Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:)

08.12.05, 23:35
no i niech mnie te nowe drzwi tylko nie zadzialajom??:))
    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:36
      hrrrrhmmm;))
      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:38
        dzień dobry :)
        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:39
          nie tu:)
          prosz obok, tak?:)
      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:38
        światło widać!
        Bedzie już tego kucia!
        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:40
          Tedy tez mozemy wchodzic:) Dzien dobry:) Boze, jaki DZIEN?????;))))
          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:41
            jak człowiek świeżo obudzony to wita dzień:) nie?
            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:45
              A, no jak swiezo obudzony to tak:) Jak najbardziej:)))
              A snilo Ci sie co?;)
              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:53
                kelner, to znowu my:)
                sledzie raz
                cebulka dwa
                browar mit maliny trzy
                :)))
                chyba ze jeszcze chlodnik??:)
              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:53
                a nie pamientam.
                spałam snem kamiennem rzec mozna :)
                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:54
                  dzisiaj bez chłodnika poproszem,
                  no chiba że inni chętni som?
                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.12.05, 23:55
                    a jaki dyskdżokej jest?
                    może by jakom mjuzik zapuścić?
                    Bo ja ino Davida Gilmour'a piłuje na okrągło.
                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:02
                      ja lubie Gilmoura
                      szczegolnie z kolegami:)
                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:08
                        dzie Xemkowa wizytówka?
                        Bo nie mogiem jej przy stoliku bez tej wizytowki znaleźć?
                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:08
                          He?
                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:11
                          Aaaa, wizytowka? Ja zamklam na noc, bo kradna:)))
                          Ale Ty masz ladnom, nowom:))
                          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:14
                            no, ja to bym se mogła codziennie zmieniać na nowom przez cały rok a i tak
                            jeszcze by mi fotków zostało :)
                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:15
                              No na 10 lat by Ci starczylo:)))
                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:24
                          A tera jak?
                          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:26
                            No tera to tak:
                            śliczny podbródek,
                            śliczne usta,
                            śliczne włosy.
                            Więcej jakby nie widzę... :)
                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:27
                              To lekwiduje:)
                              Dziekuje:) Tego mnie bylo tsza:)
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:28
                                jakies fotki kraza pod stolem?
                                prosz mnie tu okazac, obiecuje
                                nie przybrudzic paluchami po sledziu;)
                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:30
                                  Ni tam. Jedyne co tu krazy to kielner z pusto taco;))
                                  Zamawiamy?
                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:31
                                    to ja zamawiam repete ze sledzia
                                    i fotke:)
                                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:35
                                      Ja zamawiam to samo, dokladnie to samo. Sledzia i fotke:)
                                      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:40
                                        prosz zerknac w wizytowke
                                        tam jest foto:), sledzia przyniesie kelner

                                        wiec tak: sledz + fotka:)
                                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:41
                                          To nie jest zadne zdjecie prosz pana. Ja chce tamto, ktorego pan nie masz.
                                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:44
                                            prosz wystawic wiec swoje zadne zdjecie:)
                                            a to co nie mam to pani ma:)
                                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:49
                                              Prosze. Ale ja panu powiem, ze pan jest gbur, ot co.
                                              Widzi? Bo zamykam.
                                              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:51
                                                co ma widzieć jak nic ni ma?
                                                Mojego boskiego tysz ukradli.
                                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:52
                                                  Uomatko, rzeczywiscie!!! Gdzie on jest????????
                                                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:52
                                                  mi tez pewnie niedlugo ukradną;)
                                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:49
                                              to proszę konsumować, przekomarzać się i co tam jeszcze,
                                              a mięu juz sen morzy od nowa.
                                              Dobranoc więc państwu szanownemu.
                                              Za sledzika dziękuję.
                                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:50
                                                Dobranoc pani, ja tez zaraz ide, zdenerwowal mnie tu jeden gbur;))))
                                                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:51
                                                  mowilem ze ten kelner to na bakier z kulturom jest;)
                                                  dobranoc:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:52
                                                    Dobranoc panu.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:54
                                                    pani tez dobranoc:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:55
                                                    Haha!;) OK.
                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:27
                              a w tle jakieś okoliczności przyrody
                              tez jakby sliczne :)
                              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:28
                                dzie? co?
                                jakie likwiduje!!!!!!!!
                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:28
                              No ale naprawde, zebys Ty chlopem byla to bym Cie na miejscu zbalamucila, tu i
                              teraz:)))))
                              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:30
                                Kurna, a ja nie dość, że nie chłop to jeszcze w dodatku gej :))))
                                Może sie kto inny na bałamucenie załapie?
                                Zaprawde powiadam- warto!
                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:31
                                  No ja tez uwazam, ze warto Cie zbalamucic, zaiste:))))
                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:31
                                  Eeeeeeeeeeeeee, no dzie ta wizytówka?
                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:33
                                    No mowie, ze zamklam, bo kradna zlodzieje!;)
                                    Zreszto musze zmienic, bo jednak najbardziej mnie sie podobi ja sama w
                                    charakterze Dzejlo:))
                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:34
                                    Druhu żałuj!
                                    Co tam sledź przy tem coś stracił!
                                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:35
                                      Oliwa ze sledzia Ci kapie jak gadasz, Around:)))))
                                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:37
                                        jużem sie poobcierała,
                                        i nie gadam z pełnom gembom...
                                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:40
                                          Chlebkiem przegryz:)
                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:08
                        A ja jakiegos baranka dostalam czy cus.
                        • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:09
                          baranka?
                          może jakaś łowca luckowi z owczarni zbiegła?
                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:09
                            Bardzo prapodobne:))
    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:16
      Powiadasz kradnom?
      Boszzzz jakby mi tak boskiego ukradli to koniec!
      Kamień do szyi i do Popradu!
      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:17
        Hahahah!!!:)))
        Ale na tym zdjeciu to un wyglada przecudnie, ten TWOJ:)))
        • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 00:22
          ja uwielbiam jego dłonie,
          dlatego ta fotka.
          No i te oczy...
    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 20:28
      Witajcie z rana:)
      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:05
        jak mozna tak rano sie witac:)
        teraz dopiero swita;)
        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:12
          A to spij pan, spij;)
          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:14
            jak moge spac
            jak pani walisz
            w ten gong co na obiad, albo moze sniadanie, wzywa?:)
            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:15
              No przeciez tylko raz walnelam i to jeszcze po cichutku;)
              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:18
                tera to juz za późno
                karta na stół
                zobaczmy jakie dzis sledzie majom:)
                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:27
                  Azem sie qrrrrrr wqrrrrr!!!!!
                  Zara, dajcie mi wody!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:46
                    prosze z wiaderka
                    zrodlana
                    wdech wydech
                    lepiej?:)
                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:50
                      Luuuuuuudzie....hhhhrrrhhhh...!;)
                      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:54
                        co sie dzieje?:)
                        słyszalem ze ponoc bebny dobrze robia na relaks?;)
                        zamowic bebniarzy?;)
                        czy jeszcze moze wody?
                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 22:56
                          Ja Ciebie tez!
                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:01
                            pani Xemko!
                            pani sie gubi w skomplikowanej przestrzeni forumowej chyba?;)
                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:03
                              Ze jak?
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:06
                                zwyczajnie:)
                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:11
                                  O kurde, to ja przy niewlasciwym stole siedze? Uomatko!!
                                  Bo ja tu, wiesz pan, znajomkow szukam:)
                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:16
                                    dobrych znajomków?:)
                                    stolik jest własciwy
                                    psn Marian moze zaswiadczyc;)
                                    zawsze tu czeka na pania
                                    sledzik i wiaderko wody
                                    o wlasciwosciach relaksujacyh
                                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:20
                                      A...aaha. Czyli sie nie zgubilam jednak? Okiej. No to sledzia:)
                                      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:21
                                        matjas korzenny?
                                        kaszubik?
                                        wawelszczak?

                                        :)))
                                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:23
                                          Wawelskiego:)
                                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:28
                                            dobry wybór:)
                                            pozostałe tez byłyby dobre:)
                                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:30
                                              Nie watpie, nie watpie:))))
                                              Jest okowita w tem lokalu? Bo chyba potrzebuje lyknac;)
                                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:37
                                                jakby nie było to moja noga by tu wiency nie postala!:)
                                                a pani ekscesy wyczyniasz po okowicie;)?
                                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:39
                                                  no chyba!
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:43
                                                    kelner,to podwojnie prosze nalac!:)
                                                    i potem do szatni, powiekszonej na tego rodzaju okazje;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:45
                                                    Moze niech on od razu w szatni serwuje;))
                                                    A pan co pije?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:53
                                                    proszę mnię polać,
                                                    obojętnie co, byle szybko szło do głowy!!!
                                                    I sledzia na zagrychę.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:56
                                                    prosz
                                                    spirytusik rektyfikowany 90 pare procent idzie najszybciej
                                                    i wawelszczak, hit dnia :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:04
                                                    Spirytusu?:))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:06
                                                    może byc spirytus.
                                                    I uprasza sie koleżankę żeby se we wizytówce fotę zmieniła,
                                                    bo na tej z profilu jakby niepodobna.
                                                    A ja dopiero przez wypiciem to na razie jeszcze dobrze widzę.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:09
                                                    Haha, ale chto to obglonda?
                                                    Po wtore, strasznie kradnom:)
                                                    Po czecie, ja sie boje, ze sie nie opedze od adoratorow jak umieszcze jakie
                                                    zdjecie;)))))))))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.12.05, 23:55
                                                    wode z wiadra
                                                    albo jakoms lemoniade
                                                    albo winko, tylko po winku
                                                    to mnie z letka moze odbic
                                                    albo mogie zasnać w try miga;)
                                                    bo słaba głowa oj słaba:))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:04
                                                    No to zdecyduj sie pan, bo ja nie wiem czy prosic o poodsuwanie panamarianowych
                                                    wieszakow czy nie:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:05
                                                    a po co te wieszaki?
                                                    bo nie ...;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:10
                                                    Aha, czyli sie wykreca. Okiej. Panie kelner, zawracaj pan z tom tacom. Nie
                                                    bendzie przyjecia dzis wieczor.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:13
                                                    alez pani goraczka jest!
                                                    karte studiowalem:)
                                                    troszku winka bo ze sledziem dobrze konweniuje:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:22
                                                    No to zawracaj pan curik, panie kelner i koluj pan tu do szatni;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:27
                                                    Psieprasiam.
                                                    Czy ja dostanę dzisiaj cuś do picia?
                                                    I czy koleżanka Xem może kliknąć w "mojego" w wizytówce,
                                                    powiększyć se fotę i westchnąć?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:33
                                                    Alez oczywiscie, sie panie czestuja!!:)))
                                                    Ladny, no ladny:)) Tylko czegos chuuuuudy taki:)))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:44
                                                    zawsze był chudy,
                                                    niektóre tak majom :)
                                                    Ale za to ten seksapil, mraaauuuu...
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:45
                                                    widac ze jakies cwiczonka na biceps robi:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:47
                                                    Ale pyszczek ma mily:))
                                                    No i rzeczywiscie, mrraauu:)))) Mimo, ze chudy:)
                                                    Chociaz ja slyszalam, ze te chude to straszne zlosliwce som;)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:54
                                                    potwierdzam;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:55
                                                    Jak sie tak zastanowilam nad przykladami, to tez potwierdzam;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:54
                                                    Może inne i som...
                                                    ale ten to ideał,
                                                    pod każdem wzglendem :)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:56
                                                    a mialas kiedy okazje zamienic z nim dwa słowa?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 00:56
                                                    A ja sobie teraz Keane zarzucilam:)
                                                    I planuje odkopac Time stood still, bo gdzies mi sie zawieruszylo:))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:13
                                                    wysylac?:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:20
                                                    był jakiś brak połączenia ze światem.
                                                    Wysyłać nie pytać.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:26
                                                    najpierw musze zrobic CD-grabbing
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:28
                                                    Wiecie co najmilejsi, abo nie. Zara wam wysle innom drogom.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:34
                                                    Och, ach!
                                                    nareście mam romantycznie.
                                                    Jak miło :)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:40
                                                    skrzynkie trza przepatrywac dokladniej pod kątem załacznikow;)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:42
                                                    ale piosneczka super
                                                    Mylene ma taki oniryczny głosik
                                                    Seal tez taki delikates w dobrym stylu
                                                    bardzo udany utwor, w morde:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:47
                                                    O, dziekuje za przesylke:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:49
                                                    z załącznikiem jest!!:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 01:56
                                                    No totez za zalacznik sam dziekuje!;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:03
                                                    ja też dziękuję.
                                                    za gapiostwo psieprasiam :
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:07
                                                    e tam:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:15
                                                    no :)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:28
                                                    Opuszczam lokal, prosz panstwa:)
                                                    Papa.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:29
                                                    papatki:)
                                                    jakis rezerwowy listonosz sie pojawil??:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:31
                                                    Tak, jest jeden, z Muszyny szedl biedny. Ale doszedl:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:33
                                                    a ja zaufałem zagranicznemu ciulowi i dwa razy juz mnie zawiodl:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:35
                                                    No trudno. Tak bywa przeciez. Kopnij go w ten tlusty kuper;)
                                                    Zreszta powiem Ci w zaufaniu, ze warto miec takiego jednego, o ktorym sie wie,
                                                    ze on niczego nie donosi tylko gdzies po krzakach rozwlocza:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:40
                                                    to pani mnie to jeszcze blizej wyjasnisz bo kumie inaczej:)
                                                    i papatki tez:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:32
                                                    to ja też papapapa!
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 02:33
                                                    Papa, causow wiesz ile:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 14:48
                                                    Helou...ooo matko.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 15:30
                                                    kacyk męczy?;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 16:04
                                                    eee...po czym? w koncu zesmy nie wypili? ;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 16:25
                                                    to po czym mnie łep nawala;)?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.12.05, 19:32
                                                    to może dzisiaj ?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 18:21
                                                    z głodu człek zemrze a do tego lokalu nikt nie zaglondnie.
                                                    Nawet kielner zasnął przy barze.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 18:29
                                                    dzisiaj tylko "kacusia" rozdajom:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 19:24
                                                    Ja tam sie do zadnego kacusia nie poczuwam;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 19:49
                                                    ja zarówno bynajmniej
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 20:04
                                                    a ja bynajmniej
                                                    potrójno porcje poprosze:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 20:53
                                                    Potrojna???:))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 21:34
                                                    Mogem Ci muszyńskiej kacawianki polać, niezawodna...
                                                  • setorika Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 22:17
                                                    no proszę, a Wy tu jesteści!
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.12.05, 23:46
                                                    czasami tylko na sledzia wpadniemy tutaj, jak rzucą z importu
                                                    normalnie to sie gapimy w odbiornik na TbO
                                                    :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.12.05, 22:34
                                                    Sa dzisiaj sledzie?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:10
                                                    bez śledzi ten lokal ma marną racje bytu:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:29
                                                    o tej porze to ja nawet za sledzie dziekuje, najwyzej herbatki na rozgrzanie.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:37
                                                    a ja sledzie moge zawsze:)
                                                    juz mnie skreca z tesknoty na samą mysl
                                                    hierbata dla Erałndki,raz!:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:40
                                                    dla mnie sledzia
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:43
                                                    ale prosz
                                                    sława pani jako miłosniczki sledzi wykracza daleko poza granice tej
                                                    restauracji:)

                                                    podać w słoiku czy bez;)??
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:44
                                                    w sloiku prosze:)
                                                    jak to slawa? w gazetach pisali czy jak?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:47
                                                    > w sloiku prosze:)

                                                    dopsz, ale ostroznie:)

                                                    > jak to slawa? w gazetach pisali czy jak?

                                                    nie jeszcze, ale moze napiszą, o pozeraniu sledzi wraz ze słojem;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 00:51
                                                    A, no to chyba ze tak;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 01:26
                                                    bedzie to cos w stylu

                                                    "Śledź ze słoikiem, raz!"

                                                    Niecodzienne hobby kulinarne jest udziałem pewnej sympatycznej
                                                    mieszkanki miasta nad Tamizą. Pani X. pasjami zjada śledzie i nie
                                                    było by w tym nic specjalnego, gdyby nie fakt,że razem ze smacznymi
                                                    rybami do żołądka trafia tez słoik w którym śledzie są przechowywane.
                                                    - Jak zobacze na półce sklepowej smakowitego śledzia to żadna siła
                                                    nie jest w stanie mnie powstrzymać przed zakupem i szybkim spałaszowaniem
                                                    wraz z opakowaniem. A że śledzie najczęściej pakowane są do szklanych słoików
                                                    to czasem zdarza mi się zjeść też słoik - tłumaczy pani X. znad talerza
                                                    pełnego smakowitych ryb.
                                                    Świadkami kulinarnych szaleństw pani X. są inni bywalcy lokalu pod Portalami,
                                                    pani Erałndka i miejscowy harcerz, pan Druh.
                                                    - Pewnego razu przyszłam do lokalu na herbatke z sokiem malinowym i zastałam
                                                    panią X. pochyloną nad słoikiem pełnym śledzi. Oddaliłam sie dosłownie na
                                                    chwile aby zostawić miotłe w przechowalni i jak wróciłam to już nie było ani
                                                    śledzi ani słoika a pani X. oblizywała się po skończonej uczcie - tłumaczy
                                                    zaaferowana pani Erałndka. Pan Druh dodaje: - Przychodzę do tego lokalu żeby
                                                    obejrzeć jakiś mecz piłki nożnej, ale widowisko tworzone przez panią X. bije
                                                    na głowę wyczyny futbolistów.
                                                    Nie jest jasne jak tą niecodzienną kulinarną fascynację znosi żołądek pani X.,
                                                    ale obiecujemy do sprawy powrócić.

                                                    :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 01:41
                                                    Autor Autor!!!!!!:))))))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 16:52
                                                    Kocham Was!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.12.05, 22:45
                                                    Jo Ciebia tys:))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.12.05, 00:41
                                                    A kielnera jak nie bylo tak ni ma.
                                                    Trza nam tom milosciom jeno zyc :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.12.05, 00:42
                                                    Hahaha! No tak, bo jak un sie zjawi to juz nawet o milosci mowy byc nie
                                                    moze;))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.12.05, 01:08
                                                    własnie, gdzie kelner;)??
    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.12.05, 01:22
      boczuś
      i życie stało się piękne:)
      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.12.05, 09:26
        kawusia, kawusia, gorąca, pachnąca,
        kielner, mleczko poproszę !
        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 20:34
          karpiel bez bułecki raz!:)
          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 21:40
            Prosz!:))
            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 22:43
              ale fajowy kelner jest:)
              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 22:54
                No masz:))
                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:20
                  i kompocik z gruszek:)
                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:24
                    Chodz tu.
                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:30
                      dzie?:)
                      o co chodzi??;)
                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:34
                        Tu, blizej. Tylko cicho. Widzisz ta babe tam w rogu kolo filara?
                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:38
                          tą z mietlą??;)
                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:39
                            No, spod plaszcza jej wystaje. Ty wiesz co ona zrobila? Zamowila dwa wiadra
                            sledzi w kolendrze. Ciekawe jak je spozyje.
                          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:39
                            pochwalony :)
                            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:40
                              na wiki wikiw:)
                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:41
                              wew ksienżycowej poświacie witam ludzkość spożywajoncom,
                              no własnie, co?
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:44
                                karpiela z sokiem gruszkowym:)
                                ale gadka niesie ze u oberzysty
                                ktos kolendry dwa cebrzyki zamówił??
                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:56
                                  kolendra wew sledzikach?
                                  To ja poprosze te dwa cebrzyki.
                                  I cuś na pszepitke.
                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:57
                                    prosz
                                    ale kelnera coś nie widze:)
                                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.12.05, 23:58
                                      Kelner lowi:)
                                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:02
                                        sledziki? lowi?
                                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:02
                                          No:))
                                          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:05
                                            oj to moze niech zapoda smazone na maselku, bo zanim zamarynuje to moze potrwac
                                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:06
                                            kurde solidna firma
                                            wszystko swieze maksymalnie:)
                                            na sok to dopiero gruszki beda rwac:)
                                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:10
                                              zez tej wierzby co zara za pomieszczeniem gospodarczym rośnie?
                                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:12
                                                nie, to jest ponoc jakas grusza pod ktorom kelner lubi wczasy spedzac
                                                ale gdzie to jest i ile te gruszki bedom jechac to nie wiem:))
                                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:21
                                                  zwłaszcza jak ten kielner leży tera na dowolnie wybranym boku...
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:43
                                                    sie opala, słucha orkiestry i podrywa miejscowych żigolaków
                                                    czy jakoś tak:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:45
                                                    a czas obok plynie leniwie
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:45
                                                    Chodz jeszcze raz:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:49
                                                    jeszcze raz, w morde;)
                                                    kursuje pod tą grusze coirusz:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:50
                                                    No chodz:))))
    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 00:59
      i co zez tym sledziem, zlowiony?
      bo zasne o głodzie
      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:00
        Prosze bardzo:)
        Jest tez wedzony, tak zwany KIPLING:)))))))))))
        • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:01
          o bardzom rada, dziękuje!
          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:07
            ja tez poprosze tego sledzia literata:)
            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:11
              śledzia noblisty to jeszczem nie spożywała musze przyznać
              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:15
                haha, tylko prosze szkielety precz odrzucac i pecherza nie spozywac:)))
                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:28
                  my tu zasadniczo sie tylko rybami obzeramy
                  wiec trzeba sie zastanowic nad zmiana nazwy lokalu
                  na POD PŁETWALAMI
                  :)
                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:41
                    bigos to ryba??? Druhu, no co Ty !
                    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 01:50
                      I kolendra tysz ryba:)
                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 02:03
                        o golombkach nie wspominajac :)
                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 12:02
                          golompkow to ja tu cale wieki nie jadlem:)
                          tylko na zmiane karpiel, sledz w stu postaciach,
                          sledz literat itp:)
                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 16.12.05, 13:55
                            narzekasz????;)
                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 00:37
                              jutro zapraszam na placki ziemniaczane.
                              Chodzom za mnom cały dzień.
                              Z czem kto woli?
                              zamówienia proszem składać.
                              Dwa razy pytać nie bedem.
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 01:13
                                az sie obudziłem jak uslyszalem o plackach
                                z czemkolwiek badz byle nie na słodko:)
                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 11:03
                                  Fuj, na słodko nie robie bo nie lubie.
                                  Ale sosik po zbójnicku polecam,
                                  albo tak jak sama najbardziej lubię, ze śmietanką, mniiiaaaammmm :)
                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 14:21
                                    Ze smietana, a w drugiej wersji niech bedzie ten zboj:))))
                                    Co ja wczoraj jadlam, luuuudzie, jeszcze mnieu gemba paly!!;)))


                                    --
                                    What happens if you get scared half to death twice?
                                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 16:21
                                      opowiadaj kobieto!!!
                                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 16:27
                                        Bylo jadlo hinduskie.
                                        Jedna sztuka, co wzinam, nie zauwazylam, ze az sie swiecilo w ciemnosci, takie
                                        bylo mocne:))) Nadkasilam, po czym musialam przez dluzszy czas siedziec z
                                        wywieszonym jezykiem;))
                                        Pomogla tylko duza ilosc wina!:))))
                                        • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 16:31
                                          mozesie pani zarowke ugryzla!!! :)
                                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 16:34
                                            Hihi, nie wykluczam:))
                                            Jednakowoz duza ilosc chablis dziala zbafczo:)))
                                            Jak sie mozna domyslic, wprowadzilam sie tym w stan upojenia trochu:)))
                                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 17:27
                                              domyslic sie mozna po dlugiej nieobecnosci szanownej pani.
                                              zapewne wyjscie ze stanu upojenia musialo chwile potrwac :)
                                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 18:07
                                                around_the_sun napisała:

                                                > domyslic sie mozna po dlugiej nieobecnosci szanownej pani.
                                                > zapewne wyjscie ze stanu upojenia musialo chwile potrwac :)

                                                Around, jestes pewna, ze powyzszy post sama napisalas??;)))
                                                Jakbym Druha slyszala, kurde.
                                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 18:30
                                                  Sama napisalam, jestem pewna :)
                                                  A Druh dzie? na wykopkach?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 18:37
                                                    A ja nie wiem, gdyz un mi sie niestety nie zwierza ostatnio;))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 18:45
                                                    A nie, przypomnialo mi sie, ze mial isc na mecz siatkowki;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 19:19
                                                    no paczpani, równomiernie z wyparowywaniem nadmiaru trunku
                                                    pamięć szanownej pani powraca cuś jakby :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 20:17
                                                    Mam na imie Gertruda i jestem ankoholiczka;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 22:28
                                                    a leczysz sie pani wewtej poradni od ilu lat?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:03
                                                    A, no zapomnialam dodac, bo ja swieza w tej poradni jestem. To ja zaczne od
                                                    poczatku moze.

                                                    Czesc, mam na imie Gertruda i jestem ankoholiczka. W tej poradni lecze sie od 4
                                                    lat.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:12
                                                    tera juz lepiej
                                                    A jakeśmy w temacie, denature filtrujesz pani jakiem sposobem?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:14
                                                    z kim ja sie zadaje??!;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:18
                                                    och witamy kolegę!
                                                    Jak meczyk?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:20
                                                    w porzo, nawet dwa
                                                    a z tym co grałem to 3:)
                                                    jutro tez lukam i gram

                                                    jakies placuszki siem ostali?:)
                                                    tylko bez denatury, soku z gruszek bym se walnął do tego:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:23
                                                    ależ bardzo proszem, placuszki chrupionce leżom na talerzyku,
                                                    tem z niebieskim wężykiem.
                                                    Śmietanka na lewo.
                                                    A sok z gruszek zara sie zrobi,
                                                    jak tylko kielner gruszki dostarczy.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:29
                                                    around_the_sun napisała:

                                                    > tera juz lepiej
                                                    > A jakeśmy w temacie, denature filtrujesz pani jakiem sposobem?
                                                    >
                                                    No wiec uwazasz, biere szkarpete. I przez te szkarpete sie filtruje az milo.
                                                    Tylko pory we szkarpecie musza byc dobrze zatkane (najlepiej kurzem, roztoczami
                                                    i martwym naskorkiem), zeby ta najgorsza zaraza z denatury sie przez nie nie
                                                    miala szansy przedostac, bo ja bardzo obrzydliwa jestem:))
                                                    A pani jak filtrujesz?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:33
                                                    och ja bardzo podobnie ino przez onuce.
                                                    Bo dzieś mięu sie druga zapodziała od pary to wykorzystujem tom jednom.
                                                    Ślachetny cel a i filtrowność dobra,
                                                    onuca porzondnie wychodzona,
                                                    też paskudztwa żadnego nie przepuszcza,
                                                    bo ja pszepani to tez obrzydliwa jestem bardzo...
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:37
                                                    To sie kiedy napijemy z jednej onucy:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:35
                                                    fuj pani Gertrudo!:)
                                                    zgłosze pania do Nobla z chemii ale prosz mi przy jedzeniu
                                                    oszczedzic tych drastycznych szczegółów, kiepsko konweniuje
                                                    z placuszkamy:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:37
                                                    jakich drastycznych szczegolow, he?;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:41
                                                    no pacz wyżej:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:44
                                                    pani Gertrudo,
                                                    jakby ktuś nas śpieguje,
                                                    paparacci jakiś abo co?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:45
                                                    ale w jakiem celu? i dzie uny siedzom? bo nie widze?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:46
                                                    wychyń sie pani tam na lewo poza kfiatka a zobaczysz.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:47
                                                    och zagadałam się na tematy jak najbardziej poszczególne,
                                                    kolego Druhu, jak placuszki? nie za słone? pieprzne akuratnie?
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:48
                                                    grzać sosik?
                                                    pani popróbuje zarówno?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:51
                                                    no ale zdjencia robi czy jak???? ja mam mozg przezarty winem wiec niczego nie
                                                    panimaju;))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:55
                                                    aparatu nie widze,
                                                    ale ze podsłuchuje to jestem pewna...
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 17.12.05, 23:44
                                                    przeciez to nie jest obrzydliwe, cokolwiek znajduje sie wyzej;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 18.12.05, 00:05
                                                    placuszki bardzo fajowe:)
                                                    a denatura to wzrok upośledza między innymi;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 18.12.05, 00:23
                                                    no taaaaak, ale tylko źle przecedzona!
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 19.12.05, 17:37
                                                    Nikt nie głodny ostatnimi czasy?
                                                    Nie ma z kim do stołu siadać?
                                                    No prosiem państwa, jak to tak?
                                                    Kielner szlocha w kąciku,
                                                    gruszki przytargał a soku nikt nie pije...
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 00:30
                                                    kelner nie mazać mi się tu!:)
                                                    zastój jest w interesie, przejsciowy
                                                    dieta jakaś, z francuskiego reżym:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 15:41
                                                    stawiam na stół miske z ryżem i drugom miske z chińskom mieszankom warzywnom.
                                                    Kto lubi z mięskiem niech se bierze duszone filety z kurczaka,
                                                    tam obok stojom, pokrywkie trza podnieść i poszukać.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 22:36
                                                    Ja dzisiaj mam ochote na potrawe z karty zwana La calunnia è un venticello
                                                    un'auretta assai gentile:)))
                                                    Kelner, podawac!:)))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 22:50
                                                    na razie trzeba te kluseczki zrobic od zera:)
                                                    a na szybko to płetwal jest:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 23:01
                                                    no to prosze:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 23:02
                                                    I kolendry bo dawno nie bylo. Tylko nie zlezalej!!:))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 23:07
                                                    ja coś słyszałem że główny kucharz nabył jakieś zamorskie zwierze
                                                    i ono pasjami wcina trawe w tym kolendre i z tego powodu
                                                    jest deficyt tego ziela aktualnie:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 23:09
                                                    Grunt, ze jest winowajca:)
                                                    Bedzie z niego pieczyste i nawet nie trzeba bedzie wypychac kolendra zanadto,
                                                    skoro sam sie wypcha przed kaznia;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.12.05, 23:52
                                                    pieczyste??:)
                                                    a co na to szef kuchni, bo mam pewne obawy:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 21.12.05, 18:48
                                                    dziś tryb oszczędnosciowy;)))), w karcie są


                                                    POTAGE A LA TORTUE
                                                    BLINIS DEMIDOFF
                                                    CAILLES EN SARCOPHAGE
                                                    Croutes de Bouchees Feuilletees
                                                    KUGLEHOPF


                                                    zażerać, nie wybrzydzać:))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.12.05, 21:32
                                                    ja do dzisiaj ten jadłospis czytam i nie wiem na co sie zdecydować :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.12.05, 22:25
                                                    Ja wezme kuglehopfpfpfpfpfpfpf;)
                                                    Z sosem, o ile jest.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.12.05, 22:32
                                                    ale ten Kuglehopf
                                                    to chyba deser jest
                                                    jakieś frykaśne ciasteczka podawane z szampanem:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.12.05, 22:44
                                                    o to ja też poproszę.
                                                    Na dzisiejszy humorek szampan może być skuteczny,
                                                    ale ze sokiem czy bez?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.12.05, 22:50
                                                    A co to ciastka nie moga byc z sosem? Ja wczoraj jadlam na ten przyklad.
                                                    Tradycyjne wloskie ciasto swiateczne z sosem czekoladowym, o.
                                                    A szampana to prosze z saturatora:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 00:14
                                                    łone chiba z kremem som plus rumem nasączone:)
                                                    ale dla pani mogą być nawet z sosem tatarskim;)))

                                                    i raz szampan!
                                                    i dla pani Erałndki też wg życzenia:))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 15:54
                                                    czy "pod wpływem" tu wpuszczajom?
                                                    znaczy takich letko chyconych?
                                                    Bo jakoś mięu sie w głowie kolebie po robotniczej imprezie...
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 19:51
                                                    hihihahahuhuhehe:)))))) robotnicza impreza:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 21:02
                                                    mi sie tez zdarzało na cyku zagladac do lokalu i nikt mnie nie wygonił
                                                    wiec chyba mozna w takim stanie tu byc:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 22:20
                                                    A ja tam juz przetrzezwialam, niestety:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 22:29
                                                    to prosz opuscic lokal i wrocic jak bedzie pani na cyku;))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 22:47
                                                    iiii tam, jak czlowiek na cyku jest to towarzystwa potrzebuje, a nie zeby sie w
                                                    lustrze przymocowanym do portala ogladal jedynie;))))
                                                    nawet kelner juz zza szynkwasu sie nie wychyla na moj widok;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 22:48
                                                    moze za rzadko sie pani pojawia abo co;)))???
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 22:53
                                                    to myslisz pan, ze ja tu powinnam oboz zalozyc, przy tem stole?;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 23:04
                                                    Oboz Towarzysko-Kulinarny,
                                                    polska partia kanapowo-stołowa
                                                    bedziemy siedziec przy stole i zjadac kanapy;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 23:14
                                                    piekne plany;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 23:18
                                                    no ba!;)
                                                    i jaki fajowy prezes:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 23:55
                                                    a to prosz mnie szybciutko z nim zapoznac:)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.12.05, 23:58
                                                    wlasciwie to mialo byc:
                                                    jaka fajowa pani prezes:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:00
                                                    To ona sie tom mniotlom prezesury dochrapala, no pacz pan!:))
                                                    Ale kiedy, jak? Ja nic nie wiem!:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:04
                                                    nie nasza pani prezes uzywa miotly tylko okazyjnie
                                                    a tak to sie plawi w koralach, lubi MjM, Roberta Palmera
                                                    i dumnych synów Albionu:)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:06
                                                    aaa, to ta?? ale co ona tych pijusow lubi?? ;))
                                                    a kiedy ja wybrali? i KTO??:))))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:15
                                                    glosowanie bylo tajne;)
                                                    kontrkandydatów nie bylo
                                                    ale partia tzn oboz jest demokratyczny
                                                    i prezes wystepuje na zasadzie primus inter pares czy jakoś tak:)))
                                                    tzn kazden jeden ma prawo zjesc tyle sledzi ile zoładek pomiesci;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:16
                                                    haha, dobrze zes pan od razu WYJASNIL, to moze ta nowa prezes tez przeczyta i
                                                    trochu sie obtrzaska i liznie:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:27
                                                    liznać to mozna palce
                                                    po śledziach;))

                                                    "Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już Państwo obraz, więc możemy spokojnie
                                                    we dwójkę oglądać mecz" - Szpaku
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 00:50
                                                    Albo znaczki. Pocztowe:))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 11:00
                                                    Bosz, mamy paniom prezes a ja nic nie wiem.
                                                    Gratulancje!!!
                                                    Az se na tom okolicznosc sledzika zapodam,
                                                    albo niech sie w koncu kielner ruszy.
                                                    Halo!!!!!! Śledzika poproszem i hierbatke bo cuś mięu suszy dzisiaj:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 11:04
                                                    śledź z klinem raz!:)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.12.05, 12:56
                                                    Dwa razy prosze:))
                                                    I skoro o klinach mowa to od razu poprosze rajstopy z klinem, bo sie moge w
                                                    zwykle po swietach nie zmiescic;)))) Dwie pary, jedna godna prezesa, a druga
                                                    specjalnie wzmacniana do jazdy na mnietle, cza dbac o swoich wyznawcow;))))
    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 25.12.05, 15:13
      ja to mam pewne obawy,
      czy ten kielner to uny pracy nie straci przy takich pustkach wewtem lokalu?
      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 25.12.05, 17:35
        przerwa świąteczna
        kielner se odpocznie:)
        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.12.05, 20:54
          niech za duzo nie odpoczywa bo od roboty odwyknie;))
          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 15:07
            To mi juz cusik na bezrobocie zakrawa.
            Panie kielner, bier sie pan do roboty.
            Może by tak bigosik?
            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 20:39
              bigosik, prosz:)!
              plus browar z maliną!

              ale słuchy krązą że pani prezes jakaś dietę łamaną przez post stosuje;)
              i dlatego rzadziej zagląda, chyba żeby sie w nerw nie wpędzać
              tymi frykasami jakie tu w karcie są:))
              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 22:13
                a to takie buty??!!
                I przez tom diete mamy głodem przymierac?
              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 22:16
                Ciekawe gdzie te sluchy tak kraza, bo do mnie jakos nie doszly;))
                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 23:08
                  to ja się dopraszam konkretnych wyjaśnień,
                  bo nie wiem, zamawiać czy nie zamawiać?
                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 23:53
                    mimo atmosfery poszczenia unoszącej się w powietrzu,
                    zaleca się zamawianie!:)
                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.12.05, 23:57
                      To ja się dopraszam uprzejmię bigosiku.
                      Kielner ruszże sie człowieku bo Ci sie gnaty zastanom od tego nicnierobienia.
    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:00
      a może nic nie zapodajom bo składki nie uiszczone?
      w jakiej kwocie?
      Pani prezes oświadczenie jakie wyda czy dekret restauracyjny czy cuś?
      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:04
        Ja tez bym cos chciala wiedziec, wlasnie sie plawilam pod prysznicem, zachodze
        curik i co widze? Jakies kurde piniendze wolaja, ledwo czlowiek plaszcz zrucil
        (kapielowy)...:)))
        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:07
          Jedzta baby!;)
          zadnej kasy nie wolajom, w koncu rozsławiamy im ten lokal
          w świecie a takze za granicom;)
          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:08
            To ja prosze kokoweu;)))
            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:12
              prosz rozszyfrowac, bo cos w karcie nie widze;)
              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:15
                a ja poproszę o cokolwiek,
                byle był do tego malinowy sok, nie sam oczywiście :)
                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:17
                  niestety do malinowego soku moge polecić tylko piwo;)
                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:21
                    Panie kelnerze?
                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:24
                      halo halo!
                      no własnie;)
                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:26
                        O kurde.
                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:32
                          pilna depesza agencyjna!

                          Stacje sejsmiczne całego świata zarejestrowały silny jednorazowy
                          wstrząs o rzadko spotykanej sile, 8 stopni w skali Łubudu. Epicentrum
                          wstrząsu znajdowało się w okolicach restauracji Portale.

                          Jak udało się ustalić , wstrząs był spowodowany upadkiem z krzesła
                          jednej ze stałych bywalczyń lokalu. Szacowany bilans incydentu:wgniecenie
                          w podłodze lokalu i stłuczony kufel po piwie.
                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:41
                            PILNA DEPESZA AGENCYJNA!

                            Policja calego swiata postawiona zostala w stan najwyzszej gotowosci!
                            Zakrojona na szeroka skale akcja pod kryptonimem "Pomowienie" ma doprowadzic do
                            ujecia groznego oszczercy o pseudonimie Drunio. Przestepca ten, poslugujac sie
                            glebokim wejrzeniem, podstepnie wdziera sie na teren stacji radiowych i
                            telewizyjnych oraz agencji informacyjnych, gdzie terroryzujac pracownikow,
                            korzysta z dostepnego tam sprzetu i rozpowszechnia nieprawdziwe informacje.
                            Jego ostatnim wyczynem bylo wydanie pilnej depeszy agencyjnej, w ktorej
                            klamliwie pomawia pewna osobe, jakoby byla ona potwornie gruba, i jej rzekomy
                            upadek z krzesla skutkowal trzesieniem ziemi i zdemolowaniem okolicznych
                            budynkow.
                            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:49
                              xemxija napisała:

                              > PILNA DEPESZA AGENCYJNA!
                              >
                              > Policja calego swiata postawiona zostala w stan najwyzszej gotowosci!
                              > Zakrojona na szeroka skale akcja pod kryptonimem "Pomowienie" ma doprowadzic
                              do
                              >
                              > ujecia groznego oszczercy o pseudonimie Drunio. Przestepca ten, poslugujac
                              sie
                              > glebokim wejrzeniem, podstepnie wdziera sie na teren stacji radiowych i
                              > telewizyjnych oraz agencji informacyjnych, gdzie terroryzujac pracownikow,
                              > korzysta z dostepnego tam sprzetu i rozpowszechnia nieprawdziwe informacje.
                              > Jego ostatnim wyczynem bylo wydanie pilnej depeszy agencyjnej, w ktorej
                              > klamliwie pomawia pewna osobe, jakoby byla ona potwornie gruba, i jej rzekomy
                              > upadek z krzesla skutkowal trzesieniem ziemi i zdemolowaniem okolicznych
                              > budynkow.


                              Dementi biura prasowego pana Drunia:)

                              Odnosząc się do pilnej depeszy opublikowanej w prasie całego świata
                              a podpisanej przez obywatelkę X, biuro pana Drunia wyjaśnia:

                              -pan Drunio nigdzie sie nie wdziera
                              -pan Drunio rozpowszechnia tylko prawdziwe informacje
                              -pan Drunio przedstawił skutki wstrzasu w sposob odmienny od przedstawionego
                              wyzej
                              -pan Drunio nie ma az tak złego mniemania o linii pani E jak pani X
                              -pan Drunio jest the best!

                              :)))
                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 00:52
                                Lapac go!! Tu jest!! Halo, panie posterunkowy!! Tuuuuuu!!!! Tuuuuuu!!! Lapac
                                go!!! Panie Marianie, pan blokuje szatnie!!
                                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 01:00
                                  Co sie dzieje??
                                  kelner ucieka z lokalu czy jak;))??
                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 14:55
                                    Z letka potłuczona,
                                    podpierając się na mietle
                                    przybywam do lokalu w celu spożycia złocistego trunku z dodatkiem malinowej
                                    słodyczy a tu co?
                                    Donosy i pościgi.
                                    Ja się tylko dopytowywuję kto mię wczoraj spod stolika wyciągnął był
                                    i wtarabanił w rabatki gdzie nocowałam pod sniegową pierzynką.
                                    Kto sie pytam?
                                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 18:56
                                      ja mysle ze to Marian musiał być
                                      szatniarz czyli;))
                                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 30.12.05, 21:40
                                        brutal z tego Mariana,
                                        dobrze, że mi sie mietła bez wiekszych uszkodzeń ostała...
                                        a kulinarnie-
                                        Dzisiaj sledzika serwuję w smietanie.
                                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 00:46
                                          śledź krzepi!
                                          nawet bez cukru:)
                                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 19:43
                                            Cierzpie...;)))
                                            Gdyz on o mnie nie dba.
                                            Czy moglibysmy spolnie wychylic cus pod tego sledzia?;)
                                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 19:55
                                              jak sie w koncu zejdziemy wszystkie cuzamen do kupy to moze wypijemy,
                                              siadajta do stolika.
                                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:01
                                                no ale on mnie nie kocha kurde
    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:12
      lalalalalalalala
      tadadatadamtadadatam
      :))))
      here is to you!:)
      hej kelner polej!, choć widze ze trunek juz był w obrocie
      i smetne mysli wyplynely na powierzchnie;))
      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:14
        po to sa przyjaciele, zeby pocieszali w potrzebie a nie drwili, tak?
        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:17
          to było pytanie doskonale retoryczne:)
          pewnie ze tak!
          a ktoś tu drwił w tem lokalu czy tez był niemiły w inny sposób??:)
          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:19
            tak, byl taki
            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:21
              gdzie on??,
              szatniarz czy który??
              szczele go z liścia w ramach kary!:)
              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:23
                ja mam wielbicielow od tego, zeby szczelali, wiesz?
                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:26
                  potwierdzam, jako wielbiciel:)
                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 20:39
                    czyj pan jestes? wielbiciel? bo nie zauwazylam jak dotad jakobys pan darzyl
                    kogokolwiek jakomkolwiek afektem?;)
                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 31.12.05, 21:53
                      i jak tu sie tera dosiadac?
                      wyzniania jakieś?
                      Chyba bedem spod stolika sledzie ze stoła ściągać :)
                      mietłom pozgarniam hihi :)
                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 01.01.06, 11:19
                        Cos pani:)))
                        To mowil pan Marian a nie ja, ja nawet nie wiem o co sie rozchodzi. Przed Nowym
                        Rokiem to sie rozne dziwne rzeczy zdarzaja, wiesz pani:)
                        Chyba mu sledzie zaszkodzily, musi isc na odwyk. Pan Marian znaczy;)
                        Zegnajta mi. Czymta sie zdrowo:)
                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 01.01.06, 23:40
                          W Nowym Roku Restauracja Portale życzy wszystkim bywalcom
                          smakowitych śledziuff i innych kulinarnych ekscesów,
                          jak również sporej ilości błądzenia wokół lokalu
                          i innych odrealnionych sytuacji.

                          Derekcja:)
                          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.01.06, 00:27
                            ostatnio to głównie błądzenie wokół lokalu jest praktykowane.
                            niedługo z głodu zejść przyjdzie...
                            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.01.06, 08:10
                              a kucharz siedzi i zawija te rolmopsy;)))
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.01.06, 20:39
                                Portale oo
                                Portale oo oo
                                jadła wszelkiego w bród
                                płetwale i bigos - sam miód!

                                /śpiewamy na melodię "Volare"/ :))
                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.01.06, 21:18
                                  nie ma takiego numeru...nie ma takiego numeru...nie ma takiego numeru
                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.01.06, 21:41
                                    numer zastrzeżony
                                    powinno być;)
                                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 07.01.06, 17:04
                                      może trzeba sprawdzić, ten numer, czy on jest czy go nie ma,
                                      czy zastrzeżony, czy może wcale nie, ten numer jest...
    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.01.06, 16:04
      Dzisiaj zapodaje sie pierogi z bryndzom zwane zbyrcoki :)
      Smacznego!
      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.01.06, 22:00
        To ja zjem dwa, wiecej normalnie nie pomieszcze:)
        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.01.06, 22:26
          a ja zjem reszte, jak wogle cos jeszcze zostało:))
          • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.01.06, 23:06
            zostało, się proszę częstować, smacznego.
            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.01.06, 23:13
              oczywiscie, nie trza mnie namawiać, siadammmmmmmmm:))))
              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 19.01.06, 23:22
                a dziś, panie i panowie, batony!:)
                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 19.01.06, 23:52
                  slyszalam, podobniez, ze batony nie posiadaja zadnych cudownych wlasciwosci ani
                  mikroelementow ani nawet witamin i ze tylko gownojady je spozywaja - bez obrazy.

                  ;))))))
                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.01.06, 00:02
                    mi tez sie o uszy obilo, ale nalezy to traktowac w kategoriach
                    nieszkodliwych plotek, ktore nie moga przeszkodzic w konsumpcji:)
                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.01.06, 00:39
                      ja zapodaje japka i marchew, niech wcina kto ma ochote!!!
                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.01.06, 00:49
                        za zdrowe.....;)
                        • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.01.06, 11:45
                          :-D ))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 04.02.06, 00:47
                            nie lubimy już śledziuff czy jak??:)
                            • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 00:55
                              ja mam dzisiaj narobione 2 tony pierogow ruskich.
                              Jak kto glodny to zapraszam.
                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 12:58
                                Ja moge najpierw sledzie a potem pierogi:)
                                A jest cos z kolendra?;)
                                • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 17:38
                                  ja też moge - sledź sie z pierogami nie gryzie chyba:)))
                                  z kolendrą jest wiaderko, jak zwykle;)))
                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 19:07
                                    śledziki po kaszubsku, mogom być?
                                    Rolmopsiki znaczy?
                                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 21:43
                                      kaszuby??
                                      no ba!:)
                                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:24
                                        Panstwo pozwoli, ze ja sobie najsampierw zanurze twarz wew tym wiadrze z
                                        kolendra:)
                                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:26
                                          ja tam nic przeciwko nie mam choć reakcje pokolendrowe
                                          mogą być zadziwiające;))
                                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:30
                                            ale daj pan jakies przyklady, bo nie wiem czy ryzykowac?:)
                                            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:42
                                              no nie wiem ,mozna np.lypac okiem do okolicznych mezczyzn wlaczajac
                                              pana Mariana, szatniarza:))
                                              i tak dalej;)))
                                              • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:45
                                                Pan Marian to niech sie buja:))))
                                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 22:49
                                                  hihihi :)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 23:00
                                                    właśnie, po kolendrze to on sie nawet moze bujać:)
                                                    tzn moze sie wydawac temu co spozyl wiadro kolendry ze on sie buja
                                                    na wieszaku;)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 23:09
                                                    phiiii...
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 05.02.06, 23:16
                                                    xemxija napisała:

                                                    > phiiii...

