Porady dla wyjeżdżających do Turcji

03.05.09, 23:26
Znalazłam w sieci ciekawy opis wrażeń z wycieczki objazdowej po
Turcji z wieloma praktycznymi informajami:
www.wolf-5.cyberdusk.pl/ubileones/2004_turcja/index2.html
Na stronie tej znalazłam trafne wskazówki dla tych którzy zamierzaja
zwiedzać ten kraj, więc pozwole je sobie zacytować:

"Podstawowym przepisem ruchu w Turcji jest Maşallah (Niech Allach ma
nas w opiece) - czyli jeśli Allach da to dojedziesz na miejsce,
jeśli nie.. to nie. To samo tyczy się przechodzenia przez jezdnię.
Przychylność Allacha dla podróżujących zapewnić ma duża ilość
talizmanów - "Oko Proroka". Im więcej ich zawiesisz w kabinie, tym
lepiej. Ciężarówki często malowane są we wzory z "Okiem Proroka" -
może nie pomoże, ale i nie zaszkodzi


Kolej jako taka istnieje, jednak w tak szczątkowej formie że nie
bierze się jej nawet pod uwagę jako środka lokomocji


na krótkich dystansach można poruszać się mikrobusami zwanymi dolmuş
(dolmusz) - są to rozpadające się autobusiki, które jeśli Allach
pozwoli dojada do celu, a jeśli nie da... to nie dojadą. Kierowcy
dolmuszy są niestety, dość często paskudnymi krętaczami i oszustami.
Lepiej przed wejściem do środka zapisać numer rejestracyjny i mieć
pod ręką telefon do najbliższego komisariatu policji turystycznej.
Kierowcy dolmusza nie interesuje gdzie ty chcesz jechać, interesuje
go tylko ile euro może z ciebie wydusić. Dlatego może się okazać że
jedzie on w przeciwna stronę niż ty chcesz. Dlatego zanim się gdzieś
pojedzie dolmuszem, lepiej 10 razy sprawdzić czy na pewno jedzie on
tam gdzie ty chcesz... Nigdy nie należy słuchać naganiaczy na
parkingach dolmuszy, iż ten dolmusz na pewno jest dla ciebie dobry i
że następny będzie za godzinę... na pewno kłamie. Dolmusze nie mają
przystanków - zatrzymują się tam gdzie ktoś zamacha, więc tępo ich
poruszania bywa ślimacze. W dolmuszu nie ma biletów - niestety, daje
to możliwość do wyłudzenia podwójnej zapłaty za jeden kurs.


W dalekie trasy jeździ się autokarami - czyli otogarami. Dworce
autobusów dalekobieżnych w mniejszych miejscowościach znajdują się
często poza miasteczkiem - należy szukać strzałek z
napisem "Otogar". Nie istnieją państwowe linie autobusowe, wszystkie
są prywatne. Na każdym dworcu można więc znaleźć wiele budek,
różnych firm. Trzeba więc mieć zdrowie by znaleźć tą właściwą z
odpowiednią ceną i terminem wyjazdu. Autokary są luksusowe, z
klimatyzacją, na dłuższych trasach podają napoje i przekąski (w
cenie biletu) a steward udostępnia wodę kolońską do mycia rąk i
odświeżania się. W autobusach nie ma ubikacji - co 3 godziny są
postoje na stacjach benzynowych. Steward może też załatwić nocleg w
miejscu docelowym. W niektórych autobusach podobno należy wyłączać
telefony komórkowe bo zakłócają elektronikę pokładową (?). Wśród
wielu przewoźników dwóch działa na specjalnych prawach. Ich autobusy
są najszybsze, gdyż mają wykupiony abonament na mandaty i nie muszą
liczyć się z żadnymi przepisami drogowymi, niestety za szybkość
trzeba znacznie drożej zapłacić.


Tureckie biura podróży - chyba jednak lepiej omijać szerokim łukiem.
Nie ważne dokąd ma się pojechać i tak większość czasu spędzi się w
fabrykach dywanów, złota, skór i diabli wiedzą jakich śmieci
jeszcze, zamiast oglądać to co się chciało.


"przewodnicy" - przy turystycznych atrakcjach można
spotkać "profesjonalnych przewodników" lub "przyjaciół którzy wskażą
skrót " - to też oszuści. Najczęściej chcą wprowadzić przez dziurę w
murze na teren jakiegoś zabytku, oczywiście za opłatą. Trzeba bardzo
uważać, można się znaleźć z nimi w nieciekawej sytuacji.


Zakupy


Turcja to przede wszystkim kraj handlu, handlarzy i dla handlarzy.
Jeśli nie jest się zapalonym handlarzem... lepiej jechać gdzie
indziej


Dla większości tureckich handlarzy jesteś tylko workiem euro na
nogach.. i zrobi wszystko by je zdobyć, i trzeba pamiętać że w tym
względzie cel uświęca wszelkie środki. Nawet jeśli będzie wydawać ci
się że nie zostałeś oszukany... nie łudź się, tak ci się tylko
wydaje ;-)


najłatwiej kupować w supermarketach - czasem są nawet wywieszone
ceny i nie trzeba się targować. W mniejszych sklepikach ceny też są
stałe, ale nie wywieszone. Tam gdzie są kasy fiskalne, nie mogą
zbytnio oszukiwać.


uliczni handlarze - koszmar i horror. Gotowi są rozszarpać turystę
na strzępy. trzeba uważać na oszustów i sprawdzać czy na pewno
otrzymało się to za co się zapłaciło... i to dogłębnie sprawdzać.
Etykietka np. na flakonie perfum o niczym jeszcze nie świadczy...


Trzeba pamiętać że Turcja to kraj podróbek... wszystko jest
podróbką, nawet skórzana odzież kupowana w "renomowanych" sklepach
(w tym polecanych przez biuro podróży) może się rozlecieć po kilku
dniach.


W kurortach turystycznych trzeba uważać na handlarzy (często dzieci)
wciskające w ręce turystów przeróżne towary - bułeczki, cukierki,
orzeszki, pamiątki a nawet kwiatki. Trzeba zrobić wszystko by nie
dać sobie tego wcisnąć w rękę, łącznie z wywaleniem na ziemię. Nie
ma co się łudzić że niewinna mała dziewczynka daje dla przykładu
kwiatka z sympatii do przechodzącego turysty.. to jest handel i za
takiego kwiatka, trzeba zapłacić.
Nie kupuj w sklepach przy których zatrzymują się autokary z
wycieczkami. Lepiej iść do sklepu obok. Będzie przynajmniej o połowę
taniej."
    • isabeau Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 06:34
      Opis ciekawy, ale aż roi się od błędów i nieścisłości, przykładowo:

      > Kolej jako taka istnieje, jednak w tak szczątkowej formie że nie
      > bierze się jej nawet pod uwagę jako środka lokomocji

      Kolej istnieje, ale w niektórych regionach, i tam jak najbardziej można nią
      podróżować, tym bardziej, że jest znacząco tańsza od autokaru (np. popularna
      trasa Ankara - Istanbul)

      > na krótkich dystansach można poruszać się mikrobusami zwanymi dolmuş
      > (dolmusz) - są to rozpadające się autobusiki

      Czasami dolmusze są w kiepskim stanie technicznych, czasami to najnowsze modele
      mercedesów czy volkswagenów...

      > Kierowcy dolmuszy są niestety, dość często paskudnymi krętaczami i
      > oszustami.

      Jeździłam dolmuszami naprawdę sporo, i NIGDY nikt nie usiłował mnie oszukać,
      więc nie przesadzajmy. Oczywiście oszuści mogą trafić się wszędzie, nie tylko w
      Turcji, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka z etykietą oszustów!

      > W dalekie trasy jeździ się autokarami - czyli otogarami.

      Aż żal tłumaczyć, że otogar to nie autokar, a dworzec autokarowy...

      > Wśród
      > wielu przewoźników dwóch działa na specjalnych prawach. Ich autobusy
      > są najszybsze, gdyż mają wykupiony abonament na mandaty i nie muszą
      > liczyć się z żadnymi przepisami drogowymi, niestety za szybkość
      > trzeba znacznie drożej zapłacić.

      Kompletna bzdura, najdroższe linie jeżdżą bardziej przepisowo od tańszych, a
      płaci się za wyższy komfort jazdy oraz, oczywiście, za markę.

      > uliczni handlarze - koszmar i horror. Gotowi są rozszarpać turystę
      > na strzępy.

      Bez przesady, są natarczywi, ale nigdy nie posuwają się do przemocy :) Można się
      też do tego nawoływania przyzwyczaić - bywa całkiem sympatyczne.

      Podsumowując: opis to mieszanina faktów, mitów i krzywdzących stereotypów, więc
      zalecam ostrożne podchodzenie do tego typu sensacji...
      • jolaek Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 08:57
        zgadzam sie z isabeau,wiekszosc z tych informacji to stek bzdur,moze i maja gdzieniegdzie zniszczone autobusy ale czy u nas w Polsce wszedzie mamy nowoczesna flote? watpie,a np. w Antalyi jezdza nowiutkie minibusy z klimatyzacja :) od niedawna dziala tam takze nowo zbudowana linia tramwajowa na ktorej kursuja nowoczesne wagony.kierowcy to zwyczajni, mili ludzie,tylko zbyt duzo trabia na siebie nawzajem:))
        • Gość: Belian z Ibelinu Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: 194.42.116.* 04.05.09, 09:28
          Sorry, ale ten opis to w większośći żenada jakaś. Człowieki,
          powiedział król Julian z Madagaskaru, co wy za głupoty wklejacie. Ne
          widziałem, ani jednego rozklepanego dolmusza. Niektóre mają
          telewizory. Jazda nimi jest rewelacyjna. Full gaz i do przodu. Czy
          oszukują, trzeba płacić w lirach bo przelicznik to mają czasami
          dziwny, a z liczeniem też czasami mają problemy. Niektórzy kolesie z
          bazarów są namolni, ale powiesz mu po turecku dziękuję i wyluzuje
          (teszekir ederim). Te informacje są chyba skopiowane z jakiegoś
          forum łeba.pl albo władysławowo.pl.
          • Gość: Lidka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: 193.164.157.* 04.05.09, 10:37
            Śmieszne :)
            Ubawiłam się nieźle czytając ten opis...
            Dolmusze zgadzam się z poprzednikiem niektóre mają nawet
            telewizorki, klimatyzacja to w zasadzie standard. Turcy to naprawdę
            sympatyczni ludzie:) Pogodni i otwarci, może czasami trochę nachalni
            ale to kwestia podejścia do drugiego człowieka... na mnie to już nie
            robi wrażenia.
            Ogólnie to kraj przepiekny... jak się raz tam pojedzie to chce się
            wracać :)
        • Gość: Tolek Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.uznam.net.pl 04.05.09, 13:17
          jolaek napisała:

          > zgadzam sie z isabeau,wiekszosc z tych informacji to stek
          bzdur,moze i maja gdz ieniegdzie zniszczone autobusy ale czy u nas w
          Polsce wszedzie mamy nowoczesna flote?

          Lepiej by było, aby nie wypowiadały sie tu osoby które pojecia o
          Turcji nie mają, nie widziałem u nas pojazdów typu standradowy
          dolmusz. Ja osobiście nie trafiłem w Turcji na nowsze modele tych
          środków lokomocji, więc jeśli można je spotkać to trzeba mieć dużego
          farta, wiec sam nie pleć bzdur.
        • jolaek do Tolek 04.05.09, 16:06
          moze lepiej niech pan sie nie wypowiada, to ze pan nie widzial nowych modeli minibusow, nie znaczy ze ich nie ma.ale gwarantuje panu ze w Antalyi wiekszosc z nich jest wlasnie nowa i kazdy ma klimatyzacje
      • jusytka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 13:00
        Masz rację isabeau - to subiektywny opis doświadczeń i przemyśleń
        jednej osoby, więc warto mieć do niego dystans.
        • Gość: turystka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: 212.160.172.* 04.05.09, 16:37
          Ponieważ pierwszy raz wybieram się do Turcji, zadam może dość błahe
          pytanie: jaką walutę ze sobą zabrać: USD czy Euro ?
          • isabeau Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 17:01
            Dinary lub talary :)
        • Gość: Ela Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.05.09, 18:34
          Czasami warto przeczytać do końca tekst i pomyśleć a nie wklejać
          takie bzdury,że żal to czytać.
      • janan2 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 19:00

        >
        > Podsumowując: opis to mieszanina faktów, mitów i krzywdzących stereotypów, więc
        > zalecam ostrożne podchodzenie do tego typu sensacji...

        Jusytka nieco się sprężyła.Taki elaborat.Pomieszanie faktów z domysłami.Jak
        wróci to podpowie z autopsji.Zycie to jedno,Turcja drugie,własne doświadczenia
        trzecie a praktyka i tak swoje.Każdy widzi własnymi oczyma i przeżyciami i ma
        prawo do oceny pod tymi względami osobiście.Niekoniecznie naczytane rzeczy są
        akurat prawdziwe.Prawdą jest to co samemu się przeżyje.Mam nadzieję ze po
        powrocie będzie robić za "eksperta".Oby jej tylko się chciało.Nie wróżę wielu
        doznań,no bo z dziećmi,to raczej bliżej hotelu nie tam jakiś interior ale
        wszelkie informacje będą przydatne dla innych.Oby tylko praktyczne.Do wpisu mam
        dwa zastrzeżenia.Massaallach to to samo co Allach Karusum.W Turcji to norma.Ale
        może być polemika bo chyba była już na ten temat z założycielką kilka lat
        temu.To eufemizm.Drugie to linie kolejowe.To pozostałość po czasach z przed I
        wojny światawej.Nie bardzo działa,choć czasami jeżdzi.Trzeba brać pod uwagę
        szyny z logo jeszcze "Krupp" brak przedłużenia do Damaszku /spotyka się tu i
        ówdzie resztki/ czy do zatoki Akaba.Ale to już historia i pokłon dla imperium
        które to stworzyło.Zaraz pewno mi się dostanie,ale świeżo po majówce mogę
        polemizować na argumenty a nie na rzeczy przeczytane lub zasłyszane.Trochę
        obycia też by nie zawadziło przed drukowaniem czegokolwiek na forum.Ale to
        przyjdzie z czasem,niekoniecznie żeby zaistnieć.
        • jusytka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 19:14
          Janan przecież wiesz, że w Turcji byłam i wkrótce lecę tam znowu, dlaczego?
          Turcja mnie osobiście zachwyciła i pozostawiła po sobie niedosyt. Autor tych rad
          raczej tam nie wróci ...
          Tak jak napisałam wcześniej trzeba mieć dystans do tego co napisał (był w Turcji
          5 lat temu) i generalnie już na starcie nie był do Turcji i Turków zbyt dobrze
          nastawiony, ale nie zgodzę się z tym że napisał same bzdury. Opisał WŁASNE
          doświadczenia i przemyślenia, widocznie nie miał szczęścia spotkać tych bardziej
          bezinteresownych Turków i czuł się tam tak, jak to opisał. Moje doświadczenia i
          wrażenia tylko częściowo się z nimi pokrywają.
          Zdałam sobie jednak sprawę, że zacytowaniem tych słów nieopatrznie uraziłam
          niektóre osoby, absolutnie nie było to moim zamiarem!
          • janan2 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 19:34
            jusytka napisała:

            > Janan przecież wiesz, że w Turcji byłam i wkrótce lecę tam znowu, dlaczego?
            > Turcja mnie osobiście zachwyciła i pozostawiła po sobie niedosyt.

