Czy on jest materlialista???osadzcie sami???

02.06.05, 15:30
Jestem podlamana.Mam faceta/nie wiem czy jeszcze go mam 7lat, 4 lata razem z nim mieszkam/łam , bez slubu.Wyobrazcie sobie stracilam prace i od poczatku roku nie pracuje,choc mam niezle wyksztalcenie.On pracuje i utrzymywal mnie i placil wszystkie rachunki.No wlasnie i powiedzial mi teraz ze bede sie chyba musiala wyprowadzic do rodzicow, bo on musi wynajac tansze mieszkanie/moze nawet pokoj z kolega zeby wiecej zaoszczedzic.Jak sie czuje nie musze wam opisywac.Powiedzialam ze wyprowadze sie natychmiast i niech mnie nie prosi bym wiecej do niego wrocila.To juz chyba koniec.Jestem w strasznym stanie psychicznym, bo planowalam z nim przyszlosc.Powiedzcie mi co o tym sadzicie,przeciesz to nie jest normalne by tak robic z kims kogo sie kocha.
    • disno Re: Czy on jest materlialista???osadzcie sami??? 02.06.05, 22:36
      no raczej nie jest.....
    • baszi Re: Czy on jest materlialista???osadzcie sami??? 03.06.05, 08:43
      nie sądzę, że to materialista - przynajmniej dla mnie materialista to inny
      człek niż ten, którego opisujesz, choć pewne cechy wspólne mają. moim zdaniem
      to zwykły skąpiec i egoista. to typ człeka , który wychodzi z zasady "kochajmy
      się jak bracia, liczmy się jak żydzi" - nie obrażając oczywiście nikogo -
      przytaczam tylko. w każdym razie spróbuj znaleźć w tym dobrą stronę mianowicie
      lepiej że teraz to się stało niż miałoby stać się po ślubie. wiem, że to boli
      ale to był sprawdzian dla waszej "miłości". egzamin zawalony ale nie warto
      zawracać sobie typkiem głowy. w życiu czeka jeszcze mnustwo gorszych chwil i
      kłopotów - którz ich nie ma - i to właśnie sytuacje kryzysowe lub ciężkie min.
      rozbijające się o pieniądze, brak pracy, czy chorobę pozwalają poznać drugą
      osobę. nawet jeśli chłop się tylko wystraszył i nie żałował tobie to tak czy
      inaczej świadczy o jego niezaradności i tchórzostwie, o zostawieniu ciebie
      samej. tak nie postępuje kochający chłopak, przyszły mąż, głowa rodziny,
      ojciec. normalny kochający facet stanie na głowie aby zatrzymać kobietę i
      zapewnić jej byt tylko gnojek podwija ogon, znam takich i oni sięnie
      zmnieniają. pomyśl co będzie jeśli pojawi się mały szkrab, jeśli nie możesz
      liczyć na drugiego człowieka to jego po prostu NIE MA. pozdrawiam
    • 00730654t Re: Czy on jest materlialista???osadzcie sami??? 03.06.05, 20:45
      sikorka78 napisała:

      > Jestem podlamana.Mam faceta/nie wiem czy jeszcze go mam 7lat, 4 lata razem z
      ni
      > m mieszkam/łam , bez slubu.Wyobrazcie sobie stracilam prace i od poczatku
      roku
      > nie pracuje,choc mam niezle wyksztalcenie.On pracuje i utrzymywal mnie i
      placi
      > l wszystkie rachunki.No wlasnie i powiedzial mi teraz ze bede sie chyba
      musiala
      > wyprowadzic do rodzicow, bo on musi wynajac tansze mieszkanie/moze nawet
      pokoj
      > z kolega zeby wiecej zaoszczedzic.Jak sie czuje nie musze wam
      opisywac.Powiedz
      > ialam ze wyprowadze sie natychmiast i niech mnie nie prosi bym wiecej do
      niego
      > wrocila.To juz chyba koniec.Jestem w strasznym stanie psychicznym, bo
      planowala
      > m z nim przyszlosc.Powiedzcie mi co o tym sadzicie,przeciesz to nie jest
      normal
      > ne by tak robic z kims kogo sie kocha.



      A to on Cie kocha??????Kiedy dał dowód dojrzałości do tego uczucia? Otwórz oczy
      bo jak widze masz klapki na oczach.
    • nuluska Re: Czy on jest materlialista???osadzcie sami??? 03.06.05, 21:00
      Bardzo Ci współczuję! Szkoda, że dopiero po tylu latach przekonałaś się co to
      za człowiek.
      I niech mi ktoś teraz powie, że nie ma po co mieszkać z facetem przed ślubem!
Pełna wersja