doradzcie mi prosze....przeczytajcie

26.05.05, 00:23
Chodzi o to ze jestem z mezczyzna juz dosyc dlugo mieszkamy razem ale cos
ostatnio jakos malo ze soba rozmawiamy,i wogole chyba nuda do nas
zagladla,ostatnio poznalam jego kolege z pracy jest starszy odemnnie o 5 lat
byl raz u nas wiem ze ma kobiete z ktora jest 6 lat problem w tym ze chyba
oszalalam na jego punkcie wciaz tylko o nim mysle ostatnio wymienilismy do
siebie usmiechy czy ja zwariowalam?majac faceta....co ja mam zrobic ma do nas
znowu przyjsc jakimi gestami moge mu dac do zrozumienia ze mi sie podoba?wiem
ze to swinstwo bo mam faceta ale co do niego to on tez 2 lata temu niebyl
zbyt grzeczny..i mnie zdradzil wymaczylam mu..i niechce by to zabrzmialo ze
chce sie odegrac ale niewiem co sie zemna dzieje poprostu tak bardzo mi sie
podoba ten facet.....prosze pomoznie co moge zrobic w takiej sytuacji?jak mam
mu to okazac ze mi sie podoba a zeby tego moj facet niezauwazyl.nie myslcie o
mnie zle bo moj zwiazek naprawde idzie niezadobrze w ostatnim czasie moze
dlatego szukam zmainy lub wyjscia.......sama niewiem piszcie
    • pepi_2 Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 09:35
      Nie trać szansy!
      Daj mu do zrozumienia ,że Ci się podoba.
      Jeśli Ty jemu też,to się nie zastanawiaj!
      Idż na "całość"!
      Trzeba spróbować,potem możesz żałować!!!
      • nicol222 Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 10:05
        dzieki pepi.tylko jak ja mam to zrobic on ma dziewczyne z ktora ejst 6 lat ale
        widze ze tez odwzajemnia do mnie umiech ......myslalam to tak zorganizowac
        powiedz co o tym myslisz....moj facet mysli go zaprosic na piatek lub sobote i
        myslalam ze moze zaproponuje mu zeby sie cos napic wtedy by zostal moze na noc
        i jakbysmy byli troszke pijani to zaczac dzialac ale problem w tym ze jestem
        nie spiala mam nawet do niego numer teleefomu tylko problem jego dziewczyna on
        mieszka z nia,,,,,,,co mam zrobic?
    • baszi Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 10:18
      i chcesz prowadzić podwójne życie? albo zacznijcie razem uzdrawiać wasz związek
      i nie będziesz potrzebowała boków, albo dajcie sobie spokój a wtedy się
      wyszalejesz ile dusza pragnie, zreszta z tego co piszesz jakoś nie widzę
      waszej wspólnej przyszłości więc nie traćcie czasu, szkoda żeby go przepuszczać
      przez palce i wzajemnie się oszukiwać, zastanów się czego oczekujesz od zycia,
      czy to co masz to już wszystko czego pragniesz, czy jesteś w stanie ciągnąć to
      przez kolejne lata. mylsę,że powinnaś najpierw zastanowić się czy chcesz być ze
      swojm męzczyzna, porozmawiać z nim szczerze, uświadomić sobie swoje
      oczekiwania, wartości, marzenia, sprawdzić czy twoje sprawy są dla niego ważne
      i odwrotnie. jesli tak, to czeka was sporo pracy nad wami i żeby się udało
      musicie skupić się na WAS a nie na Ja i Ty. jeśli czar prysnął dojrzej do
      rozstania i wykorzystaj czas wolnosci najlepiej jak potrafisz a takze na
      poznanie samej siebie, powodzenia w podjeciu właściwej decyzji
    • wroclawianka24 Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 10:35
      piszesz "tylko problem jego dziewczyna on
      mieszka z nia,,,,,,,co mam zrobic?" nie uważasz, że jesteśw tym momencie
      samolubna, jego dziewczyna jest problemem .... w tym momencje to TY jesteś
      problemem dla tej dziewczyny, która ufa i swojemu facetowi i tobie z pewnością
      też w innym wypadku najpewniej nie zgodziłaby się na waszą znajomość. jak to
      łatwo sobie zrobić dobrze, mieć za nic uczucia innych. po prostu chcesz czegoś
      i bierzesz to, po trupach nie ważne że komuś zrobisz krzywde, że rozbijesz
      czyjś związek albo pozwolisz biednej dziewczynie dalej się łudzić że ma
      wspaniałego mężczyznę u boku. Ale co ciebie to obchodzi... masz to gdzieś,
      przecież chcesz się zabawić z cudzym facetem bo ze swoim już nie umiesz, wiesz
      nie życzę ci źle mimo wszystko ale to już tak jest że każde zło wyrządzone
      innym wraca jak bumerang ... mogę zozumieć chwilę zapomnienia ale nie taką
      zimną bezwzględną kalkulację, chcesz pouprawiać dziki sex to może skorzystaj z
      agencji towarzyskiej, a może zabawicie się we czwórkę, twój chłop też mógłby
      pogruchać z jakąś panienka? co ty na to? nie sądzisz, że powinnaś mu
      zorganizować jakąś pipkę ?
      • pepi_2 Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 13:01
        Moje drogie panie w przeciwieństwie do was jestem mężczyzną,
        żonatym ,dzieciatym i już (chyba) ustatkowanym.
        Uważam ,że sprawę trzeba stawiać jasno ,bez żadnych niedomówień.
        Coś w stylu baszi.
        Jesli ten drugi odwzajemni twoje zainteresowanie(nieważne w jaki sposób
        to zrobisz),to tok postępowania następujacy:
        -zerwanie z dotychczasowym facetem
        -deklaracja tego nowego,że zrywa ze swoją dziewczyną
        -chodzicie razem
        Tak na marginesie moja żona też mnie "zdobywała"
        robiła to w sposób delikatny ale konsekwentny(też miałem dziewczynę
        bardzo długo) i swego dopieła.Ja nie załuję.
        Życzę powodzenia nicol
        • nicol222 Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 26.05.05, 16:10
          do wrolawianki

