aleksa25
29.11.05, 12:05
Po paru miesiacach znajomosci sytuacja mnie zmusila do tego,ze wprowadzilam
sie do mojego chlopaka na jakis czas poki nie znajde nowego mieszkania.Moze
to blaha sprawa, ale czuje, ze wspolne mieszkanie zabija nasza namietnosc,
duzo zmienia, nie ma tego oczekiwania na spotkanie jak przedtem, taka
codziennosc wnosi nude w zwiazek.nawet seks uprawiamy radziej. Pierwszy
tydzien spedzalismy wieczory po pracy razem, a teraz moj chlopak co rusz
wyrywa sie na spotkania z kumplami itp.Czy to swiadczy o tym, ze on znudzil
sie ze mna i woli kumpli. Co o tym sadzicie? moze ja sie a malo staram zeby
cos wniesc nowego, nie wiem...Boje sie, ze kazdy z nas idzie w swoja
strone.czekam na wasze opinie, czy czulyscie cos podobnego po wspolnym
zamieszkaniu z facetem? Nie chce zeby cos sie popsulo, a moze i dobrze, bo
moz otowrza mi sie oczy bo blizszym poznaniu GO poprzez mieszkanie..