bzykanie na sniadanie

10.03.05, 11:31
co sadzicie o porannym seksie. na studiach bylo obowiazkowe pomimo, ze moja
pani sie bronila. a pozniej coraz gorzej - teraz to mozna tylko pomarzyc. a
mi sie wtedy najbardziej chce. wieczorem po pracy spac sie chce...
    • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:36
      panie nie robcie mi tego - przeciez kazda z was ma napewno cos do powiedzneia
      na ten temat.
    • margie Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:36
      uwielbiam.....Nistety, mojego faceta rano nawet wystrzal z armaty nie ejst w
      stanie obudzic, a co dopiero docucic do sexu:))
      • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:38
        super - zeby moja zona taka byla....rano jest nieprzytomna jesli nie przespi 12
        godzin. na studiach jeszcze dawala sie przekonac ...
        • margie Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:40
          to wez ja przez sen:)) to dopiero jest jazda, jak sie czlowiek budzi bo zaczyna
          go ogarniac totalne podniecenie z powodu akcji, ktora sie wlasnie odbywa za
          twoimi plecami:)))bajeczka:)))
          • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:41
            dokladnie tak na studiach robilem - super bylo.
            raz sie obudzilem w nocy i .....oj to byly czasy - fantazji moc a i atmosfer
            akademikowa wplywala pozytywnie.
    • mamdylemat lubie... 10.03.05, 11:37
      ... bardzo.
      • margie siostro:)) 10.03.05, 11:38
        jesli jeszcze mi powiesz ze nienawidzisz fasoli i uwielbiasz wszytsko co
        morskie ( do jedzenia), to chyba cie odbije panu Be.:)))
        • honus Re: siostro:)) 10.03.05, 11:40
          fasole lubie, ale moge zyc bez. a co do morskiego - koledzy w pracy smieja sie
          ciagle ze mnie bo prakjtycznie codziennie jem przetwory rybne.
          jak jestes z krakowa to mozge sie dac namowic na....salatke rybne np w himerze
          • Gość: xy2 brrrrrrrrrrr IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.03.05, 11:41
            • mamdylemat Re: brrrrrrrrrrr 10.03.05, 11:43
              a co? nie polecasz? bo ja weekend sie wybieram do krakowa i dobrego miejsca do
              jedzenia poszukuje pilnie.
              • Gość: xy2 Re: brrrrrrrrrrr IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.03.05, 11:45
                nie cierpie sałatek rybnych, wogóle nie znosze ryb, smazona nad morzem zjem ale
                tez bez entuzjazmu albo jak mam diete
                • margie smazone na diete? ciekawe..... 10.03.05, 11:47

                  • Gość: xy2 Re: smazone na diete? ciekawe..... IP: .48.242.* / 80.51.176.* 10.03.05, 11:48
                    bo innych nie zjem
              • honus Re: brrrrrrrrrrr 10.03.05, 11:46
                a z kim sie wybierasz - moze sama ? wtedy cos polece :)
                a tak naprawde to np himera kolo rynku - bar salatkowy.
          • margie Re: siostro:)) 10.03.05, 11:42
            Warszawa:))
            • honus Re: siostro:)) 10.03.05, 11:44
              ale czasami napewno odwiedzasz k-ow. moge wyjsc na dworzec :)
        • mamdylemat Re: siostro:)) 10.03.05, 11:41
          oj margie, por favor!!!!!!
          gdzies ty sie ukrywala cale moje zycie? hehehehehhehehe
          zwlaszcza tygrysie i kalmary! uwielbiam!
          • honus Re: siostro:)) 10.03.05, 11:43
            ale to bylo do mezczyzny :) czyli do mnie - pozeracza ryb i 30-latek :)
            • margie Re: siostro:)) 10.03.05, 11:45
              nie, to bylo do siostry:)) ja mam lat 47 i do krakowa nie jezdze z przyczyn
              politycznych:))
              • honus Re: siostro:)) 10.03.05, 11:47
                ze co ? a coz za diably z sejmu tam siedza ? oprocz rakiety i tego z pisu kto
                cie tam tak wkurzyl ?
                • margie Re: siostro:)) 10.03.05, 11:50
                  moj byly maz jest krakowiakiem:)) mieszkalam tam rok, jakos nie pokchalam tego
                  miasta... Aha, i ja mam 180cm wzrostu:) tak by the way:)))
          • margie Re: siostro:)) 10.03.05, 11:44
            a osmiorniczka? duszona w maselku? ze szczypiorkiem? Albo ryba maslana w sosie
            pomidorowym? a sushi?????? Jezu, zwariuje zaraz z pozadania:)))
            • honus Re: siostro:)) 10.03.05, 11:44
              jeszcze duzo mozesz wymieniac - akceptuje wszystko. zostaiwam tylko osci.
            • mamdylemat Re: siostro:)) 10.03.05, 11:45
              za sushi dalabym se odciac wszystkie czlonki!!!!!!!
              osmiorniczki wole na oliwie, ale na maselku tez sa pycha!
              • margie Re: siostro:)) 10.03.05, 11:49
                no te na oliwie to po prostu...... matko boska..... sushi... na moliera......
                jezusicku:)))
          • kathathea Re: siostro:)) 10.03.05, 11:44
            najlepsze kalmary jadlam w gecji. pogoda, grecy i kalamry mhm
    • kathathea Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:39
      bardzo mile
      • mamba30 Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:41
        mhmmm... ja to nagminnie robię... czasami nawet kilkakrotnie.... znowu sie
        rozmarzyłam, biedny będzie mój pan A. wieczorem.dzisiaj chyba znowu machnę 300%
        normy. Co Wy siostry o tym sądzicie???/ Z drugiej strony trochę niedomaga, więc
        może 3 razy wystarczą?
        • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:42
          chwalic to i ja sie moge - ile lat twoj pan ma ? 18 ? bo po 30-tce nie uwierze,
          ze po calym dniu komus trzy "strzaly" wyjda.
          • kathathea Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:45
            a ja wiem,ze wyjda!!!!
            • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:45
              viagra power ?
              • kathathea Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:47
                moj nie chce lykac zadnych tabletek nawet wit C a co dopiero jakies niebieskie
                nie wiadomo co.
                • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:50
                  i tak ci nie wierze. ja rownez moge napisac, ze dziennie to z 5 eksplozji to
                  przy slabej formie...
                  • margie Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:52
                    zdarza sie:)) to sa glownie skutki dluuugiego postu:)) pzrejdzie im:)))
                  • mamba30 Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:52
                    Naprawdę nie musisz wierzyć. Mnie wystarczy moja własna świadomość zaj.ebistego
                    pozycia seksualnego i tyle.
                  • kathathea Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:54
                    wierzyc nie musisz, ja nie napisze,ze po 3 strzaly codziennie bo to by bylo
                    klamstwo, robimy to zazwyczaj codziennie czasami po 2 razy a czasami po 3. Ja
                    przed 30 a on po.
            • mamba30 Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:48
              Siostry, znowu jakiś niedowiarek na forum. Ja juz nie mam siły tłumaczyć, że ja
              i mój pan A.bzykamy sie wiecznie jak króliki i nie ma w tym nic nienormalnego.
              Dodam, że obydwoje jesteśmy tuz po 30-tce. Howk. Może Wy panu wytłumaczycie???
              • honus Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:49
                to niby do mnie ?
                • mamba30 Re: bzykanie na sniadanie 10.03.05, 11:49
                  no przecież nie do mnie :)
                  • Gość: mama Re: bzykanie na sniadanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:06
                    to największy jest ambaras , żeby dwoje chciało na raz. Hi hi
Pełna wersja