Gość: Edyta
IP: *.zmigrod.jarsat.pl
28.12.05, 13:24
Jestem Szara, zwyczajna. Mieszkałam na ulicy i było mi bardzo źle, zimno,
głód, źli ludzie.... Byłam chuda i niezbyt ładna. Bałam sie człowieka. Teraz
od Dwóch miesięcy mieszkam w klatce w lecznicy. Troche mi smutno bo mój czas
pobytu sie kończy i boje sie że trafie do schroniska... Teraz jestem ładna ,
zdrowa i chętnie sie bawię, pieknie mruczę. Lubię byc blisko człowieka i czuc
jego ciepło. Umiem korzystać z kuwety i mogę wnieść wiele radości do czyjegoś
dobrego serduszka. Kto mnie przygarnie pod swój dach i pokocha? Bardzo
proszę...