Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar.

IP: *.gdynia.mm.pl 10.06.09, 10:38
Odpowiem na wszystkie pyatnia
    • jusytka Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. 10.06.09, 10:59
      1 Czy dookoła hotelu trwają teraz jakieś remonty?
      2 W jakich godzinach czynny jest basen ze zjeżdżalniami?
      3 Czy dopłacałaś do pokoju z widokiem na morze, jeśli tak ile?
      4 Jak wygladały zajęcia fitness, odbywają się codziennie przy
      basenie, czy w basenie również?
      5 Jak wygladały animacje dla dzieci?
      • Gość: A....A:) Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 09:16
        remonty są, ale nieuciążliwe, zresztą Mamuthlar to maleńka "dziura":)
        jeden świetny bar w jego centrum, wspaniali ludzie uśmiechnięci
        przysiadają się, rozmowy...cudny klimat

        zjezdzalnie 2 razy po 3 h chyba, nie pamiętam ja tam nie chodziłam
        za kazdym razem tylko jak się trafiło, ale zabwa dobra, uważać na
        plecy zjezdzalnie troszke wiekowe:)

        tak dopłacałam 15 euro, widok z innych pokoi nieciekawy z naszego
        było fajny na basen i morze

        z fitnesu nie korzystałam, ale był codziennie fajnie to wygladało,
        ale w wodzie tylko był

        animacje dla dzieci słabe niestety i codziennie to samo



        • jusytka Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. 11.06.09, 10:11
          Dzięki za odpowiedź, ale jeśli pozwolisz "pomęczę" cie jeszcze trochę...
          - A jak to było z tą dopłatą za pokój, sama zaproponowałaś 15 E, czy w recepcji
          tak ci narzucono? Ciekawa jestem dlaczego od jednych wołają 30 Euro, od innych
          15 E, a czasem wcale?
          - czy animacje prowadził Waldek?
          - jak oceniasz wyżywienie, czy miałaś może jakieś problemy żołądkowe lub je
          zaobserwowałaś u innych?
          - co z animacjami wieczornymi, były ciekawe, powtarzały się w drugim tygodniu?
          - Co z dyskotekami wieczorem, fajne były?
          - Korzystałas moze z wycieczek fakultatywnych? Jeśli tak, gdzie je wykupiliście
          i czy wróciliście zadowoleni?
          • Gość: A...A:) Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 14:22
            uuuu odrazu proponowali a jak nie dopłaciłas były nieciekawe widoki
            za oknem

            ceny ponoc rózne w zaleznosci od ilosci gosci, nas było 2600, w tym
            tyg ma byc 200 ale juz za tydz ma byc 400 i powiem tak 400 na ten
            hotel to mega za duzo, 260 to juz sporo

            Waldek, a dla dzieci Nina

            miałam miałam, cały czas bolał mnie brzuch, wizyta lekarza 25 euro
            ale do zwrotu, kilka osób miało ale byli co nie mieli, zarcie syf,
            dosłownie kilka rzeczy dobrych, ja wybredna nie jestem ale w miejscu
            gdzie na targu sa wszystki owoce zaznaczam tanio, melony gruszki
            arbuzy sliwki itd a w hotelu TYLKO cały tydzien truskawki...cos nie
            ok wydaje mi sie, super była tylko rucola, cebula sałaty..

            ja byłam tydzien, ale drugi tydzien to to samo tak mówili inni co
            byli 2 tyg

            dyskoteki<hahaha> wołali fajna muza, potem shit, konczyli bezczelnie
            jak nie zamawiało sie drogich drinków, a uwierz tam tylko ich piwo
            opłaca sie pic, zamiast filandi kieliszek 4 euro lali shit:)
            naocznie widzielismy, Waldek trzyma z nimi 100%

            jeep safari z Waldkiem to dobry wybór impreza jest na całego polecam

            rafting o połowe taniej z biura z centrum mamuthlar po lewej stronie
            jak sie wchodzi SUPER!!!

            zadowoloeni tak pogoda wypas ale hotelu tego juz nigdy nie odwiedze,

            kiedy jedziesz??????


