jak to jest??

13.09.05, 21:23
Czesc,

facet ktory mi sie podoba 5 miesiecy temu rozstal sie z dziewczyna z ktora
byl 4 lata (dodam ze ma teraz 21 lat, czyli mial 16-17 lat jak zaczal z nia
byc). Powod rozstania: zamieszkali ze soba przez 4 miesiace i zaczely sie
klotnie "o nic". Generalnie to czlowiek wrazliwy (od dziecinstwa nie mial
mamy- zmarla jak sie urodzil, tata go wychowal). Podejrzewam ze jest osoba
ktora latwo sie przywiazuje i potrzebuje stabilnosci i czulosci. Poznalismy
sie ok miesiaca temu na wakacjach jak opiekowalam sie dziecmi (dorabiam jako
niania:) ). Czasem mialam wrazenie ze jestem mu bliska, ze chcialby zeby
miedzy nami cos bylo, ale nagle stawal sie obojetny i gdzies "odplywal".
Bardzo mi na nim zalezy, bardzo chcialabym zeby "cos" z tego wyszlo. Nie bylo
miedzy nami fizycznej bliskosci...Sadzicie ze po 4 latach zwiazku, i w 5
miesiecy da sie "poradzic" sobie z uczuciami i emocjami? Tak jakby pogodzic
sie ze nie jestesmy juz razem?? Teraz smsujemy z czesotliwoscia "jego" ok co
4 dni. Boje sie ze on nic nie chce bo nie jest jeszcze gotowy, chce sie ze
wszystkim uporac, potrzebuje czasu... Co Wy na to?? Prosze pomozcie mi bo
dostaje swira. A moze chodzi o cos innego. Wyslalam mu sms: "Nie wiem
dlaczego o Tobie mysle chociaz miedzy nami nic nie bylo..."/ a on mi na
to: "Bardzo mi milo ze o mnie myslisz- mam nadzieje ze jako o koledze a to
dlatego ze mam dziewczyne". Ale podejrzewam ze nie ma bo przez 2 tyg naszej
znajomosci chociaz by wspomnial, a tego nie zrobil, chociaz gadalismy o
naszych zwiazkach damsko-meskich. Nie wiem jak interpretowac jego odpowiedz.
Jesli ktos znajdzie czas to prosze niech wystuka swoja opinie, moze mial
podobna sytuacje. Tesknie za nim i nie moge sie na niczym innym skupic. Moi
znajomi reaguja: Daj sobie spokoj!- a ja nie potrafie...
Dzieki!
    • sol230 Re: jak to jest?? 01.10.05, 17:29
      On musi się z tym jeszcze uporać... daj mu troszke czasu ale nie za wiele bo
      jeśli facet nadal będzie się zachowywał to nic z tego nie bedzie. A prędzej czy
      później musisz mu powiedzieć co czujesz.
      Życze powodzenia!!!
      • gregorianek Re: jak to jest?? 02.10.05, 17:35
        kolega nie chce poprostu wdac się w kolejny związek...po pięciu latach
        przypomniał jak to wspaniale jest być wolnym...i póki cieszy sie tą
        wolnością...nic nie zrobisz...a odpisuje tak, żeby wskazać ci pewną granice
        znajomości której masz nie przekroczyć...Przejdzie mu, ale nie prędko...Jeśli
        mu powiesz szczerze co czujesz...to go tylko przestraszysz....

        Takie moje zdanie (równie zauroczonego wolnością...w końcu)
        • sol230 Re: jak to jest?? 02.10.05, 18:59
          Tak a póżniej się okaże " Sorry ale ja już kogoś mam, dlaczego wcześniej mi nic
          nie powiedziałaś?"

          Odczekaj ale nie za długo...
          • gregorianek Re: jak to jest?? 02.10.05, 22:33
            nio tak...ale esy typu: "Myślę o Tobie" są bardzo czytelne...nie jest
            zainteresowany...nie tyle Tobą...co związkiem...Do tego nie udało Ci się wtedy
            go rozkochać...więc tu chyba jesteś na straconej pozycji...:/. Przejdzie mu
            wraz ze spontaniczną miłością..."od pierwszego wejżenia"
        • ja9929 Re: jak to jest?? 09.10.05, 10:35
          święte słowa. uwazaj zebyś Go nie przestraszyłą facet mósi sie wyszaleć po 4
          lata bycia z kimś ale z doświadczenia wiem że takie długotrwałe pary nawet po
          zerwaniu wcześniej czy później wrócą do siebie... więc na Twoim miejscu nie
          robiłabym sobie zbyt duzych nadziei
    • 159.9p Re: jak to jest?? 08.10.05, 20:19
      dziewczyno, przecież on Ci mówi:daj mi spokój. mam kolege, spotkalismy sie parę
      razy, swietnie się gadało, oboje wolni, za którymś razem powiedzial"spotykam się
      z kimś". Ciężko mi było przetłumaczyc to sobie na"nie chcę/nie mogę się z tobą
      spotykać"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja