2 roczna koteczka do oddania :(( wysterylizowana

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.05, 20:24
Przesliczna czarna koteczka, wysterylizowana szuka nowego domku. Zalatwia sie
do kuwetki i straszny z niej czyscioch. Jest bardzo samodzielna, raczej sama
przychodzi do glaskania i nie lubi byc zmuszana do pieszczot. Niestety musi
opuscic swoj dotychczasowy dom z powodu alergi na koty u nowordka a
wlasciciele chcieli by jej zapewnic jak najlepszy domek bo bardzo ja kochaja.
Dlatego bardzo prosimy o kontakt jesli ktos chcialby ja przygarnac na pewno
nie pozaluje. W okolice Krakowa koteczke dowieziemy. Prosimy o kontakt na email:
cin19@NOSPAMechostar.pl
zdjecie na stronie:
www.echostar.pl/~cin19/miaszka1.jpg
    • Gość: dreadka Re: 2 roczna koteczka do oddania :(( wysterylizow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 21:32
      dodatkowe zdjecia kotki przesylam na maila. Koteczka pilnie czeka na nowych i
      kochajacych wlascicieli.
      • mysiam1 Re: 2 roczna koteczka do oddania :(( wysterylizow 11.04.05, 22:22
        A ja chciałam zauważyć, że alergia wziewna u noworodków i niemowląt występuje
        bardzo rzadko, bo zwykle w tym wieku jest to alergia pokarmowa, np. na białko
        mleka krowiego. Natomiast posiadanie zwierzaka od najmłodszych lat może
        sprawić, że dziecko "uodporni się" na tego typu alergeny i uniknie uczulenia na
        zwierzęta w przyszłości.
    • Gość: majka Re: 2 roczna koteczka do oddania :(( wysterylizow IP: *.autocom.pl 23.04.05, 01:58
      A jak koteczka reaguje na inne koty? No i jak zachowuje sie w podrózy(chodzi mi
      o 6-7 godzinną podróz autobusem i pociągiem)? Mieszkam w bloku przy
      dosyć "ruchliwej" ulicy, więc ewentualnego kota bałabym sie wypuszczać na
      zewnątrz i zastanawiam się czy spędzanie całego czasu w mieszkanku, by jej nie
      przeszkadzało...
    • pchliczek Re: 2 roczna koteczka do oddania :(( wysterylizow 28.04.05, 21:56
      cześć :)
      sorry mam dwumiesięcznego maluszka, dwa koty i nie wierzę w tak konkretną
      diagnozę, mój mały ostatnio dostawał wysypkę i miał zatkany nosek - okazało
      się, że ma skazę białkową (najprawdopodobniej) ale u tak małego dziecka nie da
      się jednoznacznie stwierdzić gdzie leży problem (jeśli po zmianie mleka
      wszystko minie będzie znaczyło, że to faktycznie skaza jeśli nie będziemy dalej
      szukać), podobnie nie da się stwierdzić czy noworodek jest uczulony na kota (bo
      w takim wieku nie robi się testów)
      myślę, że jakiś lekarz poszedł na łatwiznę i pierwsze co powiedział to że
      dziecko ma alergię na kota a może to roztocze? może co innego? przyczyn może
      być wiele
      a co do faktycznej alergii na kota polecam gorąco wątek na niemowlakach -
      dziewczyna pisała o paromiesięcznym dzieku, któremu już można było zrobić testy
      i faktycznie wyszło, że ma alergię na kota - dziecko dostało zyrtek, objawy
      przeszły a kot jest dalej w domu bo jak napisała dziewczyna "kot też człowiek i
      nie można go wywalać jak mebel bo się stał niewygodny"
      może warto poczekać i poszukać jeszcze przyczyn alergii? może warto
      zainteresować się sposobami łagodzenia alergii?
      p.
Pełna wersja