Gość: Asik
IP: *.paa.gov.pl
20.01.06, 22:58
dzisiaj w okolicach ulicy chełmżyńskiej - w stronę marsa (rembertów),
zauwazyłam jadąc autobusem, czarną suczkę - sierść w typie teriera, brodata
mordka. Miała obroże, ale była wychudzona, trzęsła się z zimna.
Prawdopodobnie ma szczeniaki lub miała - wniskowałam po wyciągniętych
sutkach. Miała czarną obrożę, prawdopodobnie błąka sie od paru dobrych dni o
ile nie tygodni. Niestety zabrałam sie do jej szukania godzinę później
wracając ze spotkania które jechałam, ale nie widziałam już jej, choć
przeszłam okoliczne uliczki. Może ktoś ją tez widział, chciałabym ją jakos
namierzyć i przekazac choćby do schroniska, bo te mrozy są przerażające.