przyjmę kociaka małego warszawa

IP: *.chello.pl 13.12.05, 20:38
przyjmę małego kociaka-samiczkę umiejącego juz korzystać z kuwety zdrowego
w domu są dzieci które bardzo chcą mieć kotkę więc trafi pod dobrą opiekę i
do domu pełenego ciepła , miłości
kontakt d.cegielkowski@chello.pl . forum lub tel 022-664-34-37 /po 16
    • Gość: PJ Re: przyjmę kociaka małego warszawa IP: *.mac.pl / *.mac.pl 16.12.05, 10:55
      Z dobrego serca proszę o 100 krotne przemyślenie, czy prośby dzieci nie są
      tylko chwilowym kaprysem. Czy Państwo również chcecie tę koteczkę?... Mam w
      domu 6miesięczną koteczkę, która była prezentem dla dzieci, a kiedy się
      znudziła - wyleciała na ulicę. Nie podejrzewam Państwa o to, że też tak
      zrobicie. Proszę tylko o 100krotne przemyślenie tej decyzji, bo ta decyzja
      ustawi Wam życie na najbliższe 15 lat. Co najmniej. Pozdrawiam
      • kadrel Re: przyjmę kociaka małego warszawa 16.12.05, 13:07
        Popieram prosbe pzedmówcy.
        Prowadzę malutka fundacje, u siebie w domu.
        Mam kilkanascie takich prezentów dla dzieci, które znalazłam w opłakanych
        stanie. Albo sie znudziły albo uciekły ( niezabezpieczone okna i balkonyu bo,
        wg. opiekunów PO CO?) albo zaczeto je wypuszczac i za któryms razem nie wróciły
        ( ludzie uspokajają sumienia mówiąc, ze kot "wybrał wolność")
        Kot to przede wszytskim obowiazek.
        Nie wystarczy raz dziennie nałożyc do miseczki kitekata ( najgorsze świoństwo
        na rynku jakie moze byc) i sprzatnąc w kuwecie.
        Trzeba poświecić kotu czas i miec do niego cierpliwosc gdy np. nasika na
        łózko, obedrze tapetę, oberwie firanki, lub zrzuci doniczke z kwiatkiem
        zasypując cały pokój ziemią.
        No i wyłozyc pieniądze na szczepienie ( podwójne na początek, sterylizację i
        ew. leczenie gdy zachoruje) Dla przykładu podam , ze wyciągniecie mojego kota z
        zapalenie płuc z powikłaniami wyniosło mnie ok. 600zł....

        Prosze przemyslec decyzje jeszcze raz.
Pełna wersja