cnet
18.04.06, 21:46
Witam,
niestety jestem zmuszony zwrocic sie do Was z prosba o pomoc... Pod koniec
lutego znalezlismy z zona psa - wyglodzonego i zmarznietego przygarnelismy.
Nikt sie po niego nie zglosil - w miedzyczasie pies zostal poddany
odpowiednim badaniom i szczepieniom, odrobaczony, na zalozona ksiazeczke,
etc... Obecnie zona jest w zaawansowanej ciazy, a ja czesto wyjezdzam w
delegacje - pies nie moze z nami zostac, bo nie jestesmy w stanie zapewnic mu
wystarczajacej opieki. z bolem serca szukam wiec nowego wlasciciela -
najcheniej z okolic Warzsawy, idealnie - gdyby mial domek z dzialka. Pies
swietnie sie bawi z dziecmi, nie jest agresywny do ludzi, czasami przejawia
agresje do innych psow - ale nie do wszystkich (? - i nie ma tu znaczenia
wielkosc ani rasa).
Niestety 24 kwietnia do data graniczna, do kiedy Max moze u nas zostac -
dzien pozniej wyjezdzam na kilka dni w delegacje i nie moge ponownie prosic
sasiadow, zeby z Maxem wychodzili... Jezeli nie znajdzie sie ktos zyczliwy,
to Max zostanie oddany do schroniska... a tego nie zniesie... PLS PLS PLS
pomocy!!!
Opis ze zdjeciami znajduje sie tu:
mojezdjecie.republika.pl/
kontakt do mnie:
0602201993 Robert
lub email gazetowy
pls o pomoc, bo nie chce oddac go do schroniska...