            No i obyś tam jeszcze wracała.Turcja to piękny kraj,przyjazny póki co naszej nacji.

            > Zdałam sobie jednak sprawę, że zacytowaniem tych słów nieopatrznie uraziłam
            > niektóre osoby, absolutnie nie było to moim zamiarem!

            Nikogo chyba nie uraziłaś.Choć poruszyłaś temat-rzeka.Nawet nie miałem na myśli
            tego że ktoś się może obrazić,no bo niby o co.O cokolwiek?.To forum.Wymiana
            poglądów i to wszystko.Nie zaliczasz się jak widzę do osób nadmiernie
            obrażalskich.To dobrze świadczy o intelekcie i tak w ogóle o postrzeganiu
            piszącego.Już myślałem że mnie się dostaną cięgi od Ciebie.Widocznie nie
            wyczułem.Tak też bywa czasami.Ale niepotrzebnie wywołałaś tak szeroki
            konfliktowy temat.Każde praktycznie zdanie to polemika.
          • isabeau Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 19:43
            Jusytka, wiem, że chciałaś dobrze, ale te:

            > WŁASNE doświadczenia i przemyślenia

            autora strony, którą cytujesz, są po prostu szkodliwe - w tym sensie, że osobom,
            które nigdy w Turcji nie były mogą namieszać w głowach i uprzedzić niepotrzebnie
            do kraju.
            Zresztą część tych przemyśleń brzmi bardzo kategorycznie i autorytarnie, a autor
            był w Turcji 1 raz, przed 2 tyg. na wycieczce zorganizowanej, więc trudno
            podejrzewać, by wiele doświadczył i się dowiedział...

            > Zdałam sobie jednak sprawę, że zacytowaniem tych słów nieopatrznie uraziłam
            > niektóre osoby, absolutnie nie było to moim zamiarem!

            Nie czuję się urażona, jak sądzę wiele innych osób również nie, ale trzeba
            publikować treści z głową, żeby nie narobić sobie bigosu i kłopotów :)
    • grazynanowa Re: Do Justynki 04.05.09, 18:50
      Justynka przeczytalam Twoj watek i nie wiem jaki cel chcialas
      osiagnac ,piszac takie takie bzdury ???
      • jusytka Re: Do grazynanowa 04.05.09, 18:59
        grazynanowa napisała:

        > Justynka przeczytalam Twoj watek i nie wiem jaki cel chcialas
        > osiagnac ,piszac takie takie bzdury ???

        To znaczy jakie?
        Czy umiesz czytać ze zrozumieniem? Ja tylko je zacytowałam, mówiąc bardziej
        dosadnie - to nie są MOJE słowa.

        Podałam link do ciekawej moim zdaniem strony zawierającej opis wrażeń z
        objazdowej wycieczki do Turcji jakiegoś anonimowego turysty.
        Są tam również ładne zdjęcia i mnóstwo informacji na temat zwiedzanych obiektów.
        Nie napisał żadnych bzdur tylko opisał własne doświadczenia i przemyślenia i
        miał do tego prawo.
        Jak zajrzysz na podaną stronę to lepiej zrozumiesz jego rady i nie będziesz
        oceniać ich zbyt pochopnie.
        • Gość: Ela Re: Do grazynanowa IP: *.sta.asta-net.com.pl 04.05.09, 19:34
          Ja jeżdżę do Turcji od 12-tu lat i to co przepisałaś po kimś to
          jakiś kosmos.Ręce opadają i moim zdaniem lepiej nic nie pisać jak
          pisać bzdury.
          Sorry,ale nie mogłam tego przemilczeć.Turcja to cywilizowany kraj!
          • Gość: gtw nie do końca cywlilizowany IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 04.05.09, 21:57
            w interiorze/prowincji wciąż dzicz...
            • Gość: alunia12 Re: nie do końca cywlilizowany IP: *.35.28.78.cable.petrus.pl 05.05.09, 09:01
              oh no tak, bo u nas Francja Elegancja, zadne panstwo nie nadaza za
              nami w rozwoju... lol

              no prosze cie. a u nas to co? co sie dzieje na poludniu Polski?
              wiele wioseczek nie ma doprowadzonej wody! a przeciez my Polacy,
              ludzie na poziomie (pozal sie Boze) jestesmy tacy nieskazitelni!;/

              krew czlowieka zalewa jak czyta takie bzdury.
              a strona zniesmaczonej turystki z Polski... bez komenentarza.
              nastepny kierunek ROwy albo Zakopane. bedzie napewno ciekawiej.

              po przeczytaniu "opinii" ze strony, ktora tak promuje jusytka
              prypomniala mi sie pewna anegdota o niezadowolonej turystce z
              Polandii, ktora kilka razy interweniowala u rezydentki, bo
              klimatyzacja nie dzialala na balkonie...
              i wlasnie tego typu uwagi, zamieszcza ta pani, ktora byla dwa
              tygodnie w turcji... hah.
              • Gość: Tolek Re: nie do końca cywlilizowany IP: *.uznam.net.pl 05.05.09, 10:09
                To jest strona TURYSTY, a nie TURYSTKI ;)

                Najpierw przeczytaj, a potem komentuj i nie pisz bzdur!!!
                • Gość: alunia12 Re: nie do końca cywlilizowany IP: *.35.28.78.cable.petrus.pl 05.05.09, 13:22
                  oh tak, bo to najistotniejsze w tym wszystkim :]
                  ok poprawiam - NIEZADOWOLONEGO TURYSTY.
    • Gość: ewa Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.cust.tele2.pl 04.05.09, 20:46
      Dzieki za link do fajnej stronki.Troche te wspomnienia przypominają
      mi handlarzy w Egipcie,mieliśmy przygody z taksówkarzem i małym
      chłopcem.Ten pierwszy zawiózł nas do perfumerii po drodze do hotelu
      a chłopiec zaprowadził do papirusów chociaz pytalismy o bazar i przy
      okazji okradł kolegę gapcia(oddał pieniądze po przyciśnięciu go
      przez męża i postraszeniu policją)ale za to pilnowali nas jak oka w
      głowie przed innymi.I oczywiście cała reszta nagabywaczy przy
      zabytkach.Pomimo tego było swietnie.Teraz w czerwcu jedziemy z mężem
      na objazdówkę po Turcji.Dziwię się oburzeniu co niektórych.Te rady
      trzeba potraktować z humorem i najlepiej samemu sie przekonać czy mu
      Turcja odpowiada czy nie.Trochę ostrożnosci nie zawadzi,okraść mogą
      wszedzie.Myślę,że po 5 latach od tych wspomnień Turcja mogła zmienić
      się tylko na lepsze.I na tym forum można znalezć rózne przydatne
      informacje od zachwytów po zawód.Po co zaraz kogoś krytykować.
      • pariss1 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 21:56
        Jeżdżące otogary robawiły mnie do łez :D :D :D

        Turcja zmienia sie z roku na rok. Mity o dolarze rownemu euro,
        oszukujących kierowcach autobusów, czy podróbkach złota biorą sie
        wlasnie z takich przekazow.
        Znajomy robi dolmusze do Turcji, na podbudowie mercedesów, uwierzcie
        mi, ze nie zobaczycie takich w Zakopanem na Krupówkach jeszcze przez
        kilkanaście lat. A w Turcji i owszem i to nie jeden. Na wszystkich
        wycieczkach na jakich byłam w latach 2004 - 2008 ZAWSZE dolmusze
        były komfortowe.
        Lepiej poczytac sobie strony osób zafascynowanych Turcja - jak np.
        Isabeau - niz kogos kto Turcją jest zrazony i nigdy juz tam nie
        pojedzie.

        Pozdrawiam
        Pariss
        • deoand Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 23:42
          Wrażenia autora sa jakie sa ale 100 Euro przy Pałacu Top Kapi żonie zgineło
          i niezależnie od waszego umiłowania Turków - było a ...ni ma ..

          pzdr deoand .. uważac trzeba zawsze i wszędzie i miec karte do bankomatu i
          oczywiście złotówki na tej karcie a nie sam debet
          • deoand Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 04.05.09, 23:49
            Zaatakowali wesele w Turcji - co najmniej 17 zabitych
            co najmniej 17 osób zginęło w mieście Mardin na południowym wschodzie Turcji,
            gdy uzbrojeni napastnicy zaatakowali uczestników wesela - powiadomiła turecka
            telewizja TRT.

            Jak donosi serwis internetowy BBC News, na przyjęcie wtargnęła grupa uzbrojona w
            broń automatyczną i ładunki wybuchowe. Nie do jest końca wiadome, kto
            przeprowadził atak.

            Południowo-wschodnia Turcja od lat jest areną konfliktu pomiędzy rządem w
            Ankarze a Kurdami, dążącymi do niezależności od tureckich władz.

            Cytat z wp.pl ... no no bezpiecznie to - to za bardzo nie jest

            więc chyba lepiej jeździc do tradycyjnej Turcji a wschód omijac szerokim łukiem

            pzdr deoand
            • Gość: lilka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.nat.rev.ndi.net.pl 05.05.09, 00:40
              Przeczytałam relację autora z podanego linku. Pisze ze swadą, interesująco,
              wkleił piękne zdjęcia...i bez względu na to, czy pokochał Turcję, czy
              nie...warto tam zajrzeć. Ja się przekonam za tydzień jak tam jest (również 7+7).
              Pozdrawiam forumowiczów :)
            • isabeau Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 17:46
              > Zaatakowali wesele w Turcji - co najmniej 17 zabitych
              > Południowo-wschodnia Turcja od lat jest areną konfliktu pomiędzy rządem w
              > Ankarze a Kurdami, dążącymi do niezależności od tureckich władz.

              Deo, warto by również zacytować artykuł dalej, gdzie piszą, że "masakra była
              wynikiem rodzinnych lub plemiennych porachunków", a nie organizacji
              terrorystycznych. To rzuca trochę inne światło na całe zdarzenie. Ponadto
              wiadomo, że masakry i strzelaniny zdarzają się we wszystkich krajach świata
              (patrz ataki szaleńców na szkoły i uczelnie w USA czy Stanach)...

              > więc chyba lepiej jeździc do tradycyjnej Turcji a wschód omijac szerokim łu
              > kiem

              Tylko, co rozumiesz pod pojęciem "tradycyjnej Turcji"? To przecież właśnie
              regiony Riwiery czy Turcji Egejskiej coraz bardziej oddalają się od tradycji na
              rzecz komercjalizacji i pogoni za łatwym zarobki na naiwnych wczasowiczach.
              Efektem są właśnie opinie, jakie przedstawił autor cytowanej przez Jusytkę
              strony. Tymczasem w głębi kraju, a zwłaszcza na wschodzie podejście lokalnych
              (zarówno Turków, jak i Kurdów) do podróżników jest diametralnie inne, czytaj
              bardziej życzliwe, nienachalne i bezinteresowne.

              Oczywiście w wyprawach na wschód Turcji tkwi pewne ryzyko i nie każdy chce je
              podejmować, ja też nikogo na siłę tam nie zaciągnę :) Nie chcę tylko, żeby ten
              obszar był niepotrzebnie demonizowany.
            • janan2 Re: Do Deoand 06.05.09, 18:59

              >
              > Południowo-wschodnia Turcja od lat jest areną konfliktu pomiędzy rządem w
              > Ankarze a Kurdami, dążącymi do niezależności od tureckich władz.

              Deo!Tu znacząco się pomyliłeś.Może i jest niebezpiecznie ale ja odniosłem inne
              wrażenie.Kiedy miałem zamknięty przejazd do Moskwy z Baku przez wojnę a na
              samolot chyba musiał bym czekać miesiąc to Turcy miejscowi azerbejdzanscy
              wymyślili wyjazd przez Nachiczewań.A po drodze był Górny Karabach,całkiem
              spokojniutki...ni nię?.Przekroczyłem granicę i wróciłem krętą drogą przez Adanę
              i Stambuł do Polski.Włos mi z głowy nie spadł.Byłem przekazywany z miejscowości
              do miejscowości tak przez Turków jak i Kurdów.Tam są delikatne układy i relacje
              narodowościowe.Liczy się czyjeś polecenie,jedna religia choc nieco z odmiennymi
              akcentami.Gościowi nic stać się nie może.Odpowiada za to "głową" senior
              rodu/powiedzmy/.Ten obyczaj ściśle przestrzegają i to obie strony.Sił tureckich
              ani władz poza niezbędnymi przypadkami nie mieszaliśmy do problemu.Wtedy byłby
              100% kłopot.A tak całkiem zdrowo się czuje,moja ślubna też a nawet dzieci.I od
              tej pory nie uwierzę że tyrysta,obcy czy gość może być potraktowany żle.Ni chyba
              że wykracza poza te ramy znacząco lob trafi na bandziorów.Tacy też bywają,ale
              nie mają pola do popisu przy "opiece"miejscowych rezydentów.Może coś się
              zmieniło od tej pory,było to kilka lat temu.Ale nie sądzę.A na weselu jak to na
              weselu.Może oni mają tradycje związane ze strzelbą czy kałachem.A u nas to niby
              co.Można nieraz zarobić na wiejskiej potańcówce nie tylko orczykiem ale i brony
              na plecach też można przynieść.Tam widocznie lepiej "uzbrojeni" i bardzie
              wyposażeni.Pismaki i tak zrobią sensacje ze wszystkiego nie wgłębiając się w sedno.
        • jusytka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 08:51
          pariss1 napisała:

          >Lepiej poczytac sobie strony osób zafascynowanych Turcja - jak np.
          Isabeau - niz kogos kto Turcją jest zrazony i nigdy juz tam nie
          pojedzie.
          Właśnie temu służy forum, by wymieniłaś sie ważeniami i doświadczeniami, a ten
          watek może być ku temu okazją.
          Fajnie się czyta Isabeau, ale warto przeczytać też wrażenia kogoś, kto był w
          Turcji dwa tygodnie i odebrał ją nieco inaczej. Osoby które przeczytały jego
          pełna relacje z podróży (podałam link u góry) wiedza że był do niej świetnie
          przygotowany i potrafi barwnie i interesująco opisać zarówno swój zachwyt
          wieloma miejscami na przykład Kapadocją jak i rozgoryczenie, że jego zdaniem
          Turcy często niezbyt dobrze dbają o swoje skarby i skupiają się na korzyściach
          materialnych z nich płynących. Turcja jest piękna, ale dlaczego mielibyśmy nie
          podyskutować również o jej ciemniejszym obliczu?

          *** GWIAZDKI 2001 ***
          • gbplde Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:05
            Uważam, że kubełek zimnej wody przyda się każdemu, również tym, którzy pieją w
            zachwytach nad Turcją. Każdy kraj ma swoje "plusy dodatnie i plusy ujemne" -
            najważniejsze, aby ujemne nie przesłoniły tych dodatnich.
            Prawdą jest to, że trzeba być czujnym przy naganiaczach, trzeba uważać na
            kradzieże itd. Niemniej wszędzie elementarną ostrożność i głowę na karku trzeba
            mieć - czy to w turystycznej Turcji, czy to w innych kurortach.
            • jolaek Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:21
              wszędzie trzeba uważać.nie twierdzę,że Turcja jest idealna pod każdym względem ale myślenie o tym kraju w samych negatywach jest dużym błędem.jeśli komuś się nie podoba to niech po prostu tam nie jedzie i niech wybierze się do 'bezpiecznego i cywilizowanego' państwa w którym nie zostanie okradziony, a nie wylewa swoje żale na forum
              • grazynanowa Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:50
                Mozna dyskutowac i mozna miec inne zdanie ,ale kiedy ktos pisze
                totalne bzdury wyssane z palca , nie pokrywajace sie z
                rzeczywistoscia ,a jeszcze inne osoby wstawiaja to na forum jako
                praktyczne informacje ,to czemu ma sluzyc to forum ? tworzeniu
                stereotypow ?
                • andrexx Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:54
                  oj grazyna to co piszesz wygląda tak :
                  można dyskutować, ale rację zawsze mam ja

                  Pis z tobą
                  • grazynanowa Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:57
                    O wymyslonych historyjkach raczej nie :)
                    • andrexx prawda 05.05.09, 10:01
                      grazynanowa napisała:

                      > O wymyslonych historyjkach raczej nie :)

                      z prawdą jest tak jak z dupą - każdy ma swoją
                    • jusytka do grazynanowa 05.05.09, 10:04
                      Widzisz - isabeau wysiliła się na polemikę i napisała co konkretnie jej zdaniem
                      jest steretypem. Ty takiego trudu sobie nie zadałaś niesłusznie potępiając
                      wszystko. Jestem przekonana, że nie przeczytałaś również pełnej relacji autora
                      tych słów, dlatego trudno trudno nazwać dyskusję z tobą sensowną i cokolwiek
                      wnosząca w tym temacie.
              • jusytka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 09:59
                jolaek napisała:

                > Ale myślenie o tym kraju w samych negatywach jest dużym błędem.

                Masz rację, ale czy ktoś tu pisze w samych negatywach?
                Gdybyś przeczytała pełną recenzje z podroży autora tych rad, do czego szczerze
                zachęcam - to znalazłabyś tam mnóstwo słów wyrażających zachwyt głównie cudami
                natury w tym kraju, ale nie tylko.
                Bezkrytyczne pianie z zachwytu jest tak samo przekłamane, jak wyrażenia skrajnie
                negatywne.
                • jolaek Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 17:05
                  jusytka napisała:

                  > jolaek napisała:
                  >
                  > > Ale myślenie o tym kraju w samych negatywach jest dużym błędem.
                  >
                  > Masz rację, ale czy ktoś tu pisze w samych negatywach?
                  > Gdybyś przeczytała pełną recenzje z podroży autora tych rad, do czego szczerze
                  > zachęcam - to znalazłabyś tam mnóstwo słów wyrażających zachwyt głównie cudami
                  > natury w tym kraju, ale nie tylko.
                  > Bezkrytyczne pianie z zachwytu jest tak samo przekłamane, jak wyrażenia skrajni
                  > e
                  > negatywne.


                  wybacz,ale ja nie pieję z zachwytu i nie twierdzę ,że Turcja jest idealna,może i w tym artykule są też i pozytywne opinie(nie wiem,bo nie czytałam).natomiast w tym fragmencie,który zacytowałaś są same negatywne rzeczy więc mówiąc,że nie piszesz w samych negatywach zaprzeczasz sama sobie.po co w ogóle przytaczasz takie bezsensowne teksty,jeśli już to mogłas podać sam link,a nie musisz podkreślać tego,co jest złe
    • Gość: ewa Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.cust.tele2.pl 05.05.09, 14:10
      Jestem zachwycona relacją autora z podanego przez justykę linku.Te
      piękne zdjęcia i barwne opisy.Jednocześnie podziwiam zapał i chęć
      poznania ciekawych miejsc.Podziwiam też jego żonę,że tak dzielnie
      wspomagała autora w dalekich wędrówkach.Gdyby mnie mąż tak przegonił
      w upale lub w deszczu to niestety ale zbuntowałabym się.Muszę też
      poświęcić czas na leżakowanie i kąpiel w morzu lub basenie:)
    • metaxa5 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 05.05.09, 19:42
      Przeczytałam kilka pierwszych odcinków .Żenada. Żałosny obraz
      polskiego masowego turysty, który za tysiąc złotych oczekuje
      kolorowych drinków pod palmą i aquaparku. Autor to malkontent, który
      nie ma pojęcia o ortografii,za to bez skrupułów ośmiesza własną
      żonę.
      Badziewie dla turystów ostnieje na całym świecie.Ktoś je kupuje,
      inaczej instytucja naganiaczy umarłaby śmiercią naturalną .Turcja to
      kraj ludzi niezamożnych, za to życzliwych i pogodnych.Mają smykałkę
      do handlu i zdolności językowe, więc ją wykorzystują .Często po
      prostu z biedy. Tylko żeby to wiedzieć, trzeba czasem ruszyć zadek z
      hotelu i pojechać parę kilometów poza Alanię...
    • tolekatolek Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 10.05.09, 22:43
      Nieźle się uśmiałem czytając relację podaną w linku - świetnie napisana!
      • pokojnr3 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 11.05.09, 10:14
        patrzę - "porady dla wyjeżdżających do Turcji" i sporo watków. Myślę-
        super, dowiem się wszystkiego co turysta powinien wiedzieć.

        Dupa. Dowiedziałam się, że jeden forumowicz nie lubi drugiego, a
        trzeci wie więcej niż czwarty. Super wiedza, tylko na cholerę mi
        ona?!?
        • kasia_p45 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 11.05.09, 16:36
          Nic dodac nic ując . Sama tu wlazlam, zeby sie czegos dowiedziec
          ciekawego bo wyjezdzam latem do Turcji.. A tu zamiast porad jakas
          nieciekawa wymiana zdan :(
          Na Egipcie to chociaz mieli ciekawe porady dla wyjeżdzajacych
          pierwszy raz. A tu co??
          • brrrelok Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 12.05.09, 23:20
            racja w zeszłym roku korzystałem z forum o Egipcie i było super konkretne
            porady, opisy tu niestety najczęściej natrafiam na kłótnie, apeluję do znawców
            Turcji załóżcie wątek typu "Turcjomaniacy radzą" i piszcie porady ze swojego
            doświadczenia bez kłótni, wymądrzania się i obrażania jeden drugiego

            POMÓŻCIE NAM WYJEŻDŻAJĄCYM DO TURCJI PO RAZ PIERWSZY !!!!!!!!!!!!
            • black_pukas Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 07:43
              > POMÓŻCIE NAM WYJEŻDŻAJĄCYM DO TURCJI PO RAZ PIERWSZY !!!!!!!!!!!!

              To zadawajcie KONKRETNE pytania i nauczcie się korzystać z wyszukiwarki. Ile
              razy można pisać to samo!
            • kasia_p45 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 19:52
              Isabeau cie uslyszala :))
              • janan2 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 19:59
                kasia_p45 napisała:

                > Isabeau cie uslyszala :))

                Eeee tam.Nie zadrażniaj.Pomysł dobry mniej rozstrzelony.Przyda się.
                • Gość: Yo Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.05.09, 21:01
                  I dalej to samo, a co to ma wspólnego z poradami dla
                  wyjeżdżajacych ???
                • kasia_p45 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 21:06
                  Oj janan. Teraz ty wymyslasz. Niczego nie zadrazniam. Mialam na
                  mysli to, ze isabeau zebrala w jedna calosc sporo fajnych linkow dla
                  wyjezdzajacych pierwszy raz.. jakby uslyszala wczesniejsze zyczenia
                  wlasnie na ten temat :))
                  Wiec spoko roko.. jest ok :))
                  • janan2 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 21:49
                    kasia_p45 napisała:

                    Mialam na
                    > mysli to, ze isabeau zebrala w jedna calosc sporo fajnych linkow dla
                    > wyjezdzajacych pierwszy raz.. jakby uslyszala wczesniejsze zyczenia
                    > wlasnie na ten temat :))
                    > Wiec spoko roko.. jest ok :))
                    Tak mi przyszło na myśl,że celowo podniosłaś ten sam temat.Niech robi swoje bo
                    wie co robi,oblatana w temacie i zbierze do kupy.Choć to robota Syzyfa.Widocznie
                    przestrzeliłem.Zdarza się niekiedy.
                  • jusytka Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 13.05.09, 22:58
                    Problem w tym, że powinny być wyróżnione przez moderatora, by bez trudu mogły do
                    nich dotrzeć osoby najbardziej zainteresowane. Niestety nasz moderator ma
                    zwyczaj wyróżniać własne wątki lub najmniej użyteczne, bezsensowne listy
                    wylotowe. Szkoda że Isabeau nie jest tu moderatorem, byłby w końcu porządek na
                    tym forum.
                    • kasia_p45 Re: Porady dla wyjeżdżających do Turcji 14.05.09, 06:02
                      A kto tu jest w ogole moderatorem? Jest tu ktos czy go nie ma?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja