NISKI FACET - co Wy na to ????

18.08.05, 23:54
witam:)
Mam pytanko - co sadzicie o facecie ktory swym wzrostem odpowiada
Tomowi Cruisow - czyli 170cm wzrostu????
A do tego dziewczyna 162cm ??
Co Wy na to ????
    • farinka Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 19.08.05, 07:22
      kup sobie jakies witaminki , moze jeszcze urosniesz( jakie pytanie taka
      odpowiedz)
    • cherilyn Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 23.08.05, 13:45
      Ja mam 164 cm. moj facet 172. trochę mi to przeszkadza. ale cóż.

      a czemu pytasz?
      • elleves odp. 23.08.05, 18:25
        Bo ludzie czasami dziwnie na to reaguja:( mnie to nie przeszkadza i sie juz
        przyzwyczailam (i zrezygnowalalm z butow na obcacasie-wysokim:(
        • cherilyn Re: odp. 25.08.05, 08:47
          ja też, choc bardzo je lubię.
          ale na plaskich jest wygodniej :)
          • parsnip Re: odp. 30.08.05, 13:27
            A ja moge nosic botu na niebotycznych obcasach - moj facet ma 190 cm wzrostu!
            :-) Nigdy nie lubilam niskich chlopakow i tak mi zostalo - chocby nie wiem jak
            sie starali i jak ladne buzki mieli, gdy byli niscy, odpadali w przedbiegach. Na
            szczescie sa dziewczyny, ktorym to nie przeszkadza. Mi akurat tak.
        • niekokietka Re: odp. 26.09.05, 18:09
          ja mam 174a moj facet 168 i jakos mi to nie przeszkadza zbytnio zwłaszcza że
          obcasów i tak nie nosiłąm nigdy
      • ebauche Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 29.09.05, 14:26
        eee tam, też wielki problem. ja mam 170 cm, mój facet ma 168 i jakoś nie
        przeszkadza mi to, wręcz intryguje. czasem but jakiś na obcasie założe....
        hehhe wygląda ciekawie...
    • love-you Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 24.08.05, 13:43
      ja mam 164 moj chlopak 170 nie przeszkadza mi to. jeden jedyny problem to taki
      ze nie moge zalozyc szpilek ;] chociaz moja siostra miala chlopaka tez niewiele
      wyzszego i chodzila w butach na wysokim obcasie i wcale sie tym nie martwila ze
      jest o 'glowe' od niego wyzsza... chociaz dla mnie to smiesznie
      wygladalo ... ;]
    • bamboha Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 25.08.05, 12:18
      170 cm wzrostu to w cale nie jest niski, ale powiem wam jedno odnośnie niskich
      facetów( to taka moja teoria) otóż niscy faceci mają w sobie pewiem ogromny
      pootencjał, podam kilka przykładów: napoleon niski wzrost a człowiek wielki,
      hitler bądź co bądź też był wielkim człowiekiem mimo niskiego wzrostu ( czasem
      ta wielkość bywa żle ukierunkowana jak widać...), a np danny devito? więc niech
      nikt już nie dyskryminuje mężczyzn z powodu ich niskiego wzrostu bo jeszcze nie
      jeden niski facet świat zadziwi...:)
      • ebauche Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 29.09.05, 15:33
        aa, właśnie... mówią , że niscy faceci są figlarni. To Prawda!!
