swiety.antoni
13.03.05, 18:19
Jest w moim Amsterdamie moja ulica. Antonius Strat
(ulica Sw. Antoniego, opiekuna utracjuszek).
Lubie tam spacerowac. I lubie te Czerwone Latarnie - kicz pur.
Piekne Czekoladki, siedzace w oknach, o bialych jak snieg zebach i czerwonych
ustach, usmiechaja sie do mnie (wiem, ze usmiechaja
sie do mojej kieszeni, ale zapominam o tym).
A ja odplacam im podobnym usmiechem. Posylam im caluski.
I wracam radosny do domu. To byl kolejny piekny dzien i udany spacer.