yatka
24.02.06, 16:05
Witam,szukam pomocy.Jestem zdecydowana na zaadoptowanie psa ze schroniska w
Tarnowie.Pies jest wychudzony,pogryziony i smutny.Znalazłam go na
allegro.Problem w tym,że ja mieszkam w Koszalinie a pies w Tarnowie,cała
Polska nas dzieli :(. Nie ma chętnych z okolicy na niego a psiak wygląda jak
siedem nieszczęść.Rozmawiałam dzisiaj z osobą opiekujacą się nim,ale na taką
odległość jeszcze nie wysyłali nigdy zwierzaków.Próbujemy znależć jakieś
wyjście-może łańcuszek ludzi,którzy przemieszczają się może nie na trasie
Koszalin-Tarnów ale na jej odcinkach? A może ktoś z Was już sam sprowadzał z
daleka zwierzaka i wie jak to przeprowadzić? Za każdą radę i pomoc będę
wdzięczna-pozdrawiam