Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.09, 10:01
Czy możecie napisać o swoich doświadczeniach? które biuro jest nierzetelne? jakie jest ryzyko wykupienia od nich fakultetów? Czytałam,że ofertę mają "bogatą" jak się zamawia to pokazują super foldery i opowiadają o atrakcjach-a jak się zamówi to okazuje się że nie jest tak jak obiecywali. Czytałam,że w razie jakiegoś wypadku to udają że człowieka nie znają...CZY KTOŚ SŁYSZAŁ O WYPADKU np. autokaru itp Z TAKIEGO BIURA, co zrobiło biuro?
    • Gość: gość Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: 94.254.235.* 12.07.09, 10:12
      Poczytaj to forum wstecz ,jest bardzo dużo opini o tych
      biurach.Zależy gdzie lecisz i z jakiego biura chcesz skorzystać.Ja
      czytałam wpisy od kwietnia 2009r.naprawdę warto.Dzięki kilku
      negatywnym opinom ja zrezygnowałam z jednego biura gdzie już miałam
      rezerwację na hammam.
      • katharin Biuro LENA 12.07.09, 10:39
        My wykupiliśmy wycieczke do Side i Aspendos i nie moge powiedzieć nic złego na
        nich,owszem po opiniach baliśmy się ale jak pojechaliśmy to byliśmy
        zadowoleni.Wykupiłam wycieczke w tym biurze bo do Asoendos z tego co wiem GTI
        nie organizuje a wycieczka była w czwartek wiec dzień po zakupie mogliśmy jechać
        na nią. Nie mam zastrzeżeń do nich,ale nie wiem nic natomiast o "jolce"
        mijaliśmy ich stoisko,a "mariolki i wujka" nigdzie nie wiedziałam.
        • Gość: magda29 Re: Biuro LENA IP: *.pzeask.3s.pl 12.07.09, 15:48
          Witam,
          Napisz proszę coś więcej o wycieczce-czy był polski przewodnik, jeżeli tak to
          jak go oceniasz, był shopping, ile trwała wycieczka itp.
          pozdrawiam
    • ettri Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 11:02
      Ja ze względu na wyjazd z małym dzieckiem chyba zarezerwuję wycieczki od rezydenta. Czytając opinie typu:że jak stało się nieszczęście to nagle Turcy traca słuch i wtedy nic nie rozumieją. Dodatkowo nagle jest 30 świadków Turków świadczących totalna nieprawdę.itp To ZACZYNAM SIE WAHAĆ, bo cena ceną ale chyba komfort i bezpieczeństwo ważniejsze. Podaję ciekawy link:
      forum.gazeta.pl/forum/w,660,66448541,,wycieczki_fakultatywne_byle_nie_z_lokalnymi.html?v=2
      • Gość: gosa Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.09, 11:09
        Ja już kiedyś czytałam ten link a teraz nie mogłam go odnaleźć. właśnie opinie takie powodują wahania, bo są osoby które odradzają zakup od rezydenta...albo zachwalają by u niego kupić. Tak więc ciężko podjąc decyzję od kogo wykupić wycieczki.
        • Gość: Waldek Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: 83.1.212.* 13.07.09, 12:53
          Kochani!!! To jest tak jak w życiu " jeszcze się taki nie urodził
          żeby kazdemu dogodził" wróciłem z Turcji w srodę 08.07.2009 r. to
          forum to tylko niepotrzebne robienie sobiekłopotów , a dlaczego ano
          dlatego że przed wyjazdem czytałem na temat hotelu do którego
          jechałem bardzo nie pozytywne opinie , po przyjeżdzie i pobycie dwu
          tygodniowym z rodziną stwierdzam że hotel był REWELACYJNY a co do
          organizacji wycieczek z biur Tureckich , to życze każdemu z biur w
          Polsce takiej organizacji. Byliśmy na trzech wycieczkach z tych biur
          i powiem nie mam żadnych zastrzeżeń dla mnie jest to dobrze
          prosperujące przedsiębiorstwo!!! Dajmy na to wycieczka na Rafting u
          rezydenta 35 euro od osoby , a od nich 30 euro za dwie osoby (
          dorosła osoba i dziecko 12 lat) JESZCZE RAZ POLECAM TURECKIE
          BIURA !!! proszę sie nie obawiać .Pozdrawiam!
      • kasia_p45 Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 11:20
        A ja juz nastawiłam się na to, że bede korzystała z lokalnych
        biur... A teraz mam mentlik w glowie..:(((
        • Gość: gość Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: 94.254.235.* 12.07.09, 11:44
          Wejdź na Kafetria -Turcja kto był i tam poczytasz opinie od
          dziewczyn które wyjeżdżają co roku do Turcji i one korzystają z
          lokalnych biur podróży.Co niektóre już wróciły i one są na
          bieżąco.Bardzo dobre i szczere rady są na tym topiku.Polecam.
          • kasia_p45 Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 12:04
            A gdzie znajde ta kafeterie???
            • Gość: gosa Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.09, 12:21
              Ja trochę już kiedyś czytałam tą kafeterię, zaraz dam ci link. Najważniejsze info takie ogólne jest na kilkunastu pierwszych stronach, bo teraz wszystkie str liczą już 395.
              f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3279529&start=9120
            • Gość: gość Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur IP: 94.254.235.* 12.07.09, 20:42
              Kafeteria.pl
      • 1etri Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 13:11
        Czytałam to forum i wnioskuje że opinie są podzielone a Ci co
        narzekają na lokalne biura kierują się rzadko programem zwiedzania a
        raczej ile jedzenia było w cenie.Nie ma nic o ewentualnym radzeniu
        sobie w razie problemów zdrowotnych w obu rodzajach biur.
        I też nie wiem czy z wykupioną wycieczką u rezydentki tak ma się
        wszystko w cenie bo pamiętam że będąc kiedyś w Tunezji kupiliśmy 2
        dniową saharę u rezydentki a za wielbłądy musieliśmy płacić sami no
        ale może w Turcji inaczej........
        Wg mnie powinno się znać szczegółowy program wycieczek i dokonać
        wyboru,bo liczyć każdy umie
        • karrix Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 13:19
          Ja polecam biura lokalne i to nieprawda,że na bliższe wycieczki lokalne a na dalsze rezydenta...bo niby dlaczego? wypadek samochodowy zdaża się nie tylko na trasie 400km ale i 10km. co ma być to będzie. jakby z lokalnych była "kicha' to nikt by u nich nie kupował i dawno by te biura przestały istnieć. po co przepłacać u rezydenta?
    • karrix Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 13:44
      PRZECZYTAJCIE jakie biura lokalne wybierać w Turcji= są podane różne biura sprawdzone.

      forum.gazeta.pl/forum/w,660,94570102,,Wyceczki_Fakultatywne_Turcja_Gdzie_kupic_za_ile_.html?v=2
      • kasia_p45 biuro w Bodrum? 12.07.09, 15:35
        A zna ktoś sprawdzone biuro lokalne w Bodrum.. Gdzies slyszalam
        takie nazwy : Gumbet albo Botur.. Ale nic dokładnie o nich nie
        wiem.. Może ktoś korzystał i zna dokładniejsze opinie? Bardzo mi
        zalezy bo lece na Bodrum juz za 3 tygodnie..
        • butterfly80 Re: biuro w Bodrum? 13.07.09, 10:23
          byliśmy z VESMIR-a i było ok.
        • Gość: bodrumbodrum Re: biuro w Bodrum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:54
          A ja byłam z KLS z Gumbet-tuż przy Bodrum i wróciłam zadowolona- obiad był
          wliczony w cenę a całkowity koszt podróży-jeden z najniższych wśrod dostępnych.
          Biuro skusiło nas m.in. tym , że wypróbowało je wiele osób z naszego hotelu.
          Pracuje w nim Polka ,ale piloci są obcojęzyczni.
    • kelt82 Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 12.07.09, 17:39
      Witam
      W piątek 11.07 byliśmy na wycieczce K.A.S. z Leny Pacho Tours
      Wyjazd 8.30 z hotelu w Alanii
      10.30-12.00 Side
      12.45-14.00 Aspendos ciekawy dobrze zachowany amfiteatr wstęp w cenie
      15.00 Obiad w cenie napoje do posiłków ceny z kosmosu sok 3 euro ale obok jest sklep (cola 1l i woda 1.5l 3 liry)
      16.00 - 17.00 Wodospad Kursunlu szału nie ma taki sobie ale można zobaczyć (coś tam kombinowali zeby nie jechac bo niby daleko a jek sie okazało z bufetu jest to bardzo blisko)
      19.30 powrót do hotelu
      Przewodnik turek mówiący po polsku jechał z nami w autokarze. w side zaczeła nas oprowadzać polka z innego autokaru (zero wiedzy) na szczęście była z nami jedna ambitna para która dopytywała o szczegóły i w końcu turek opowiadał trochę ciekawiej (jakąs tam wiedze miał)
      Ogólnie wycieczka na plus koszt 30euro za osobę (bez sklepów)
      Autokar super
      Jutro 13.07 jedziemy do Kapadocji też z Leną napisze co i jak gdy wrócimy.
      • butterfly80 Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 13.07.09, 10:22
        byłam w zeszłym tyg. w Turcji (okolice Bodrum) z Wezyra (nie polecam), 2
        wycieczki wykupiliśmy u rezydenta, a 2 na mieście (biuro to odpowiednik naszych
        biur podróży, typu orbis czy PTTK - jeżdzą z tych biur zarówno turyści z Turcji
        jak i z wszystkich innych krajów).
        Ci, którzy nie wiedzą jak takie tureckie biuro wygląda, muszą właśnie sobie
        wyobrazić takie nasze biuro j.w. tylko obsługa to Turek. to opis wycieczki z
        tureckiego biura:
        1. płatności. mieliśmy jeszcze trochę dolarów, zatem część sumy zapłaciliśmy w
        $, a to co nam brakowało w tureckich lirach (pan sprawdzał przy nas aktualne
        ceny walut i wszystko przy nas przeliczał) była możliwość opłaty kartą kredyt.
        ale wówczas nie ma rabatów! Zatem stwierdziliśmy, że lepiej gotówką. cena była o
        50% niższa niż w Wezyrze.
        2. Organizacja. punktualnie o godz. zaznaczonej na bilecie (Voucher), przyjechał
        do naszego hotelu przedstawiciel tureckiej firmy i z uśmiechem zaprosił nas do
        dolmusza. Nie jeździliśmy po 12 hotelach by pozbierać "naszych" (tak robi wezyr,
        trwa to około 1-1,5 godz. i jest bardzo męcząco-denerwujące), tylko od razu
        pojechaliśmy na miejsce zbiórki (dla wszystkich biur to samo miejsce, zatem
        spotykaliśmy wezyrowych wycieczkowiczów w tym miejscu - przedmieścia Bodrum).
        wszędzie byliśmy zgodnie z opisem, z podanym czasem.
        3. Zepsuty autokar. Na jednej z wycieczek zepsuł sie autokar (coś ze skrzynią
        biegów). Od Bodrum odjechaliśmy już jakieś 100km (myśleliśmy że to koniec
        wycieczki, zwrócą kasę itp.), ale ledwo tak pomyśleliśmy, a już był nowy autokar
        - czas oczekiwania ok. 20 min.
        4. Zakupowe przystanki. W drodze do Efezu mieliśmy jeden w "centrum złota"-
        przewodnik powiedział nam, że to ostania okazja na WC, bo w ruinach miasta nie
        ma gdzie:) zatem tak to wszyscy potraktowali. Z Efezu też wstąpiliśmy do jednego
        miejsca, tym razem ze słodyczami. Powód był równie gładko wyjaśniony - część
        ludzi pojechała do Domu Matki Bożej, a my- nie. Trzeba nas było czymś zająć :)
        5. Posiłki. W cenie wycieczki lunch. dwa razy byliśmy i dwa razy były bardzo
        dobre obiady, w nie byle jakich restauracjach (z Wezyra ludzi byli głodni-
        znajomi pojechali i narzekali).
        6. Przewodnik. W okolicach Bodrum j.polski jest jeszcze mało popularny i zależy
        od szczęścia, jak się komuś uda. Nam nie zależało na polskojęzycznym
        przewodniku, a angielskojęzyczny był bardzo kompetentny. (Dla porównania
        znajomi z naszego hotelu pojechali z polskim - nie wiem, z jakiego biura, raczej
        nie z wezyra, jeszcze coś innego znaleźli. Mieli aż 2 polskich przewodników,
        którzy o Efezie nic nie wiedzieli, starali się tłumaczyć podsłuchanych innych
        przewodników ...). W Efezie mieliśmy bardzo zorganizowanego licencjonowanego
        tureckiego przewodnika- zwiedziliśmy więcej i dokładniej niż inni. Natomiast
        jadąc do Dalyan dostała nam się młoda Turczynka, która angielskim władała
        średnio i nie bardzo umiała poprowadzić 50 osobową grupę. Ale całość
        zorganizowana poprawnie.
        6. Wielka wspólnota. Na rafting pojechaliśmy z Wezyra. i co się okazało? Okazało
        się, że czy w polskim czy w tureckim biurze zakupione wycieczki, wszystkich
        pakują do tego samego autokaru z tymi samymi przewodnikami z tą samą
        ekipą...tylko ceny inne :) Ale jeśli chodzi o rafting to ceny nie różnią się aż
        tak, bo i tak organizatorem jest jakiś jeszcze inny cwaniak (ten od raftingu, a
        biura na mieście po prostu u niego wykupują pobierając swoją prowizję). Uwaga
        rafting wykupiony w Alanya a rafting wykupiony w Bodrum to te same imprezy, ale
        na innych rzekach. Laik nie wie, a się dowie, że z Bodrum jedzie się w góry
        Taurus, ale na rzekę Dalaman, gdzie skala trudnosci przewyzsza to co jest w
        okolicach Alanya o 2 stopnie :) Rafting na DAlaman tylko dla dorosłych.
        7. Ryzyko? takie, że się trafi na wyjątkowo durnych Polaków, za których sie
        trzeba na takiej wycieczce wstydzić, że są rodakami... Ogólnie towarzystwo
        międzynarodowe i sympatyczne.

        • kasia_p45 Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 13.07.09, 17:02

          Wielkie dzieki za tak wyczerpujący opis.. Na taki czekałam :))
          Widze, że jednak trzeba uderzyc do lokalnych biur :))
    • www.zobacz-swiat.pl Re: Ryzyko- wycieczki z lokalnych tureckich biur 13.07.09, 15:49
      Witam wszystkich. Ja byłem w tym roku w czerwcu w Bodrum - Bitez. Wybraliśmy się
      na wycieczkę do Pammukale z lokalnym biurem podróży. Cena oscylowała w okolicahc
      50% ceny wycieczki z hotelu. Wyprawę oceniam jak najbardziej pozytywnie. Autokar
      klimatyzowany, przewodnik w języku angielskim bardzo dużo opowiadał.
      Organizacyjnie wszystko na plus. Jedyny mankament to obowiązkowy przystanek w
      warsztacie dywanów.
      Wycieczka tak nam się spodobała, że w tym samie biurze wykupiliśmy również
      wyprawę do łaźni tureckiej. Również zadowoleni :)
      • kasia_p45 Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum 14.07.09, 21:24
        Podbijam temat. Może jeszcze ktoś dorzuci swoje trzy grosze na temat
        fakultetów z lokalnych biur? A konkretnie z Bodrum... bo tam własnie
        jade niedługo
        • tosia-84 Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum 14.07.09, 22:51
          Byłam z Mariolką w Kapadocji- zapłaciłam połowe taniej niż u rezydenta. I moze
          faktycznie, u organizatorow jest bogatszy program, ale ja wole jechac na dwa
          fakultety z lokalnego biura niz na jeden u rezydenta. Zatem- POLECAM!
          • kosa195 Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum 15.07.09, 14:31
            popieram mam takie same zdanie -żadnych wycieczek od rezydentów
            • Gość: Natalia Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 12:01
              Wszystko ładnie pięknie jak wycieczka się uda... Ale co wtedy jeśli coś się
              komuś stanie? Złamana ręka, noga? Czy korzystając z fakultetu w lokalnym biurze
              jest się ubezpieczonym? Bo wtedy ubezpieczenie np. ITAKI czy TRIADY chyba nie
              obowiązuje... Tak mi się wydaje...
              • kasia_p45 Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum 19.07.09, 12:12
                No właśnie ciekawe pytanie? A może przed wyjazdem wyklupic dodatkowe
                ubezpieczenie? Co wy na to?
              • Gość: Basia Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.07.09, 12:15
                Jak może ubezpieczenie nie obowiązywać, jak ma się z biura podróży ubezpieczenie
                na cały pobyt, a zwiedzać można przecież indywidualnie, dojechać jakimś busem do
                miasta pobliskiego, wypożyczyć auto i samemu gdzieś wyruszyć, to wtedy niby kto
                Cię ubezpiecza? Biuro podroży. Wypadek jakiś to i w drodze na plażę się może
                zdarzyć, a nie tylko na jakiejś wycieczce.Płaci się za ubezpieczenie to chyba
                działa ono podczas całego pobytu w danym kraju, niezależnie czy siedzi się w
                hotelu, czy zwiedza z rezydentem, czy z lokalnym biurem, czy samemu na własną rękę.
              • janan2 Re: Wycieczki z lokalnych tureckich biur / Bodrum 19.07.09, 12:25
                Złamana ręka, noga? Czy korzystając z fakultetu w lokalnym biurze
                > jest się ubezpieczonym? Bo wtedy ubezpieczenie np. ITAKI czy TRIADY chyba nie
                > obowiązuje... Tak mi się wydaje...

                Zle Ci się wydaje.To tylko opowiastki rezydentów,z tego trzepią
                kasę.Ubezpieczenie wykupione w kraju obowiązuje na cały okres pobytu niezależnie
                gdzie jesteś.Nie jesteś aresztantem czy tam pozbawionym wolności przywiązanym do
                kołka.Na spacerze,czy nawet w łażni jak pójdziesz prywatnie tez możesz coś sobie
                zrobić.I co nikt nie odpowiada bo prywatnie lub z lokalnym/A jak wypadniesz
                powiedzmy z lektyki w której będą cię nosić rezydenci to już jesteś
                ubezpieczona.Bzdury.W każdym wypadku jesteś,i masz prawo do pomocy medycznej i
                odszkodowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja