Ach ci faceci...

16.05.05, 11:26
Właśnie wzięłam postinor, mam nadzieje, że zadziała. Wczoraj przydarzyła nam
się wpadka i przy tej okazji dowiedziałam się od swojego mężczyzny, że to ja
powinnam widzieć kiedy moge zajsc w ciąże bo on nie prowadzi tych wszystkich
kalendarzykow itd. i ze on jest wielce zaskoczony bo myslal, ze mozeemy ... i
nie rozumie dlaczego mu mówie o tych tabletkach po. Ze on mi teraz nie powie
czy powinnam je wziąść. Nie wiem czy jasno to ujełam ale wkurzyl mnie
strasznie. Jestesmy razem juz 6 lat i nagle mi spadly klapki z oczu. Może
jeesteem jakas dziwna alee w takiej sytuacji potrzebowalam zeby powiedzial z
e wszystko bedzie dobrze i takie tam. W koncu ja teez dziecka jeszcze nie
planuje. Powiedzcie co o tym myslicie bo nie wiem co robic.
    • szmulka7 Re: Ach ci faceci... 20.05.05, 00:47
      mysle ze twoj facet strasznie sie wystraszyl nie przekreslaj go tak odrazu!tak
      bywa w zwiazkach ze tak naprawde do konca wszystkiego o sobie nie wiemy a
      niektore rzeczy wychodza w niespodziewanym momencie!wiem ze jestescie razem juz
      dlugo i mysle ze poprostu nie planuj z nim narazie malzenstwa ani dzieci a
      sprawdz jego reakcje w innych sytuacjach bo moze sie kiedys zdazyc ze bedziesz
      go bardzo potrzebowac i pewna ze ci pomoze zawiedziesz sie i bedziesz cierpiala!
      faceci to swietni aktorzy dobrze zakodowani!ja jestem w zwiazku 3 lata i nadal
      dowiaduje sie nowych rzeczy prubuje go rozszyfrowac!!!powodzenia
      • zzzytkaaa Re: Ach ci faceci... 20.05.05, 12:17
        ja byłabym zaniepokojona taką reakcją. miałam z moim obecnym mężem różne "niby
        wpadki", ale zawsze był dla mnie wsparciem. kupował testy ciążowe i zawsze był
        przy mnie (ja często panikowałam:)
        tylko, ze my jakoś zawsze wiedzieliśmy, że sie pobierzemy i że dziecko nie
        byłoby tragedią.
        pogadaj z nim, że Cię troszkę zaskoczył swoim zachowaniem, może da mu to do
        myślenia;
    • odett Re: Ach ci faceci... 21.05.05, 22:22
      facet nie moze zwalac odpowiedzialnosci za antykoncepcje i wiedze na temat
      plodnych dni na kobiete. ja swojemy Skarbkowi czesto mowie, ze prawopodobnie
      moge miec plodne dni. a np. jego tata powiedzial jego mamie, ze ona jest w
      ciazy, kiedy dziwnie sie poczula, pomimo zamieszania jakie wtedy mieli, bo
      zwracal uwage na to, kiedy jego zona ma okres lub kiedy go nie ma. czy ty
      rozmawiasz na takie tematy ze swoim facetem? bo jezeli nie mowisz mu takich
      rzeczy, to skad on ma to wiedziec? trzeba rozmawiac na takie tematy. chociaz
      nie ze wszystkimi facetami sie da. ja na szczescie ze swoim moge rozmawiac o
      wszystkim :) jezeli jestescie ze soba tak dlugo to powinien sie troche
      orientowac. poza tym, jesli Ty zezwolilas na seks bez zabezpieczenia, on mogl
      pomyslec, ze wszystko jest w porzadku. ale jesli doszlo juz do 'wpadki'
      powinnien byc przy Tobie, wspierac Cie, szczegolnie jesli obawialas sie
      nieplanowanej ciazy. i Tu Cie rozumiem, co by nie bylo, to byla Wasza wspolna
      wpadka i powinien Cie wspierac. sprobuj porozmawiac z nim szczerze o tym.
    • kropelka_no1 Re: Ach ci faceci... 23.05.05, 15:01
      skad masz postinor? i kiedy najpozniej mozna ga wziac?
      dzieki za info.
    • baszi Re: Ach ci faceci... 24.05.05, 08:18
      zapytaj go wprost co by zrobil, gdybys zaszla w ciaze? albo powiedz mu, ze
      chcialabys miec dziecko ( a to ze jeszcze nie teraz zostaw dla siebie :d)i
      czekaj na jego reakcje, zpytaj jakie ma plany na przyszlosc, bo odnosze
      wrazenie ze choc tyle lat jestescie ze soba, nigdy wprost nie mowiliscie o
      swoich planach i wzajemnych oczekiwaniach albo nie chcieliscie uslyszec drugiej
      strony, kwestia posiadania dziecka jest wazna sprawa. jesli kobieta po latach
      znajomosci i wyznan o milosci zostaje sama i w dodatku jest obarczana
      odpowiedzialnoscia za "wpadke" nie swiadczy to dobrze ani o facecie ani o
      zwiazku. rozumiem ze mogl byc zdenerwowany i spanikowal ale jesli w tej
      sytuacji nie myslal o twoich uczuciach tylko bal sie przede wszystkim o swoj
      tylek .... mysle ze powinniscie porozmawiac
    • lucy01 Re: Ach ci faceci... 27.05.05, 13:24
      jak na znajomość z 6-letnim stażem to zachowanie "średnie", zastanowiłabym
      się....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja