gwiazdka1888
25.05.05, 12:09
moj facet-hmm trudno go okreslic, ostatnio stwierdzilam ze poprostu go nie
trawie,nic mi sie w nim nie podoba,kilka razy próbowalam sie z nim
rozstac,ale za kazdym razem do niego wracalam, dlaczego?? bo nie mialam co
robic, nudzilo mi sie, potrzebowalam sie poprzytulac, miec z kim spedzac
czas, wiem ze to jest pprostu przyzwyczajenie i nie wiem co mam z tym
zrobic,mamy zupelnie inne zainteresowania , inny sposob bycia,on nie lubi
moich kolezanek a ja nie lubie jego kolegow, wiec siedzimy w domu, ja
uwielbiam posiedziec ze znajomymi w knajpie on tego nie nawidzi,kiedy sie
spotykamy za kazdym razem konczy sie na jednym-łózku,lecz nawet tu nie mozemy
sie dogadac!!ogolnie nie umiemy ze soba rozmawiac,w tym jest problem,wiele
razy próbowalam mu mowic o tym co czuje, co chcialabym zmienic w naszym
zwiazku i nic, za kazdym razem slysze tylko obietnice z jego strony, ale
czynów nie!!!chcialabym znalezc fajnego faceta,chcialabym sie znow zakochac
ale nie moge go znalezc.dodam ze jestem z nim 2 lata.nie wiem co mam zrobic!!
a wczoraj zapomnial o moich imieninach,kleska poprostu-a na dodatek nie
chcial do mnie przyjsc, stwierdzajac ze nie bedzie siedzial z moim
kolezankaki!!fajnie co??i mial pretensje ze mu nie powiedzialam ze mam
imieniny!!dzis juz nie wiem co mam z nim zrobic!!prosze o rade...