Gość: fruzia IP: 94.254.199.* 12.01.09, 21:49 Byłam w hotelu Venus we wrzesniu 2008. Wszystkim ciekawskim odpowiem na pytania. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ika5 To poprosze w punktach IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.01.09, 23:42 1. jaka plaza,zejscie lagodne? ile metrow od brzegu zaczyna sie glebina? slyszalam , ze do plazy ok. 400 metrow...ile czasu to sie idzie naprawde ? 2.jedzonko ? nie truje ? urozmaicone ? 3. sklad narodowosciowy gosci hotelowych wg Twojej subiektywnej oceny tzn. kto jest w wiekszosci ? 4.animacje...ewentualnie inne propozycje pt. "co robic wieczorem" ? 5.nie wiem jakie masz turystyczne doswiadczenia , ale sprobuj porownac ten pobyt do jakiegos innego ..w innym kraju ? w podobnej cenie? Ale Ci roboty dowalilam!!!! Ale sama sie prosilas :) Serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fruzia Re: To poprosze w punktach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:24 Więc tak zacznę od tego, że wszytsko zależy od Twojego nastawienia na wyjazd, wieku i oczekiwań.Wyjazdu nie porównam do innych, gdyż był on dla mnie zupełnie inny z uwagi na to, że był to pierwszy wyjazd zagraniczny z prawie 3 letnim dzieckiem. Mogę stanowczo stwierdzić, że było o niebo lepiej i o wiele mniej się "uszarpaliśmy" z dzieckiem w Turcji niż u nas nad morzem. Ja Venusa moge ocenić pod kątem rodzin z dziećmi i wygód tam oferowanych. Hotel nie jest nowy i nie powala widokiem, ale jest zadbany i raczej czysty. Widać gdzie niegdzie jego lata np. w łazience w holu kilka popękanych kafelków, ale nie było to najważniejsze. Pokoje podobno były chyba różne. My mieliśmy ładny, w starej części budynku, całkowicie odnowiony, z nową łazienką, duży przede wszytskim po spały w nim 4 soby i nie było ciasno. Przy zakwaterowaniu daliśmy w paszport 30$, ale nie wiem czy to wpłynęło na rodzaj pokoju. Inni ludzie, z którymi rozmawialiśy nie dali "napiwku" i dostali np. pokój z lekkim grzybem w łazience. Jedzenie bardzo dobre, ogromne ilości, zawsze znajdziesz coś dla siebie. Ogromny wybór pysznych owoców i warzyw, mięsa gorsze (zresztą latem i tak się nie chce jesć gorących mięs - przynajmniej ja tak mam), ryby - nie bedziesz głodna i na pewno się nie zatrujesz. Czy jedzenie urozmaicone? -raczej tak chociaz po 2 tyg. chciało mi się schabowego. Otoczenie hotelu jak dla nas super - piekny dość rozległy ogród, w którym rosły mandarynki, banany i pomarańcze, mandarynki moglismy zrywać z balkonu:). Na terenie są dwa baseny - jeden z brodzikiem i małą zjeżdzalnią dla dzieci przy głownym budynku i barze i drugi mniejszy przy amfiteatrze i placu zabaw z dwoma duzymi zjeżdżalniami (zjezdzalnie czynne w określonych godzinach). Cały teren bardzo zadbany, plan zabaw dla dzieci bezpieczny, czysty. Plaża oddalona kawałeczek od hotelu, nie wiem ile metrów, ale my z całym majdanem i wlakącym sie dzieckiem szliśmy spacerkiem może z 10 minut - tak jak u nas nad morzem. Nie odczuwasz drogi bo idzie się ładnym deptakiem z fontannami i sklepikami, aż do samej plaży. Sama plaża taka sobie, ddość wąska z mieszanym ciemnym piachem, trochę kamyczków. Zejście raczej łagodne nie jest - z 10-15 metrów jest już głeboko, ale jeżeli obawiasz się o dzieci to spokojnie bo maluchy zazwyczaj bały się fal i bawily sie na brzegu (piach nadaje się do robienia babek;)) Na plazy dość sporo ludzi, każdy hotel ma wyodrebnioną swoją część z parasolami bądź wiatami. Na plaży bar z piciem i piwem, około 12.00 obiad i owoce - super sprawa- wszytsko w opcji all. Za leżaki i materace tylko trzeba było zapłacić. na plaży atrakcji do woli- loty spadochronem, narty, skutery, banan, masaż - czego dusza zapragnie (osobiście polecam paraseiling). Co do składu narodowościowego gości to niestety przewaga Niemców, ale powiem szczerze, że nie byli jakość starsznie drazniący, byli mili i można było było się z nimi świetnie bawić - jak zresztą napisałam na poczatku wszytsko zależy od tego jak się nastawisz; było trochę Rosjan, ale nie wielu. Animacje - jak dla mnie super, rano do wyboru aerobik, bule, zawody w basenie, koło dwie godziny czynny mini club, gdzie dzieciaki mogły rysować, kleić, grać w piłkę i dać się pobyczyć rodzicom. Ranne animacje trwają do około 12-13 przy basenie. Druga faza zaczynała się około 15.00 - aerobik w wodzie, piłka ręczna w wodzie, strzelanie, rzutki itp, i mini club dla dzieci. WIeczorem mini disco dla dzieci (jakieś 15 minut) i przedstawienie skecze, loteria, taniec brzucha, wybory miss i mistera. Wsyztsko oczywiście po niemiecku, ale tłumaczyli też po angielsku. My bawilismy się super bo chcielismy się bawić i nikt nas nie dyskryminował, ale byli oczywiście niezadowolenia, że wszytsko robione pod Niemców. Animacje kończyły około 23.00. Można było ruszyć "na miasto" przy deptaku były dwie dyskoteki i chyba ze dwie kawiarenki. Dyskoteki raczej puste (byłam przełom wrzesnia i października), można było posiedzeć też przy basenowym barze czy ptańczyć w amfiteatrze. Kilka razy animatorzy organizowali wyjazd na disco poza miasto. Tak jak pisałam wszesniej nie wiem czego oczekujesz. Jak dla nas Venus i okolica na wyjazd z dzieckiem i odpoczynek po całym roku był super. Dla porównania byłam kilka tat temu w Alani i wiem że z dzieckiem bym tak nie wypoczęła, z uwagi na naćkane hotele, brak ogrodów i cały zgiełk. Tu jak w sam raz. Byłam w Hiszpanii,a ale bez dziecka, więc zupełnie inaczej spędzalam czas więc trudno mi sie odnieść. Ogólnie polecam. Dodam, że byliśmy jako trzydziestolatkowie. W razie dodatkowych pytań - pisz. Odpowiedz Link Zgłoś
visita wykwaterowanie 13.01.09, 18:37 Jak wygląda wykwaterowanie, gdy transfer na lotnisko ma być późnym wieczorem, a doba hotelowa kończy się 0 12-tej? Czy jest możliwość korzystania z all po wykwaterowaniu, czy dopłacenia do pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FRUZIA Re: wykwaterowanie IP: 94.254.189.* 13.01.09, 22:34 Nie wiem dokładnie, bo my wyjeżdżaliśmy zaras po śniadaniu. Wiem, że ludzie wyjeżdżający w nocy dopłacali za pokój chyba 30euro, ale nie jestem pewna na 100% (pamiętam, że wydało mi sie dużo to może za osobę), z opcji all można było podobno korzystac do wyjazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 Re: wykwaterowanie 02.02.09, 14:20 różnie to wyglądało - my mieliśmy wylot o 20 więc było ok.inni spędzali poprostu dzień na basenie do wieczora , łazienki są w holu więc nie ma problemu ! Odpowiedz Link Zgłoś
ika5 Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania 14.01.09, 00:44 Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. :) A teraz pora na pytania dodatkowe(dopytuje sie , bo powaznie myslimy o tym hotelu we wrzesniu). No wlasnie, jakich temperatur powietrza i wody mozna spodziewac sie pod koniec wrzesnia ? Nie pisalas z jakiego biura bylas , ale czytalam bardzo niemile opinie o rezydentce Itaki. Czy mialas okazje i potrzebe kontaktu z rezydentem? My jestesmy po 40-tce, wybieramy sie bez dzieci ,lubimy spokoj ....i jednoczesnie chcemy miec mozliwosc wieczornych rozrywek. :) Wg Twojego opisu to jest to hotel dla nas. Dopytuje sie tez dodatkowo o zejscie do morza , bo moj maz nie uznaje basenu, a rownoczesnie ...niezbyt dobrze plywa.Te pietnascie metrow od brzegu ? to gleboko dla dziecka czy doroslego ? Pozdrawiam i zachecam do odwiedzenia Egiptu , w ktorym spedzilam ostatnie piec urlopow. Ceny nizsze niz w Turcji i atrakcja jakiej w Turcji nie uswiadczysz tj. rafa koralowa. Serdecznie pozdrawiam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruzia Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.09, 10:01 Co do temperatur to teoretycznie powinno być ciepło. Kilka lat temu byłam w Turcji od 8 października i było gorąco. W zeszłym roku pogoda wariowała. Pamietam jak się stresowałam bo "turnus" przed naszym przyjazdem był zwariowany - kilka dni podobno padało, ale było ciepło. Byliśmy 2 tyg. od 24 września i było w sam raz, a czasem nawet za ciepło jak dla mnie, tzn. nad morzem super, przy basenie za ciepło. Temperatura dochodziła do 30 stopni, może dwa dni były pochmurne przez 2-3 godziny. Wieczorem różnie zależy od człowieka. Ja-zmarźluch zakładałam na wieczorne przedstawienia długie cienkie spodnie i coś z dłuższym rekawem na górę, mojemu mężowi raczej zawsze było ciepło. Jeżeli chcesz podaj maila to wyślę ci parę fotek sama zobaczysz. Głęboko robiło się blisko brzegu, ale utopić się tam chyba nie da był ratownik:) woda ciepła, słona więc wypierała.Dużo osób pływało na materacach. Wejście do morza było różne drobno kamyczkowate, ale i piaszczyste - można znaleźć coś dla siebie. Przed wyjazdem czytałam opinie i martwiłam się strasznie o plażę, ale było ok. Tempareatura wody - zbawienno chłodząca, ale ciepła. Co do biura i rezydentki to nie mogę złego słowa powiedzeć. Byliśmy z Itaki. Naczytałam się opinii na temat biura i rezydenta, ale w naszym przypadku wszytsko było jak najbardziej ok. Rozmawialiśmy nawet o tym z rezydentką pod koniec wyjazdu i podsumowała, że najwięcej żalu mają zazwyczaj osoby, które nigdy nigdzie nie były i wydaje im się, że jadą do innego bajkowego świata. Transfer do hotelu około 1 godz. W czasie drogi rozdane były kartki z ofertą wycieczek i usług danego hotelu. Następnego dnia było spotkanie z rezydentką trwało ponad godz.Pani Ula opowiadała o Turcji, zwyczajach tam panujących, o problemach mogących się pojawić, jak postępować w przypadku choroby, wypadki itp. Podała swój nr telefonu - można było do niej dzwonić i smsować. Nie było z nią żadnych problemów. Zawsze punktualnie zjawiała się na dyżury. (w hotelu jest lekarz) Jeżeli szukacie spokoju i wypoczynku to powinniście być zadowoleni z pobytu (chyba, że wprowadzą jakieś innowacje od tego roku). Jeszcze jedno - kupowaliśmy wycieczkę około lutego z first minute. Wszytsko było zgodnie z umową. Żadnych opóźnień samolotów, zmian. Osoby, które kupiły lasta miały po kilka godzin opóźnienia, zmianę lotniska (dotczyło to Krakowa, my lecieliśmy z Okęcia), ale to była wina linii lotniczych nie biura i rezydenta. Dodam jeszcze, że podczas naszego pobytu nie zauważyłam w miejscowości dużej ilości rozwydrzonych małolatów - chyba za spokojnie dla nich. Raczej ludzie dojrzali lub rodziny z dziećmi. W tym roku jadziemy to Tunezji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: btnr Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.09, 01:57 Mam kilka pytań odnośnie dzieci w tym hotelu. 1. czy dla dwuletnich maluchów znajdzie się odpowiednie jedzenie tzn. gotowane a nie smażone mięso, gotowane warzywa, jakieś pulpety, makarony z sosem i.t.p.? 2. czy w razie potrzeby można gdzieś w okolicy kupić słoiczkowe jedzenie? (opcja mało prawdopodobna, ale niewykluczona) 3. czy butki na plażę dla dzieci lepiej kupić w Polsce czy tam? 4. zabawki do piasku - można tam kupić przed sezonem ? (jedziemy maj/czerwiec) 5. pampersy lub inne jednorazowe pieluszki - czy jest w tej miejscowości jakiś sklep z takimi art.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruzia Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: 94.254.136.* 15.01.09, 17:07 Jeżeli chodzi o jedzenie dla dzieci to myślę, że zawsze coś znajdziecie, wybór jest na prawdę spory. Na śniadania oprócz normalnego pieczywa mają robione różno smakowe ciepłe mini bułeczki.Zawsze są parówki, jajecznica lub jajka sadzone, na miękko i twardo. Oprócz tego zawsze jest mleko i jogurty naturalne, duzy wybór płatków i dżemów, sery, wędlina,warzywa. Myślę, że dziecko coś zje. Obiady - zawsze były dwie zupy, z tym że to raczej kremy, nie takie jak nasze zupy, ale nasz mały chętnie jadł, zawsze były pieczone ziemniaki, pure i frytki, rózne makarony i gotowane warzywa, surówki itp. Mięs, wędlin itp. osobiście nie polecam w Turcji, daleko odbiegają od naszych rodzimych (ogólnie mają podłe wędliny i nie chodzi tu o hotel). Kolacja to uczty, gdzie kucharze na patio przygotowywali posiłki, ryby, mięsa,makarony. Wszystkie te rzeczy nie były tłuste, smażyli je na wielkich patelniach jakby blachach. Jest tak kilka małych sklepików i aptek, w aptece przy hotelu widziałam jakieś słoiczki, ale przyznam, że był mały wybór. Pieluchy na pewno były, nie pamiętam czy papmersy ale jakieś widziałam. Problem był z kaszką. My nie wiedzieliśmy czy nasz mały będzie chciał jeść i wzięłam ze sobą kilka słoiczków z mięsem i dwie kaszki. MIeliśmy swój mały czajnik elektryczny i zawsze rano i wieczorem robiłam mu naszą kaszę (wody mineralnej pod dostatkiem, poza tym zawsze dawali codziennie do pokoju 1,5 l). Proponuję zabrać więcej kaszy, bo u nas był problem, jak się skończyła a mały się uparł, że chce koniecznie musiałm jechać to Side to dużego marketu MIGROS (najpierw dolmuszem na pętle, a potem taxi do skelpu, taxówkarz czekał aż zrobię zakupy, wyjazd po 4 kaszki kosztował mnie ponad 200 zł). Mały 2 tyg. jadł kaszę, frytki, zupę i arbuzy i takie jakby naleśniki z pistacjami i czekoladą - nic mu nie było miał się dobrze) Buty lepiej kupić w POlsce, nie wiem od kiedy "czynny" jest tam deptak my byliśmy we wrześniu nie wiem jak jest w maju, zabawek do pisaku było dużo, buty były raczej w dużych rozmiarach.Słońca się nie obawiaj, ja też nakupiłam kremów SPF 60 i potem żałowałam bo synek wrócił jak wsadzony do mąki. W hotelu były o wiele mniejsze dzieci od 6 miesięcy i miały się bardzo dobrze, leżały w wózeczkach w bodziakach pod parasolami. My wyjeżdżaliśmy z chorym dzieckiem (niestety tydzień wcześniej złapał infekcję gardłową), lekarka nie chciała dać antybiootyku więc byłam pełna obaw co nas czeka na miejscu, a tu niespodzianka. Od rana do wiedzora się pławił w basenie lub morzu i nic mu nie było, choroba odeszła. Do tej pory powtarza, że "leciał sosolotem do Tuci na basen". Życzę udanego urlpou. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka09 Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: *.nplay.net.pl 24.01.09, 23:09 Cześc ! Wcześniej udzieliłaś wielu rad dla osób z dziećmi a ja mam pytanie o to czy ten hotel można polecić starszym nastolatkom :) (65-70). Z opisu hotelu wynika,że to spokojna okolica i dużo zieleni.Wybierają się w maju więc kwiaty w pełni. Wcześniej wspomniałaś coś o głębokości morza. Wybierają się tam osoby kompletnie nie umiejące pływać ale chętnie skaczące z falami i po prostu pluskające się.A te co pływają nie są przyzwyczajone do tego, że grunt im sie nagle urywa.Czy jest tam jakiś pas wody do bioder lub do pasa czy też z wody po kolana od razu robi się po szyję. Czy widzisz możliwość kąpania sie w morzu przez osoby nie umiejące pływać lub osoby troszkę starsze(65-70).Jakie wycieczki polecasz? Czy korzystałaś z usług lokalnego biura Pasha? Czy wypożyczałaś samochód i zwiedzałaś sama? Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruzia Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: 94.254.128.* 26.01.09, 19:12 Witam Myślę, że hotel nadaje się dla starszych nastolatków. Jest się gdzie przespacerować, gdzie posiedzieć. Nie wiem na ile przeszkadza im hałas (i jak jest w maju), bo np. wieczorami przy barze przy basenie było dość gwarno i słychać niemieckie gadanie. My mielismy pokój od strony recepcji i było cicho, natomiast przy basenie trochę głośniej. Co do morza to nie wiem co mam Ci odpowiedzieć, nie będę oszukiwać że długo jest płytko, nie, i szybko robi się głęboko (przynajmiej przy venusowskich parasolach, podobno dalej jest łagodniej). Chlapać się w falach mozna przy brzegu tylko trzeba uważać, bo jak są duże to porywają. Proponuję położyć się na szerokim materacu - będzie bezpiecznie, albo tzw. spagetii (długi jakby styropianowy wałek, który mżna było zawinąć i złozyć jak kółko ratunkowe)- można było kupić przy plaży, żaden obciach, starsi takich używali. Przyslij mi maila to podeślę ci kilka zdjęć to sama ocenisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: btnr Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.01.09, 20:46 Czy istnieje możliwość wypożyczenia łóżeczka dla dziecka? Jeśli tak, to gratis czy za opłatą? W katalogu Itaki nic o tym nie piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fruzia Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania IP: 94.254.144.* 30.01.09, 20:51 Niestety nie mam pojęcia, jak jest z łóżeczkiem dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania 02.02.09, 14:13 Łóżeczko dla dziecka zgłaszasz tu w polsce - są różne takie kojce i metalowe , ja miałam metalowe fajne bo można było wyjąć przód i był tapczanik do półtorarocznego malucha , pościel w kubusie puchatki , nawet była taka osłonka w około !!! Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 Re: byłam w Venusie odpowiem na pytania 02.02.09, 14:18 oczywiście to łóżeczko jest gratis jak nie bedzie Ci odpowiadać porozmawiasz z bardzo miłą obsługą i zamienią Ci na inne !!! jak masz jakieś pytania odnośnie Venus i małych dzieci pisz odpowiem !@@ ja byłam czerwiec 2008 i może w tym roku też go odwiedzę !!! Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 do btnr !!! 02.02.09, 14:29 byłam z półtorarocznym niejadkiem - ale makarony są z sosem , bułeczki nawet do kolacji i obiadu , wybór dań taki że zawsze coś dla dziecka wybierzesz , słoiczków nie widziałam w sklepach przy hotelu , ja miałam z polski , kupiłam tam ale w centrum Side słoiczki z firmy Milupa też zjadliwe , wiesz moje dziecko przez dwa tygodnie nie zjadło tam prawie nic z powodu upałów jakie były na przełomie maja / czerwaca tylko piło bardzo bardzo dużo na początku tylko soki ze sklepu a potem z automatów z lodem i nic mu nie było , co do pampersów to są w aptekach przy hotelu w dużym wyborze , co do klapek to można tam kupić buciki do wody , ja miałam z USA i polecam szukać Ci w sklepie bucików na nie slizgającej się podeszwie , Venus ma super brodzik ze zjeźdzalnią tam się takie buciki przydadzą żeby dziecko nie poślizgnęło się na zakręcie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: btnr Re: do btnr !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.09, 23:46 Wielkie dzięki za szczegółowe informacje. My lecimy z dwoma infantami, dlatego miejsca w bagażu nie będzie zbyt dużo - cztery osoby bedą musiały się zmieścić w limicie dla dwóch, dlatego rozważam co absolutnie muszę wziąć z Polski,a co dokupię na miejscu. Ostatnio w Carrefour wypatrzyłam obiadki Hippa dla dzieci w plastikowych pojemnikach i sprawdziłam - waża 110g mniej niż te w słoiczku. Wezme parę w razie czego. Czy masz namiar na jakiś sklep z tymi bucikami dla dzieci z nieślizgającą podeszwą? Łóżeczka oczywiście zgłosiłam, ale pani w biurze podróży nie była zbyt zorientowana w tym temacie :-( Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 Re: do btnr !!! 