    • maallinka Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 25.08.05, 15:01
      Ja osobiscie nie przywiazuje duzej wago do wygladu faceta, ale jesli ktos by
      mnie zapytal o jedna rzecz ktora jest dla mnie w wygladzie mezczyzny
      najwazniejsza to chyba wlasnie wzrost...:)
      Po prostu lubie wysokich, mozna sie do nich tak przytulic jak do duzych
      misiow :)
      Ale jesli niski facet okazalby sie tym jedynym to chyba nic nie staloby na
      przeszkodzie. Tylko raczej zeby nie byl nizszy ode mnie. Ale to jesli o mnie
      chodzi, bo jak inni sie dobieraja to ich sprawa...
      pozdrawiam
    • goldenwomen bosze.......................... ???? 25.08.05, 18:27
      ale Wy macie problemy!!!!!!! grunt to zdrowie :D
      • kaashmir Re: bosze.......................... ???? 29.08.05, 21:20
        no cóz.. wzrost no własnie... tez miałam niedawno podobny dylemat...ale jak
        sie kocha to takie rzeczy nie sa istotne... cóz... mi to nie przeszkadza..
        chociaz mojej mamie i owszem... bo uwaza ze moge miec super faceta..ale akurat
        nia nie zamierzam sie przejmowac... ja mam 1.73...a mój facet ma 1.76....
        czyli jestesmy rowni... najwiekszy ból... ze nie moge załozyc bucików na
        wysokim obcasie, ktore kocham i ubóstwiam... ale Krzys jest taki cudowny.. no
        i przystojniak:)
        trudno było sie przyzwyczaic.. bo ... moj były miał prawie 2 metry..pozdrawiam
        • attenzione Re: bosze.......................... ???? 30.09.05, 20:38
          ech:]to jest az 8 cm roznicy, wiec bardzo duzo:) ja mam 177cm, moj facet jakies
          181-182, a mimo to jest ok:) i tak nie chodze na obcasach, a jezeli juz to na
          niskich wiec mi nie przeszkadza:) grunt zeby byl wyzszy ode mnie:] nizszy nie ma
          szans:]
    • undyna Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 30.08.05, 08:50
      a mój facet ma 165 i noszę wysokie obcasy jak mam ochotę, bo mój facet jest tak
      męski, że mu jakieś tam obcasy nie przeszkadzają
      • poraneq Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 30.08.05, 10:57
        po co pytasz, skoro sama to akceptujesz...? A swoją drogą, czy to ma
        jakiekolwiek znaczenie?
        A inni... nie warto patrzeć na innych, bo zawsze znajdą się tacy, którzy
        skrytykują... Po co psuć sobie nerwy?
    • lilarose Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 31.08.05, 15:40
      Mnie to nie przeszkadza
      • mini19 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 13.09.05, 21:06
        Ja mam 164 cm, a moj facet tylko o 4 cm wiecej. troszke mi to przeszkadzało na
        początku, ale teraz kupuje poprostu szpilki na nizszym obcasie i jest cool
    • strictly_niceness Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 14.09.05, 17:14
      roznica wzrostu w sam raz:)
    • asiczek21 kruzik?nie nie nie... 15.09.05, 11:54
      musze was zmartwic-kruzik ma 164cm czyli jest mojego wzrostu.moj chlopak ma 178
      i mysle ze nasze proporcje sa ok.kiedys spotykalam sie z chlopakiem ktory mial
      172 i czesto wieczorem slyszalam komentarze podpitych dresiarzy:hej gdzie
      idziecie dziweczyny?
    • agata781 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 18.09.05, 00:21
      Jak mas zproblem z różnica wzrostu to zrób tak jak moja kumpela(świeżo po
      ślubie)wykorzystała szafki kuchenne i...stwierdziła że teraz dopiero wyleczyła
      się z kompleksu swojego wzrostu;))
      • skara Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 18.09.05, 17:42
        Mam 174, mój facet 172. Jest ode mnie niższy, a ja noszę wysokie obcasy jak mam
        chęć. Zresztą poza Polską nie wywołuje to zdziwienia (a on nie jest Polakiem).
        Na początku (pierwszy tydzień) troszkę mi to przeszkadzało, ale to
        najwspanialszy człowiek na świecie, więc tylko dlatego, że jest niski mam się
        pozbawiać wsparcia i towarzystwa niesamowitej osoby? Eeee, tam...
        Ale to chyba przychodzi z wiekiem, 10 lat temu wyśmiałabym pomysł chodzenia z
        chłopakiem niższym niż 185 cm wzrostu :)
    • katedwin Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 22.09.05, 12:53
      Jezeli Tobie to nie przeszkadza to nie ma problemu.
      Ja osobiscie nie zwracam uwagi na facetow ponizej 180cm,choc sama mam niecale
      170cm.Najbardziej lubie takich 190-195,ale to kwestia gustu.
      Tak jak ktoras dziewczyna juz napisala ja rowniez jeseli zwracam uwage na
      wyglad faceta to najpierw na wzrost,a reszta jest juz nie wazna, dalej liczy
      sie osobowosc;)
    • caysee Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 24.09.05, 18:47
      Ale w czym problem? 8cm to bardzo dobra roznica wzrostu. Ja mam 176, moj chlopak
      185, czy to wg ciebie tez jest jakies nieodpowiednie?
    • kurczaczek27 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 26.09.05, 18:30
      może to nie jest ideał sexu i męskości ale osobiście znam paru niskich i 170 to
      nie jest jeszcze niski facet.Ci których znam są świetnymi kumplami i maja
      niesamowity temperament.Ogólnie nie rozumiem dlaczego taki miałaby byc gorszy.A
      czy dziewczyny powyżej 180 sa złe?To tez nie jest przeciętny wzorst dla
      dziewczyn ale o to sie nikt nie pyta czy taka jest czegos warta.To nie wzrost
      ma główne znaczenie u chłopaka chyba co?
    • ewcia1980 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 30.09.05, 20:00
      ja osobiście nie lubie niskich facetów, a niski to dla mnie taki, który ma
      mniej niz 180 cm. dla mnie facet powinien byc postawny i zbudowany żebym sie
      czuła przy nim bezpiecznie. na szczeście mam faceta wysokiego (191 cm) chociaz
      sama olbrzymem nie jestem (167 cm).
      a jezeli ktoś jest w zwiazku gdzie meżczyzna jest nizszy i obojgu to nie
      przeszkadza to nie widze problemu. najważniejsze żeby sie dobrze czuc z ta
      druga osoba. znam taką własnie pare i moim zdanie sa świetnie dobrani.
      pozdrawiam
    • artemida25 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 30.09.05, 23:16
      hej ja mam 164 a mój luby 174 ale sie garbi :( Różnica wzrostu nie przeszkadza, jak ludzie sie kochaja to nie ma znaczenia :)a to że sa bardziej figlarni to prawda:)
      • cosmolinka Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 03.10.05, 22:39
        Ale macie problemy! Ja mam 186 cm a mój facet 160! I co Wy na to? Buty na
        obcasie jak mam ochotę to też zakładam, a jak idziemy razem ulicą i widzimy te
        spojrzenia to tylko mamy z tego ubaw. Liczy się to co człowiek ma w sobie a nie
        to jak wygląda.
    • nikita696 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 05.10.05, 17:41
      Mi to odpowiada:)Mojma 170 i jest super:)a zreszt ja mam 160 i nie lubie
      wysokich facetow bo potem mnie kark boli od patrzenia wzwyrz;)a tak powaznie
      liczy sie facet a niue jego wzrost.
    • asiulka555 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 06.10.05, 12:29
      ja mam 160 a moj facet 164 i jest nam razem dobrze, jest kochany, opiekunczi w
      w ogole naj, wzrost nie jest wazny
    • fiona83 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 08.10.05, 11:06
      Ehhhhh dziewczynki :D
      Ja mam 183 cm a moj narzeczony 169 - no i co z tego ??

      Jest najwiekszym moim szczesciem i kochamy sie nad zycie :D:D:D:D
    • kade82 Re: NISKI FACET - co Wy na to ???? 16.10.05, 12:38
      Żebym czuła się delikatna i kobieca musze mieć mężczyznę wyższego i cięższego
      od siebie. Ale serce nie sługa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja