czesciej odwiedza rodzicow niz mnie...

14.09.05, 11:47
hej,
powiedzcie mi, jak to jest... bo mam zal do mojego chlopaka, ze czesciej
odwiedza rodzicow, niz mnie. mamy po 23 lata, razem jestesmy 1,5 roku.
wczesniej bylo ok - studiowalam tam, gdzie on mieszka. teraz wyjechalam na
praktyke, jakies 600 km. moj chlopak mial jeszcze obrone swojego mgr, wiec
widywalismy sie raz na mc przez ostatnie 2 mc. teraz ma wiecej czasu... ale
jakos nie dla mnie. swoich rodzicow odwiedza 2 razy w tyg - jakies 250 km.
do mnie przyjezdza raz na mc, ja do niego tez raz.

wydaje mi sie, ze moglby mi okazywac wiecej zainteresowania... a moze
poprostu wymyslam. tesknie za nim. codziennie dzwonimy (gadamy jakies pol
godziny, maile..). niby wszystko gra, ale jakos mam zal - jestem sama w
wielkim miescie, bez znajomych.

dzieki za obiektywna ocene sytuacji. :)
    • stookkrootkaa Re: czesciej odwiedza rodzicow niz mnie... 14.09.05, 20:56
      nie dziwie Ci sie, ze za nim tesknisz, szczegolnie, ze sama jestes w obcym
      miescie. wieź jednak pod uwage, ze do rodzicow ma blizej niz do Ciebie i do
      rodzicow szybciej mozne dotrzec, dojad zajmoje mniej czasu. 600km to jakies 6-7
      godzin, jesli jechac pociagiem, a doliczajac przesiadki. a w obie strony to juz
      calkiem pochlania duzo czasu. i wiecej kasy. musisz sie poprostu uzbroic w
      cierpliwosc i przeczekac ten trudny okres rozlaki. wiem co pisze, bo sama bylam
      w zwiazku na odleglosc i wiem, co to za tesknita za ukochanym, gdzie nie mozna
      wyjsc z domu i spotkac sie z nim kiedy tylko przyjdzie nam na to ochota. glowa
      do gory, badz twarda i nie przejmuj sie tak. znajdz sobie jakies zajecie,
      dzieki ktoremu tesknota bedzie mniej dotkliwa.
      • christa.chree Re: czesciej odwiedza rodzicow niz mnie... 14.09.05, 21:46
        hej, dzieki za dodanie otuchy :)

        co do godzin w pociagu, to mowimy o Niemczech, 4 godz. i bez przesiadek, wiec
        nie jest to super uciazliwe...

        nie wiem, poprostu czuje sie z lekka zaniedbana :(.
        • annpe Re: czesciej odwiedza rodzicow niz mnie... 15.09.05, 13:23
          tez tak mam!

          ostatnio wymyslilam, ze moze lepiej wyluzowac. zwiazki na odleglosc nie naleza
          do najintensywniejszych.
          sprobuj przeczekac.

          pozdr
        • stookkrootkaa Re: czesciej odwiedza rodzicow niz mnie... 17.09.05, 22:32
          aha, no coz..... ale nie przejmuj sie, tylko uzbruj sie w cierpliwosc, niestety
          nie jest latwo w zwiazku na odleglosc.
          • a.bc Re: czesciej odwiedza rodzicow niz mnie... 21.09.05, 11:07
            pogadaj z nim , moze to cos wyjasni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja