wspolne mieszkanie wnioslo rutyne w naszym zwiazku

29.11.05, 12:05
Po paru miesiacach znajomosci sytuacja mnie zmusila do tego,ze wprowadzilam
sie do mojego chlopaka na jakis czas poki nie znajde nowego mieszkania.Moze
to blaha sprawa, ale czuje, ze wspolne mieszkanie zabija nasza namietnosc,
duzo zmienia, nie ma tego oczekiwania na spotkanie jak przedtem, taka
codziennosc wnosi nude w zwiazek.nawet seks uprawiamy radziej. Pierwszy
tydzien spedzalismy wieczory po pracy razem, a teraz moj chlopak co rusz
wyrywa sie na spotkania z kumplami itp.Czy to swiadczy o tym, ze on znudzil
sie ze mna i woli kumpli. Co o tym sadzicie? moze ja sie a malo staram zeby
cos wniesc nowego, nie wiem...Boje sie, ze kazdy z nas idzie w swoja
strone.czekam na wasze opinie, czy czulyscie cos podobnego po wspolnym
zamieszkaniu z facetem? Nie chce zeby cos sie popsulo, a moze i dobrze, bo
moz otowrza mi sie oczy bo blizszym poznaniu GO poprzez mieszkanie..
    • cobako Re: wspolne mieszkanie wnioslo rutyne w naszym zw 29.11.05, 15:06
      znam trzy pary, które rozpadły się po 4 - 5 latach wspólnego zamieszkiwania.
      Razem mieszkać to nie jest dobry pomysł. Po ślubie to jest co innego, ponieważ
      jest następny etap, tzn dzieci i wspólne dorabianie się, a więc coś co znowu
      łączy i dostarcza wielu tematów do wspólnych rozmów. Postaraj się, abyście
      przebywali jak najwięcej ze wspólnymi znajomymi. Facet się nudzi w domu
      • andula_t Re: wspolne mieszkanie wnioslo rutyne w naszym zw 29.11.05, 15:16
        po ślubie tak samo może się to nie sprawdzić jak przed.
        nie zgadzam się, mieszkanie razem to bardzo dobry pomysł, jak związek ma sie
        rozpaść to nie ma znaczenia czy się mieszka razem czy nie.

        a co do rutyny - to niestety szara rzeczywistośc dopada w każdym związku, w
        pewnym momencie po prostu mija ten najbardziej gorący okres, ważne żeby pomimo
        tego że stan zakochania minął dalej byc blisko siebie. to że spędza się mniej
        czasu wspólnie nie zawsze oznacza że związek się rozpada. takie jest życie, a
        ludzie też się zmieniaja z czasem.
        • diegosia Re: wspolne mieszkanie wnioslo rutyne w naszym zw 30.11.05, 10:33
          Zgadzam sie z andula!
          Mieszkanie razem wczesniej to wlasnie b. dobry pomysl - juz tyle razy slyszalam
          o dziewczynach, ktore po slubie ze zgroza odkrywaly, ze nie da sie wyzyc z
          kochanym mezem (oczywsicie nie jest to regula...)
          Ja z moim mieszkalam przed slubem 4 lata i jakos jestesmy jeszcze razem...

          A szara rzeczywistosc? coz trzeba jakos przezwyciezyc. Predzej czy pozniej i
          tak musialabys stawic jej czola. Argument, ze po slubie jest latwiej jakos mnie
          nie przekonuje...
          Najwazniejsze to, zeby jej sie nie dac. Nie siedzcie teraz wylacznie przed
          telewizorem. Mozecie przeciez jak kiedys wyjsc wieczorem do kina, na spacer.
          A dla mnie nie ma nic piekniejszego niz isc po pracy do domu wiedzac, ze
          zobacze mojego meza, ugotuje razem z nim pyszna kolacje a potem przytule sie do
          niego pod kocem...
Pełna wersja