszczają ceny, żeby tylko coś kupic.

            Co jeszcze...
            - wygodne buty na wspinaczkę na Nemrut, do klasztoru Sumela (może
            padać i wtedy jest ślisko) i w Amasyi
            - karty pamięci o dużej pojemnosci, bo zdjęciom nie ma końca... :)
            Polecam też wizyty w restauracjach po drodze - jest okazja, żeby
            spóbować regionalnych specjałów....


            Mogę przesłać kilka fotek - podaj maila, jesli chcesz :)
            albo napisz na 30_plus@wp.pl

            Wycieczkę jeszcze raz polecam!
            Pozdrawiam!

        • Gość: Go-sia Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka IP: *.chello.pl 28.01.09, 22:28
          Ja zarezerwowałam już termin 21.8-4.09.2009, no i chciałabym żeby zebrała się
          grupa i żeby ta impreza odbyła się. Dziękuję za wspomnienia z wycieczki -
          szukałam w Internecie potwierdzenia, że dobrze zaplanowałam wakacje :)
          Do zobaczenia - jeśli ktoś jedzie
          • Gość: Marcin Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka IP: *.chello.pl 28.06.09, 18:36
            Ja też się wybieram na tę wycieczkę, ale 29 lipca. Jak wrócę to
            napiszę jak było, Pozdrawiam.
      • Gość: Beata Re: W Poszukiwaniu Zaginionej Arki Itaka IP: *.ip.netia.com.pl 18.10.09, 16:29
        W POSZUKIWANIU ZAGINIONEJ ARKI- polecam! W tym roku zaliczyłam tą imprezę i szczerze polecam. Impreza dobrze zorganizowana, program zrealizowany, warunki ok. Nie wiem jak inne osoby obsługujące Turcję, ale na szczęście moją grupą ze strony Itaki zajmowała się P. Ania (jak nas poinformowała z wykształcenia turkolog). Jeżeli traficie do jej grupy to chyba nie będziecie marudzić (choć z doświadczenia wiem, że zawsze znajdzie się jakaś niezadowolona maruda).
        Tego czego nie znajdziecie w katalogu Itaki to informacja, że w trakcie tej imprezy (obsługiwanej przez Akdem ze strony tureckiej) można kupić dodatkowe wycieczki "fakultatywne" np. Tars ok.16€, Hattusas ok.15€, Harran ok.21€, lot balonem nad Kapadocją 150€. Warto uwzględnić te kwoty w budżecie, bo miejsca ciekawe. A! jeszcze jedno, oprócz obligatoryjnych 180€ płaci się jeszcze 30€ na napiwki dla kierowcy i obsługi hotelowej. Z tych 180€ pilot się nie rozliczała, ale w sumie decydując się na tą wycieczkę akceptujemy informację umieszczoną w katalogu, że taką kwotę trzeba wpłacić-dlatego nie rozumiem pewnych opinii na ten temat, które znalazłam na forum.
        Podam jeszcze orientacyjne ceny: ciepły posiłek na obiad to ok (20pln)czyli ok 10YTL (zupa, sałatka, ryż i warzywa z mięsem), woda mineralna ok.1YTL(1L), duży chleb 1YTL- czyli ceny podobne do naszych.
        życzę udanej podróży!;)
    • ochra Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 29.01.09, 18:49
      O ile sobie przypominam to nie tylko Itaka ma takie praktyki, ja
      producentów skór i innych odwiedzałam na wcieczce z Wezyra. A jeśli
      chodzi o pilotkę to lepiej składać zażalenie do Itaki, kupując
      wycieczkę nie bardzo mam wpływ na to kogo mi biuro przydzieli.
    • Gość: mieszkanka Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 16:18
      Takie bzdury może wypisywać tylko ktoś kto nie ma pojęcia o pracy,
      życiu na bliskim wschodzie, a Turcję już do grona krajów bliskiego
      wschodu się zalicza. Miałam okazję pracować na uniwersytecie
      bosforskim 3 lata, oprowadzałam po Stambule i zapewniam ze nie zdają
      sobie Państwo sprawy ile "opłat"(łapówek) należy wnieść w obiektach
      muzealnych, meczetach itd. by po tych miejscach grupę oprowadzić.
      Państwu się wydaje że tam wszystko wygląda jak w Europie czyli jak
      na bilecie jest napisane 20 lira to tyle to kosztuje. Nic bardziej
      mylnego, w rzeczywistości kosztuje to o wiele więcej, a w Polsce
      chyba tez jeśli ktoś bierze łapówkę to faktury nie wystawi, może
      jest inaczej a ja o tym nie wiem. Dlatego proszę nie oskarżać od
      razu pilota,przewodnika itd. o nadużycia finansowe. Wy turyści
      znacie ten kraj jako wstęp owianego nimbem tajemniczości orientu,
      kraj sułtanów i haremów, nikt wam nie pokazuje prawdziwej twarzy
      Turcji i dlatego za przeproszeniem takie dyrdymały wypisujecie.
      • Gość: ja Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.99.192.213.cable.satra.pl 17.07.09, 16:50
        calineczko ja jestem swiezo po Turcji z Itaka i bylo super za nic wiecej nie
        płaciłam żdanych jak to nazywasz haraczy, przecież jesli nie chcesz imprez
        dodatkowych na miejscu z Itaka to ich nie kupujesz , nasza rodzinka wynajela
        auto i sami zwiedzilismy Pamukkale, Efez i wiele innych i nikt nie żądał żadnych
        dodatkowych oplat
        wiec milego urlopowania wszystkim
      • Gość: uczestniczka Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 12:10
        Bez przesady z łapówkami ,nawet jeśli są to należałoby się z
        niemałych ludzkich pieniędzy rozliczyć, co nie ulega wątpliwości.
        Niech się pani nie tłumaczy bo pewnie tak samo kobieto robiłaś i
        robisz tylko pod postacią gościa się wpisujesz żeby Cię nikt nie
        namierzył.
        Na imprezie "W POSZUKIWANIU ZAGINIONEJ ARKI"organizowanej w terminie
        01.07-15.07.2009 roku, było nieco inaczej.Było niezbyt ciekawie
        liczyła się na każdym kroku tylko kasa i prezenty dla "DOWÓDZCÓW
        GRUPY" po odwiedzinach w zakładzie kamieniarskim, wyrobów
        glinianych , złotniczym ,kuśnierskim i wizyty w zaprzyjaźnionych
        jadłodajniach miejscowego pilota itp. Już drugiego dnia tuż po
        rozpoczęciu objazdu zostaliśmy niemile zaskoczeni opłatą -dodatkową
        kwotą trzydziestu euro niby to na napiwki(za bagaże !!!dla kierowcy
        i obsługi tylko nie wiadomo dla której).Ponadto obligatoryjna kwota
        180 euro ,którą każdy musiał zapłacić (ZA BILETY WSTĘPU i PO RAZ
        DRUGI /gdyż ta opłata jest też ujęta w świadczeniach/ZA OPIEKĘ
        LICENCJOWANEGO MIEJSCOWEGO PRZEWODNIKA , który był wynajęty
        dodatkowo jeden raz w klasztorze syryjsko ortodoksyjnym w Mardinie)
        We wszystkich hotelach przez całą wycieczkę poza ostatnim hotelem
        były windy, więc nie było problemu z nawet osobistym zaopiekowaniem
        się swoim bagażem zasadniczym. Natomiast w HOTELU w ALANYI -
        "INTERNATIONAL OTEL " GDZIE BYŁO PRYMITYWO ALL INCLUSIVO (NIE BYŁO
        CO JEŚĆ TO JESZCZE FACET NAKŁADAŁ/DZIELIŁ TO CZEGO NIE BYŁO GDY
        PODCHODZIŁO SIĘ Z TALERZEM !!!CO TO ZA ALL INCLUSIV??? a JAK KTOŚ
        NIE DOPIŁ DRINKA -SIKACZA TO FACET ZA BAREM ZLEWAŁ TO SPOWROTEM DO
        BUTELKI!!!! Ponadto nie było windy ani osób noszących
        bagaże ,mimo ,że pozbierano od nas na ten cel po 30 euro na czwarte
        piętro BAGAŻE TRZEBA BYŁO ZANIEŚĆ SOBIE SAMEMU.
        Ponadto z pozbieranych 4140 (czterech tysięcy sto czterdzieści )euro
        od dwudziestu trzech osób, NIKT NIE RACZYŁ SIĘ ROZLICZYĆ, A BILETY
        WSTĘPU OD OSOBY TO KWOTA MAXYMALNIE :
        90 LIRÓW CZYLI 45 EURO
        + dwukrotny przejazd busem pierwszy trwający 10 minut -to kwota
        maxymalna 5 euro(10 lirów)od osoby,
        i drugi pod górę Nemrut to kwota niechby 20 euro za osobę(40 lirów)
        + rejs statkiem 2razy 30 minut to kwota 20 euro/osobę(40 lirów)
        CAŁOŚ WYDATKÓW NA BILETY I PRZEJAŻDŻKI TO KWOTA NIE WIĘKSZA NIŻ 100
        (STO)EURO.
        KTO UKRADŁ RESZTĘ NASZYCH PIENIĘDZY???? 23 OSOBY RAZY(PO) 80
        EURO=1840EURO GDZIE SĄ NASZE PIENIĄDZE????
        CZY TAK POSTĘPUJE SIĘ Z LUDŹMI ???PRZECIEŻ KAŻDY Z NAS ZAPŁACIŁ
        PONAD 3500(TRZY TYSIĄCE PIĘĆSET)za wycieczkę i opłacił sobie
        wyszczególnione w katalogu świadczenia!!!
        MAM CICHĄ NADZIEJĘ ,ŻE KAŻDY Z UCZESTNKÓW W/W IMPREZY OTRZYMA
        CZĘŚCIOWY ZWROT WPŁACONEJ kwoty 180 EURO NIE WIADOMO NA CO???


        • amat1 Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 27.07.09, 16:16
          W zeszłym roku zbierali po 130€ a w tym po 180€ Ciekawe co tak podrożało
          • ks-kk Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 27.07.09, 16:35
            Dzisiaj właśnie wróciłam z Turcji z ITAKĄ i nie mieliśmy żadnych
            dodatkowych opłat.Było super.
            • Gość: Anonim Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:05
              A możesz podać jak było i w jakim hotelu ?? Czy ktoś leci z Warszawy 18.09.2009
              do Finice ??
            • zla_wiedzma Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 28.07.09, 14:13
              ks-kk napisała:

              > Dzisiaj właśnie wróciłam z Turcji z ITAKĄ i nie mieliśmy żadnych
              > dodatkowych opłat.Było supe

              Ja byłam na objazdówce i była obowiązkowa opłata ok. 150 euro/os na wstępy i na
              napiwki....
              • Gość: gościówa Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: 212.33.83.* 30.07.09, 15:26
                Po 150 euro na osobę? Plus koszt wycieczki? Na 3 os. koszt wycieczki plus 450
                euro???
                • Gość: ines Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.09, 16:01
                  Tak to jest kwota od osoby za "wstępy". Ostatnio było to 180 euro od osoby plus
                  30 euro na napiwki czyli obligatoryjna opłata to 210 euro od osoby plus koszt
                  wycieczki.
                  • Gość: ines Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.rzeszow.mm.pl 30.07.09, 16:10
                    Swoje uwagi na temat tej wycieczki opisałam na forum turystyka zorganizowana.
                    Jeżdzę bardzo często z Itaką i zawsze byłam zadowolona. Ta wycieczka miała
                    świetne opinie, ale niestety pierwszy raz pilot nie rozliczył się z pieniędzy
                    zebranych na wstępy.
                    Przed wyjazdem sądziłam,że faktycznie wstępy w
                    Turcji może takie drogie, ale one kosztują grosze. No i chore jest zebranie na
                    początku pieniędzy na napiwki.
    • ks-kk Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ 01.08.09, 22:24
      Byłam w hotelu Turunc koło Marmaris.Nic nie dopłacaliśmy.
      • Gość: ines Re: Wycieczki do Turcji raczej nie z ITAKĄ IP: *.rzeszow.mm.pl 01.08.09, 22:37
        To byłaś raczej na wczasach. Założycielka wątku pisze o objazdówce.
Pełna wersja