ju24
09.03.05, 17:26
Moj chlopak ma na swoim roku na studiach kilka "kolezaneczek",ktore doslownie
kleja sie do niego,nie zwracajac nawet uwagi ze stoje obok.To takie typowe
kokieciary,bez zahamowan.Nienawidze takich kobiet,bo moga powaznie naruszyc
poczucie wartosci.Jak pomysle o nich to od razu odechciewa mi sie odwiedzac
chlopaka w czasie jego zajec.Czy ktos z Was ma jakis skuteczny sposob na
takie "krecace tylkiem potworki"??Jak skutecznie je
zniechecic,odstraszyc,etc.?Nie pomaga nawet fakt,ze odstawiam sie na bostwo:-
((((