Czy sa jeszcze FAJNE kobity?

17.06.05, 10:59
Miałam kiedys przyjaciolke..no normalnie rewelacja!Dogadywalysmy sie jak malo
kto z kim:)te same zainteresowania, humor, pomysly, zgranie w kazdym calu!I
wszystko zmienilo sie, kiedy ona znalazla faceta;/Zaczela byc wyniosla,
zawistna, samolubna;/Nie jest tak jak bylo, a przeciez jak
istneje "przyjazn", to powinna trwac po grob, niezaleznie od wszystkiego!Jest
mi strasznie z tego powodu zle...i zastanawiam sie, czy wsrod kobiet na
forum, sa wlasnie takie, ktore cenia sobie przyjazn, ktore traktuja ta
PRZYJACIOLKE jak siostre?Z ktorymi mozna o wszystkim pogadac, czasem beknac,
czasem wypic i nie miec wyrzutow sumienia, ponabijac sie z meskich wad i
zachwycac ich zaletami?Takie, ktorych poczucie humoru wali na kolana nawet
najwiekszego ponuraka, ktore znaja Gre Półsłówek;], lubia owocowe
kosmetyki,nie ulegaja stereotypom i maja swoje zdanie???Bo ja juz nie
wiem...strasznie czuje sie samotna:(Mam faceta, z ktorym czasem moge pogadac,
ale to nie baba:((I tak jakos tego brak...Pozdrawiam wszystkie babeczki:*
    • asia9931 Re: Czy sa jeszcze FAJNE kobity? 17.06.05, 15:56
      No ja też zawiodłam się na kilku jak mi się wydawało przyjaciółkach, dla tego
      teraz nie nazywam tak nikogo, owszem są, ale koleżanki. Chociaż chciałabym mieć
      taką prawdziwą, której wszystko bym mogła powiedzieć mając pewność że ona
      zachowa to dla siebie. Bo trafiły mi się takie które dla mnie były urocze, a za
      moimi plecami okazały się żmijami.
    • bianca Re: Czy sa jeszcze FAJNE kobity? 17.06.05, 17:35
      "Przyjeciel to dusza ludzka w dwóch osobach" tez kiedyś miałam kogos takiego
      niestety, od 4 lat nie utrzymujemy kontaktu,a skończyło się bo była zazdrosna
      o mojego faceta dziś prawie męża, żal mi tej przyjaźni, bo była jedyna, teraz
      mam tylko faceta i koleżanki, ale to juz nie to samo.Szkoda, że czasem tak sie
      dzieje,chciałabym mieć jeszce kogos takiego, ale jak to sie mówi nic na siłę!
      pozdrawiam
    • natata Re: Czy sa jeszcze FAJNE kobity? 19.06.05, 21:25
      A ja mam, niestety rzadko się wiujemy, bo studoiujemy w różnych miastach, ale
      za ażdym razme się spotykamy to jakbyśmy się widziąły wczoraj :)
      Niestety miałam też ową przysłowiową "przyjaciółkę", pizza cola naokrągło :)
      ale poznała faceta i >.................. ja teraz też mam Kogoś ale jakoś mi to
      nie przeszkadza w spotykaniu się z babami, obżeraniu słodyczami i plotami
      nocnymi :)
      • bietkaa Re: Czy sa jeszcze FAJNE kobity? 23.06.05, 16:36
        ja mam przyjaciółkę po grób, ale dużo slyszałam o przyjaźniach i o tym jak się
        mogą szybko skończyć, mam nadzieje że z nami tak nie będzie, a jeśli ktoś chce
        pogadać ja zawsze jestem otwarta na drugiego ludzia : )
    • junkoh Re: Czy sa jeszcze FAJNE kobity? 27.06.05, 14:35
      malerude napisała:

      > Miałam kiedys przyjaciolke..no normalnie rewelacja!Dogadywalysmy sie jak malo
      > kto z kim:)te same zainteresowania, humor, pomysly, zgranie w kazdym calu!I
      > wszystko zmienilo sie, kiedy ona znalazla faceta;/Zaczela byc wyniosla,
      > zawistna, samolubna;/Nie jest tak jak bylo, a przeciez jak
      > istneje "przyjazn", to powinna trwac po grob, niezaleznie od wszystkiego!Jest
      > mi strasznie z tego powodu zle...i zastanawiam sie, czy wsrod kobiet na
      > forum, sa wlasnie takie, ktore cenia sobie przyjazn, ktore traktuja ta
      > PRZYJACIOLKE jak siostre?Z ktorymi mozna o wszystkim pogadac, czasem beknac,
      > czasem wypic i nie miec wyrzutow sumienia, ponabijac sie z meskich wad i
      > zachwycac ich zaletami?Takie, ktorych poczucie humoru wali na kolana nawet
      > najwiekszego ponuraka, ktore znaja Gre Półsłówek;], lubia owocowe
      > kosmetyki,nie ulegaja stereotypom i maja swoje zdanie???Bo ja juz nie
      > wiem...strasznie czuje sie samotna:(Mam faceta, z ktorym czasem moge pogadac,
      > ale to nie baba:((I tak jakos tego brak...Pozdrawiam wszystkie babeczki:*


      pewnie ze sa takie, ale niewiele, ja i ze trzy w mojej okolicy :)
Pełna wersja