            • jusytka Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. 11.06.09, 16:47
              No niestety w czasie kiedy będą tam tłumy - 8-22 lipiec i już wiem
              że będzie ciasno :( Hotel ma zdecydowanie zbyt mały ogród w stosunku
              do liczby pokojów.
              Byłam w Santanie pięć lat temu, Waldka wtedy jeszcze nie było, ani
              dyskoteki, ani basenu z rurami, ani placu zabaw dla dzieci, nie było
              tez tarasu nad barem przy basenie, ani baru na plaży. Część z tych
              rzeczy była jednak w budowie. Sporo się tam od tego czasu
              zmieniło... Martwi mnie, że te rury oceniłaś jako stare, mimo że
              wiekowo stare być nie mogą.
              Wtedy korzystałam rano z fitnessu przy basenie, a popołudniu w
              basenie i bardzo mi się to podobało. Za widok na morze nikt nie
              żądał od nas zapłaty, a dostaliśmy fajny pokój. Nie narzekaliśmy tez
              na wyżywienie (wtedy hotel oferował tylko opcję HB), owszem były to
              raczej tureckie specjały, ale ja lubię taką kuchnię. Nie mieliśmy
              żadnych problemów żołądkowych i ogólnie wróciliśmy zadowoleni, skąd
              decyzja by polecieć tam znowu. Martwi mnie, że większość narzeka na
              jedzenie, zwłaszcza że jadę z dziećmi, które są dość wybredne:(
              Co z tym jedzeniem w Santanie jest nie tak?
              Piliście tam przeważnie piwo? Innych drinków nie polecasz?
              A co z wi-fi? Można skorzystać bez problemu?
              Korzystaliscie może z łaźni tureckiej w hotelu, czy przypomina te
              prawdziwe łaźnie tureckie, czy jest to tylko sauna i masaż?
              Czy na plaży są dostępne jakieś sporty wodne?
              • Gość: A...A:) Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. IP: *.gdynia.mm.pl 11.06.09, 19:03
                beda beda i niestety rezerwowanie lezaków a to dramat. Ja równiez
                lubie tamto jedzenie wogóle bardzo lubie inne, ale wiesz ja rozumiem
                mieszanie potraw itd ale niektóre to było juz przegiecie i kwasne
                były niektóre rzeczy na drugi dzien w czyms innym, moze jak bedzie
                tyle ludzi przemiał jedzenia bedzie szybszy a w tym wiecej swiezych
                rzeczy, mnie martwił brak owoców TYLKO truskawki przy tym co tam
                mozna dostac..nie fajne..kłótnie przy all wieczorem, jak zamykali
                daja tylko po 2 piwa, MASAKRA, patrzenie na stoliki co masz:(ja
                jestem, która sie spokojnie przyzwyczaja, ale tam było czasem
                zenujaco, zreszta najgorsze było zachowanie polaków. Ja piłam tylko
                piwo, wina tragednia dla mnie ale ja pijam w domku dobre wiec moze
                dlatego, drinki nie nie dla mnie. Niewatpliwym atutem sa baseny
                nasze pociechy szalaly po 8 godz dziennie. laznia nie wiem nie
                zdazylam. zazdroszcze wyzjazdu jak turcje lubie, udanych wakacji,
                jak cos pytaj
                • Gość: arla Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 09:02
                  ...ja rozumiem, że leżaki trzeba zamawiać bardzo wcześnie? o której? Ja lecę 1
                  lipca pierwszy raz do Turcji z rodziną, aż strach pomyśleć...Ile wziąć kasy? Czy
                  tam się opłaca zamienić na liry czy lepiej płacić w euro? Proszę o porady...Dzięki
                  • jusytka Re: Wróciłam z hotelu Santana Alanya mamuthlar. 12.06.09, 20:34
                    Tak, warto część pieniędzy wymienić na liry bo Turcy stosują mało korzystny
                    przelicznik.
                    Leżaki przy basenie warto zarezerwować wcześnie, na plaży są płatne.
Pełna wersja