hankem
16.05.05, 11:49
Dziewczyny prosze poradzcie ale nie krytykujcie.
Nie wiem, co mam ze soba począć.Historia, która opiszę ciągnie sie juz od
roku i nie mogę sobie z tym poradzić. Mój mąż jest w tej chwili juz prawie 2
miesiące w podróży słuzbowej. Nawet nie chodzi o to czy on jest w domu czy go
nie ma. Jest cudownym człowiekiem, który mnie strasznie kocha, ja go zresztą
też . Nasza miłośc jest spokojna, wyważona, przepełniona przyjaźnią i pełna
zaufania. Jesteśmy juz ze sobą 12 lat w tym w małżeństwie 5lat.
Moja siostra rok temu wzięła ślub i miałam opkazję poznać jej szwagra czyli
brata jej męża. Nikt nie zrobił na mnie tak ogromnego wrażenia jak właśnie
jej szwagier. Gdy widzę tego chłopaka to czuję ze zaraz upadnę, serce mi tak
bije, nie mam apetytu, czuje sie jakbym miała 15 lat i pierwszy pocałunek za
sobą. Do niczego miedzy nami nigdy nie doszło, nawet do pocałunku ale on wie,
ze robi na mnie takie wrażenie. Widziałam go dokładnie 3 razy w życiu: na
wieczorze panieńskim mojej siostry, na weselu mojej siostry rok temu i
wczoraj u mnie w domu. Siosdtra mnie odwiedziła, przyjechała z Poznania do
mnie do wawy i postanowłysmy zaprosić jej szwagra na kawę. Szwagier tez
mieszka w wawie. Do wizyty podchodziłam bardzo obojętnie, myślałam, ze po
roku niewidzenia go wszystko przeszło ale niestety nie. Gdy go zobaczyłam,
wszystko wróciło: drżały mi ręce, serce biło strasznie szybko , nie miAŁAM NA
NIC APETYTU, nie potrafiłam spokojnie sklecić zdań. DO TERAZ NIC NIE WZIĘŁAM
DO UST. PO PROSTU NIE MOGE. CAŁY CZAS O NIM MYŚLĘ.
Rok temu powiedział mi, (gdy udało nam sie na weselu siostry być przez chwile
tylko we dwoje), ze jestem najbardziej zmysłową kobietą jaką kiedykolwiek
poznał, a mój wzrok go paralizuje. Sęk w tym, ze chłopak strasznie sie broni
przed kontaktami ze mną. Nie odpowiada na moje smsy, które sa grzeczne i nie
nachalne bez jakichkolwiek podtekstów erotycznych.
Wiem, ze problem tkwi w tym ,ze jesteśmy niejako w jednej rodzinie i on wie,
ze ja jestem mężatka i strasznie sie boi, ze mógły rozbic moje małżeństwo i
rodzinę i byłby skazany na przekleństwo ze strony całej rodziny. Moja siostra
o wszystkim wie, wie jak on na mnie działa i jest przerażona, robi wszystko,
zeby nie doszło do blizszych kontaktów między nami. A ja pragnę tych
kontaktów, pragne choćby jednego pocałunku. Co mam zrobić zeby on nie był
taki płochliwy? Wczoraj jak ode mnie wychodził, powiedziaął, ze gdybym miała
jakikolwiek problem w domu, teraz jak nie ma męża, to mam dzwonić a on mi
chetnie pomoże. Nie wiem, czy powiedział może to tylko przez grzeczność? Ja
go wczoraj zapraszałam,żeby wpadł do mnie sam w długi weekend czerwcowy a on
na to, ze wyjeżdża i przeciez dam sobie jakos radę. Moze powiedział tylko tak
przy mojej siostrze, która nie odstępowała nas na krok.
Co mam robić? Nie dam sobie rady. Nie potrafie funkcjonowac w pracy, nic nie
jem, zaniedbuję obowiązki, cała dzisiejsza noc nie spałam.
Dodam ze przez całe lata małżeństwa nie spotkałam nigdy mężczyzny, który by
tak na mnie działał. Jestem załamana. Wiem, ze gdyby on tylko wyciągnął do
mnie rękę to by sie to wszystko rozwinęło w niebezpieczny romans. Ale ja
pragnę tylko jednego: chociaż raz byc z nim sam na sam! jak mam go uwieść??
Co wymyslić zeby mnie odwiedził albo zebysmy sie chociaż raz mogli spotkac w
mieście? Mam jeszcze 2 tygodnie czasu. Prosze poradźcie i nie krytykujcie
mnie. Wiem, ze to złe ale muszę coś zręcznie wymyslic, zeby sie z nim tylko
spotkać. I zeby on zechciał się ze mną spotkać.Będę wdzięczna za wszystkie
rady.