Dalma porzucona przed świetami.. rok temu! :(

IP: *.za.digi.pl 24.12.05, 15:47
Bardzo proszę ludzi dobrej woli, aby tę wiadomosc rozesłali dalej, poprzez
mail, GG lub po prostu poprzyklejali na inne fora... taki łancuszek

Oto historia
"Od tamtego zdarzenia mija jutro cały rok to niby dużo, słyszałam nawet że
czas leczy rany ale czy psie także....
Wigilia rok temu w rudzkim schronisku zapowiadała się spokojnie póki nie
odebrałam telefonu. W słuchawce usłyszałm zrozpaczony dzięciecy głos
mówiący "proszę Pani on tu zamarznie wogule sie nie rusza....." Wraz z
inspektorem pojechałam na jeden z przystanków w Rudzie Śląskiej, faktycznie
coś tam leżało przykryte grubą warstwą śniegu, podeszłam i jedyne co
zobaczyłam to oczy tego psiaka. Spojrzał namnie z takim żalem i taką goryczą
jakby chciał powiedzieć ja tu zostaję i nigdzie mnie nie
zabierajcie....widziałmi i czułam jak ten psiak cierpi, ona tak patrzyła tymi
smutnymi oczkami jakby chciał mi powiedzieć, to nie moja wina że tu jestem
przecież nic nie zrobiłam a tak mnie potraktowano. Gdy ją zabieralismy do
auta podeszło to dziecko z łzami w oczach mówi że ktoś ją wyżucił wczoraj i
odjechał autobusem a ona długo biegła ale powróciła na to miejsce i czeka
czeka na powrót swego pana. Jadąc z powrotem do schroniska długo patrzałam na
tę suncię i niewiem jak można być tak obojętnym, świeta to podobno czas w
którym los drugiej istoty nie jest nam obojetny tym czasem wszyscy gdzieś
biegli przechodzili tamtędy a nikt nie zaareagował szał świątecznych zakupów
wzioł góre..... dopiero to dziecko, a przecież te biedne psiaki mają takie
samo prawo jak my do godnego życia obok nas ludzi.
Jutro mija rok jak sunia jest w schronisku, ale nadal pomimo upływu czasu
sunia jest smutna, brak jej chęci do życia. Nazwałam ją Dalma to przemiła i
kochana suncia ma około 8 lat. Zamieszkała za magazynem nigdy jej nie widać,
nikomu nie przeszkadza nawet nie słychać żeby szczekała. Dalma nadal ma tak
strasznie smutno patrzące oczy a ja niewiem co jej pwiedzieć jak wytłumaczyć
zachowanie człowieka który odjechał pozostawiając ją na pastwę losu. Sunia
lubi gdy ją czasem odwiedzę w jej królestwie tam jak narazie czuje się
bezpiecznie macha ogonkiem lubi gdy pogłaszcze ją za uszkiem ale przecież
kawałek betony i blacha na górze nie może byc jej domem, trudno będzie jej
przeżyc tam zimę, ale niemam sumienia poraz kolejny zabierać ją z miejsca w
którym czuje się bezpiecznie, zabrałm ja do biura ale ona woli samotność,
cisze i spokój ten kawałek betonu to miejsce w którym próbuje zapomnieć o
krzywdzie którj doznała
Sunia potrzebuje ciepłego domku a przede wszystkim dużo miłosci i
zrozumienia, dlatego bardzo proszę o pomoc boję się jak ona sobie tam
poradzi.."
a to dodajcie do wiadomosci:
img514.imageshack.us/img514/8641/dalmakopia2uy.gif
Znam Dalme, to wspanialy pies, ma sliczna miekka siersc, nadaje sie do
mieszkania w domu, ona garnie sie do ludzi.. postarajmy sie znajsc jej dom,
nie istotne czy zamieszka u nas na śląsku czy gdzies na pomorzu... trransport
sie znajdzie!

Kontak
anka145@op.pl 510268586 albo 600911540
wiecej zdjec na maila

    • brisse Re: Dalma porzucona przed świetami.. rok temu! :( 13.01.06, 19:07
      opaaaaaaaaaaaaa do gory
Pełna wersja