Re: to co usłyszała od męża .i. a ja mam juz dość.

20.10.05, 13:17
A nie mówiłam że FACET TO ŚWINIA mój po 8 latach mi powiedział że gdyby był
samowystarczalny to by się nie żenił ja jestem po to żeby prać ,sprzątać i
gotować i nie dodam po co jeszcze.... dziewczyny trzymajmy się....

A po odpowiedzi jednej z forumowiczek która napisał mi że powinnam mu
powiedzieć i vice versa! tak uczyniłam i powiedziałam że gdybym była
samowystarczalna to bym za ciebie nie wychodził ale to było następnego dni :)
aż sobie usiadł i jesteśmy kwita na jakis czas, nawet się nie spodziewał że
mu coś takiego powiem ja tak uległa, kochająca żona która jest na każde
skinienie palcem... koniec z dobrą żoną będę go traktować tak jak on mnie i
tak samo się odzywać jak on do mnie, dziewczyny - zaczyna działać- mięknie
chłop i dobrze :)ja jeszcze poczekam i będę twarda i konsekwentna... buźka
nie dajcie się draniom.
    • maladiablica1 Re: to co usłyszała od męża .i. a ja mam juz dość 20.10.05, 21:21
      tak trzymać
    • wikied Re: to co usłyszała od męża .i. a ja mam juz dość 24.10.05, 08:53
      Witaj aha175 :))dobrze,że mu odpowiedziałaś bravo!!! mnie niestety tak zatkało
      że nie wydusiłam żadnego słowa mojemu mężusiowi.Trochę mnie to nauczyło, że nie
      warto starać się, nadskakiwać bo przy piewszej lepszej okazji ślubny i tak
      pokaże na co go stać i niech nie myślą faceci,że żeniąc się z kobietą biorą
      darmowe służące. Masz rację aha175 nie damy się !!!
Pełna wersja