04.02.09, 08:05 To przypomnij tej pani jeszcze przed wylotem - którego dokładnie masz wylot ? W zeszłym roku jeszcze nie było tych zupek z hippa w sprzedaży - ja brałam słoiki , miałam nawet w bagażu podręcznym chcieli mi je zabrać ale im wmówiłam że dziecko zje je w samolocie , nie bierz do samolotu , Kubusiów deserków itd bo i tak Ci je wyrzucają do kosza lepiej potem kupić na bezcłowej Kubusie lub coś do picia , pampersy spokojnie kupisz na miejscu ( niektórzy oczywiście powiedzą że droższe ) no droższe ale chyba lepiej zabrać więcej zupek ze sobą !! w zeszłym roku jak bagaż był troszkę cięższy to przymykali na to oczy , jak lecisz na samo koniec maja , będzie na miejscu już bardzo gorąco , więc nie zabieraj dużo ciepłych ubrań dla siebie , moje dziecko długie spodnie zakładało dopiero na mnini disco o 21.00 i to do krótkiego rękawka , nawet komary nie gryzły , zresztą jest tak gorąco że zawsze możesz wyprać i wysuszyć , ręczników w Venus dają pod dostatkiem , pani zawsze zostawiała jak dla 10 osób , dlatego z oszczędności bagażu możesz ręczniki na plażę kupić na miejscu a jak nie to weź z polski jakieś najcieńsze z " promocji " , co do bucików nie mam namiaru ja miałam z USA , niestety gumki już popękały , napewno podeszwa musi być twarda jak w normalnych butach , możesz też poprostu kupić sandały lekkie dla dzieci , łopatki , wiaderka można kupić na miejscu , ja nawet kupiłam zabawki które potem zostawiłam na miejscu w przedzkolu !!! o jedzenie dzieci się nie martw moje naprawdę nie jadło schudło 2 kg , ale najwaźniejsze że piło dużo napojów i się nie rozchorowało , weź oczywiście smectę , nifurokzazyt i coś na gorączkę chociaż apteki są tam bardzo dobrze zaopatrzone , proponuję Ci jeszcze zakup dla maluchów zwykłych białych koszulek z krótkim rękawkiem , które potem wyrzucisz , dzieci moje też kąpały się w takich nawet w basenie i żadne się nie poparzyło słońcem , czpka też oczywiście najlepiej biała - no cóż jak coś jeszcze chcesz to napisz ! jak znasz chciaż trochę angielski i niemiecki to sie w hotelu super porozumiesz , obsługa naprawdę jest miła , jak wcisną Cię do pokoju z którego nie będziesz zadowolona to powiedz że chcesz inny , najlepsze są w budnyku głównym , ja miałam z widokiem na uliczkę , dostałam taki zaraz na początku , na lotnisku popros miejsca na początku chociaż chyba z infantami wszystkim takie dają , ja w jedną i drugą strone miałam nawet miejsce na infanta , nie wiem jak to jest !!! Zobaczysz będziesz zadowolona z pobytu w Venus - jedyne co mi sie nie podobało to plaża i dno morza no ale coż nic nie jest idealne , za to woda naprawdę czysta !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: btnr Re: do btnr !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.09, 10:12 Wylot mam 22,05,09. Dziękuję za dokładne informacje. Napisałaś o rzeczach o których ja nawet nie pomyślałam. Własciwie to nie wiem o co jeszcze pytać. Jak cos mi przyjdzie do głowy to się odezwę, a na razie wielkie dzięki. Z tym piciem dla dzieci w samolocie to różnie czytałam. Jedni przelewali soczki do kilku butelek 100ml i musieli spróbować przy odprawie. Inni pisza tak jak Ty, że musieli wszystko oddać, a potem kupić w wolnocłowym. Nie wiem od czego to zależy: od linii jakimi sie leci czy od lotniska z którego się startuje? A przekąski typu banan, chrupki czy herbatniki też każą wyrzucać? Odpowiedz Link Zgłoś
sandra00 Re: do btnr !!! 05.02.09, 08:19 wszystko zależy od lotniska z którego się startuje !!! Ja leciałam z Pyrzowic - miałam 2 opakowania monte i 2 opakowania pauli i po wielkiej awanturze już nie pamiętam co ale jedno pozwolili na podróż zostawić !!! herbatniki i chrupki chyba można mieć !!! Odpowiedz Link Zgłoś