          przeciez ja jeszcze nic nie zrobilam nie odbilam nigdy wzyciu nikomu faceta ale
          napisalam ze mi sie podoba z tego co wiem tez niejest zadowolony ze swojego
          zwiazku a co do mojego zwiazku moj facet zdradzal mnie przez kilka miesiecy
          wybaczylam probowalam i probuje dalej ciagnac ale nie idzie nam to przez to ze
          mieszkamy razem i on mnie jeszcze bardzo kocha ciezko od tego mi odejsc moze
          sie kiedys na to zdobede poprostu boje sie ze jesli teraz odejde zostane sama.

          co do PEPI

          dzieki za szczera odpowiedz oczywiscie ze jesli bym miala cos do niego
          zaczynac to zrobilabym to w takich punktach jakie napisales ale narazie niemam
          pewnosci czy on byl by gotowy do tego poprostu i ja i on jestesmy osobami
          niesmialymi....

          co do baszi

          -tez dzieki za szczera odpowiedz dotychczas nigdy nie zrobilam tak by
          prowadzil podwojne zycie poprostu niepotrafie niewiem czy nasz zwiazek da sie
          ratowac jestesmy 7 lat.....czas pokaze jak sytuacja sie bezdie rozwijac dzieki
          za odpowiedzi...
    • zlakobieta Re: doradzcie mi prosze....przeczytajcie 09.06.05, 22:36
      po prostu jak spotkasz sie z nim nastepny raz, to powiedz zmyslowym glosem "wu
      le wu kusze awek mła sesła?" (piszę fonetycznie, bo nie wiem czy znasz język
      francuski) a nastepnie zmyslowo obliż wargi mrugnij do niego lewym okiem (albo
      prawym, to obojetne), podejdź i z całej siły ściśnij jego ekhm... męskie
      klejnoty.
      Myslę, że po tej akcji na pewno sprawy nabiorą szybszego tempa, bo on zobaczy,
      że jesteś kobietą zdecydowaną, rozbudzoną seksualnie, a jednocześnie bywałą w
      świecie(znasz obce języki). Te wszystkie cechy na pewno mu zaimponują i zachęcą
      do działania. Żaden facet nie pozwoli, żeby taki kąsek mu umknął.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki.
Pełna wersja