                                                    to juz po tej kolendrze??
                                                    takie dziwne dzwieki sie wydaje??;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.02.06, 14:20
                                                    no nie wiem, moze ona mi zle robi, czy jak?
                                                    moze trza na odwyk kolendrowy isc?:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 06.02.06, 16:38
                                                    xemxija napisała:

                                                    > no nie wiem, moze ona mi zle robi, czy jak?
                                                    > moze trza na odwyk kolendrowy isc?:)

                                                    a po co??
                                                    bardzo sympatycznie jest jak pani sie zanurza
                                                    w tym wiaderku i potem prezentuje różne efekty pokolendrowe;))
                                                    zresztą, nie masz pani jak bigosik z kolendrą!:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.02.06, 21:01
                                                    Gotuje bigosa.
                                                    Prosze przyjsc z wlasna kolendra:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.02.06, 22:12
                                                    xemxija napisała:

                                                    > Gotuje bigosa.
                                                    > Prosze przyjsc z wlasna kolendra:)

                                                    :)
                                                    zawsze to lepiej niż gdyby pani czekała z kolendrą a ja miałbym przyjść
                                                    z bigosem;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.02.06, 02:00
                                                    No pewnie, ze lepiej, glupio tak czekac z kolendra...na pana...troche;))))
                                                    Z bigosem to jeszcze moge;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 21:55
                                                    Chodzcie, przekasimy, to mnie moze nerw przejdzie.
                                                    Ja zamawiam placek ziemniaczany z gulaszem (niby po wegiersku).
                                                    Panstwo?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 21:59
                                                    xemxija napisała:

                                                    > Chodzcie, przekasimy, to mnie moze nerw przejdzie.
                                                    > Ja zamawiam placek ziemniaczany z gulaszem (niby po wegiersku).
                                                    > Panstwo?

                                                    porkolt i tokaj
                                                    :))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:20
                                                    kuchasz sie pyta z czego ten porkolt, bo nie wie:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:28
                                                    chyba tak jak gulasz cos:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:40
                                                    placek ziemniaczany to ja zawsze chętnie.
                                                    Nawet bez gulaszu.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:43
                                                    a koleżance jak i sobie na nerw może naleweczki?
                                                    wisniowa na ten przykład.
                                                    Kolega tez spróbuje?
                                                    Juz przynosze zanim kucharz kartofli naskrobie.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:44
                                                    Pani daje, nawet spirytus na mrowkach bym wypila:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:50
                                                    a może jakies krzepkie udko?
                                                    duszone na ten przyklad?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:51
                                                    Hahahahhaha!! Kurrrrrrrrrrrrrra! Jakbym chetnie udusila jakies udko:)))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.02.06, 23:56
                                                    no to zamawiamy?
                                                    w sosie wlasnym.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 00:05
                                                    O tak:)
                                                    Dwie porcje poprosimy, w sosie wlasnym!:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 00:14
                                                    tylko prosimy porzadnie udusic, do miekkosci
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 00:17
                                                    jagnięce??;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 00:35
                                                    hahaha!!:)))

                                                    i z marczepanem;)
                                                    pan tez reflektuje na porcje?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 00:49
                                                    duze są:)
                                                    biere!
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.02.06, 01:35
                                                    długo sie piekom,
                                                    żylaste jakieś abo co?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.02.06, 22:25
                                                    a dziś
                                                    serca drobiowe z kaszom gryczanom
                                                    a na deser pierniki w klasycznym kształcie:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.02.06, 23:38
                                                    jak serca? no kurde, serca??
                                                    zreszta ja moge o suchym pierniku siedziec;)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.02.06, 00:14
                                                    xemxija napisała:

                                                    > jak serca? no kurde, serca??
                                                    > zreszta ja moge o suchym pierniku siedziec;)))

                                                    ech te diety;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.02.06, 00:27
                                                    to chociaz obstaluj mi pan jakis napar
                                                    co, dieta jest niezbedna w razie wyjazdu do Czesien Inn;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.02.06, 00:30
                                                    xemxija napisała:

                                                    > to chociaz obstaluj mi pan jakis napar
                                                    > co, dieta jest niezbedna w razie wyjazdu do Czesien Inn;)

                                                    naparzyc czaju znaczy sie??:)
                                                    a Czesien Inn jest pisana przysłowiowym palcem na przysłowiowej wodzie:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.02.06, 23:31
                                                    to wiem, ale podjecic nie zaszkodzi, psuda sie:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 15.02.06, 23:52
                                                    xemxija napisała:

                                                    > to wiem, ale podjecic nie zaszkodzi, psuda sie:)

                                                    a ja nie wiem, nie djeciłem nigdy:)
    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.02.06, 22:28
      Czyli jest tak. Maja paczki, ale tylko dla siebie. Z nikim sie nie podziela.
      Zjedza pod stolem, wytra sie obrusem i kolezance, ktora nawet jednego paczka
      dzis nie zjadla, nawet sie na oczy nie pokaza. Oooo. Oooo. To mi sie wcale nie
      podoba. Prosze pana Mariana podac mi okrycie zwierzchnie.
      • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 17:33
        ve che bestia!!;))
        Czesław Oziębło melduje swoje przybycie z wirtualnej podróży
        do słonecznego kraju:))

        poza tym
        maszyna do serwowania posiłków, zwana serwerem,nie działała stąd
        te problemy kulinarne;))
        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 20:21
          Pan sie nie tlumaczy tak pokretnie. Ja i tak swoje wiem.
          Prosze pana Mariana o paletko;)
          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 20:39
            xemxija napisała:

            > Pan sie nie tlumaczy tak pokretnie. Ja i tak swoje wiem.
            > Prosze pana Mariana o paletko;)

            ja protestuje (wł. protestare) przeciw uznawaniu moich tłumaczeń za pokretne:)
            a jak pan Marian nie da palta, bo nie będzie miał, to co pani mu zrobi??;))
            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 21:52
              ja protestuje przeciwko pana pokretnym protestom! (wl. ijo protestare kontra
              vostra qr...;) protesti!!!) haha!!:)))
              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 22:29
                xemxija napisała:

                > ja protestuje przeciwko pana pokretnym protestom! (wl. ijo protestare kontra
                > vostra qr...;) protesti!!!) haha!!:)))

                ja nie wiem o so chozi w tym gąszczu protestów;))
                są protesty pokretne i są protesty zakręcone jak termos pana Mariana:)

                termos jest fajowy i jest efektem spieniężenia pewnego paletka;))


                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 22:45
                  Znaczy sie, ze co??? Moje palto zostalo sprzedane?? I teraz golo mam leciec
                  przez ten mroz do domu? Tak daleko? A u pana moze bym przenocowala zreszta?;)))
                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 24.02.06, 23:51
                    xemxija napisała:

                    > Znaczy sie, ze co??? Moje palto zostalo sprzedane?? I teraz golo mam leciec
                    > przez ten mroz do domu? Tak daleko? A u pana moze bym przenocowala
                    zreszta?;)))

                    prego siniora prego:))
                    • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 25.02.06, 20:07
                      forumowicz_pospolity napisał:

                      > xemxija napisała:
                      >
                      > > Znaczy sie, ze co??? Moje palto zostalo sprzedane?? I teraz golo mam leci
                      > ec
                      > > przez ten mroz do domu? Tak daleko? A u pana moze bym przenocowala
                      > zreszta?;)))
                      >
                      > prego siniora prego:))
                      >
                      > no a gdzie continuatione?

                      >
                      • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 21:39
                        zapodawam żeberka w kminkowo-kolendrowym sosie, palce lizać.
                        Ktoś się skusi?
                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 21:46
                          Ja zeberko ogryze ZAWSZE:))))
                          Prosze zapodawac:))
                          A robilas pani kiedy zioberka nadziewane? Lolowkiem sie wypycha:))
                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:17
                            przywiały mnie zapachy zioberek:)
                            też bym wtrzonchnoł pod ten Gripex;))
                            • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:20
                              No to rozlej pan po kiliszeczku pokrzywowki pod te zioberka;)
                              A nie tak sam bedzie sie raczyl!
                              • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:27
                                ja sam bym sie raczył - pani mnie myly z kims innym:)
                                chlust
                                chlust
                                chlust
                                brzdek
                                gul gul
                                gul gul
                                gul gul
                                ach!
                                ach!
                                ach!
                                :)
                                • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:31
                                  dobra, tylko trochu szczypi w palcy, jak sie kiliszka za nuszkje trzymie;))))
                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:33
                                    to znaczy ze oryginalna pokrzywowka a nie podroba jakas:)
                                    • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:38
                                      zara - ja tak rozlewam ale mam nadzieje ze panie sie
                                      nie kwalifikuja do picia, bo to przeciez mikstura dla ludzi
                                      chorych!!
                                      dla zdrowych moze byc sam spiryt:)
                                      albo jakis chinski jabcok, wtedy zioberka po chińsku będąm
                                      • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:40
                                        no wieeee...pann! tto tteraz mi pann mowi zeb wiency niee piiiic??
                                        nieeee??? tto co tteraz bbedzie??
                                        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:45
                                          zeb na pol wylakierowanemu kiliiiszszek z reki wyrywac...tfuuu!
                                          • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:47
                                            xemxija napisała:

                                            > zeb na pol wylakierowanemu kiliiiszszek z reki wyrywac...tfuuu!


                                            spokuj obatelka, tak??!!:)
                                            nikt nie wyrywa, hik, ino płyn inny powinien być lany!!:)
                                        • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:46
                                          tteraz bedzie urwanie sie filmu
                                          a potem kac gigant!!:)
                                          chyba ze zioberka jakos to zneutralizuja??;))
                                          • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 22:58
                                            Jja tamm niszszego nie zaluje!
                                            Iiiide szukac jakichs wrazen na mniasto teraz
                                            • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.02.06, 23:08
                                              hik gud hik lak:)
                                              • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 01.03.06, 21:51
                                                w morde, no!
                                                zioberka wyżarte, a człek płynu nie spróbował nawet.
                                                To sie nazywa przegapić okazje.
                                                • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.03.06, 21:50
                                                  Czy tu juz nikt nie jada?
                                                  Kucharz straci pracę, kelner zejdzie na psy o panu z szatni nie wspominając.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.03.06, 22:50
                                                    Znaczy sie, JAK TO??
                                                    To pani tu sama tak siedzisz? A te lustro to chto przynioss i oparr o flakon?
                                                    Kielner sie tu golil przy obiadowym stole?? A to cham! I nawet nie sprzatnal!
                                                    Ja prosze paniom nie bywam, bo boje sie natknac na...eee...jakby tu
                                                    powiedziec...na STAREGO znajomego, wie pani;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.03.06, 23:01
                                                    a uny tu bywa jeszcze?
                                                    a czemóż sie go pani boisz?
                                                    straszny taki?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.03.06, 23:06
                                                    Iiiii, niiiii tam straszny...BYWA straszny ino...
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.03.06, 23:30
                                                    a to sie nie bój,
                                                    niech przyjdzie, nasypiemy mu pieprzu do bigosu :)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.03.06, 15:21
                                                    pieprz konweniuje z bigosikiem
                                                    byle nie za dużo:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.03.06, 17:14
                                                    ogłaszam strajk głodowy.
                                                    Koleżanka od stolika ogłosiła swoje wymiary.
                                                    Zadnego bigosiku już się nie tykam.
                                                    Moge jedynie samą kolendre wcinać popijając szklanką wody.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.03.06, 21:15
                                                    to ja bede jadł twoją porcję;))
                                                    albo damy naszej wpółbiesiadniczce miłej
                                                    jak już się z tym gburem obrobi;))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 11.03.06, 22:59
                                                    chętnie porcję oddam.
                                                    a co biesiadniczka nasza miła temu gburu obrabia??? :-D
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.03.06, 10:16
                                                    around_the_sun napisała:

                                                    > chętnie porcję oddam.
                                                    > a co biesiadniczka nasza miła temu gburu obrabia??? :-D
                                                    >
                                                    >

                                                    nie wiem;)
                                                    prawde mówiac jestem w jeszcze gorsezj sytuacji niż ten gbur
                                                    miłośniczka śledzia w każdej postaci nic mi nie mówi:)
                                                    a nasze stosunki osiągnęły ostatnio temperaturę lodów waniliowych;))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 12.03.06, 11:07
                                                    nie lubię roztopionych lodów ale w tym wypadku stanowczo należy je podgrzać.
                                                    Nawet mogą być płonące.
                                                    I bardzo za tym postuluję!!!
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 13.03.06, 21:16
                                                    Roztopionych lodow nie radze spozywac, gronkowiec zlocisty ukochal sobie to
                                                    srodowisko, i chociaz imie i nazwisko ma ladne, to jednakowoz sam w sobie zbyt
                                                    posilny nie jest i zaszkodzic moze.
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.03.06, 00:03
                                                    ja gronkowiec mówię na Gronkiewicz-Waltz:)))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 14.03.06, 00:10
                                                    pani kochana, w rozbabranych lodach to prędzej niejaka salmonella gotowa nam
                                                    namięszać gdzieniebądź :)
                                                    I ty tu pani gronkowcem ucz mi modrych nie mydlij tylko się do unego gbura
                                                    luckim słowem odezwij :)
                                                    Może uny nie taki gdur na jakiego wyglunda :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 19.03.06, 23:45
                                                    Cos sie tu dzisiaj otrzyma?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.03.06, 00:02
                                                    guten tag Frau Grabiec:)
                                                    dziś jest bukiet z przypraw:)
                                                    a w telewizorni pląsa chochoł co jest ponoć dobre na trawienie:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.03.06, 00:04
                                                    Boze!!!:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 20.03.06, 00:04
                                                    Czymajcie mnie!!!!:)))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:22
                                                    Mozna na herbatke?
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:38
                                                    a to nie wiem:)
                                                    szefowa, specjalistka od parzenia wybyła gdzieś, na wieki niemal;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:39
                                                    No ale chyba sie wroci?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:38
                                                    Pani zachodzi;))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:44
                                                    specjalistka od jadu herbacianego, przypomniało mi sie:)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:47
                                                    specjalistka, powiadasz pan...;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:51
                                                    no a nie??:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 22:52
                                                    to ja poproszę
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:08
                                                    No masz pani te hierbate, masz, kurde, po nocy czlowieka zrywaja zza szynkwasu!
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:09
                                                    przeganiaja do bufetu a tu pusto i nawet nikt czajnika nie nastawi
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:09
                                                    o, wielkie dzięki, bom już prawie z pragnienia padła od tego błądzenia gdzieniebądź
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:12
                                                    a bo ten biesiadnik co tu nigdy nic nie wypil (bo on sie nie upija, wie pani, i
                                                    po knajpach nie chodzi) to chyba zniknal na wieki i trza bylo z listy gosci
                                                    wykreslic, to i czlowiek nieczasowy byl.
                                                    z powazaniem
                                                    waldemar kelner
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:13
                                                    panie waldemarze
                                                    maze rze kiedys pana usmarze:)))
                                                    panie Grabiec!:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:15
                                                    no ale to chyba wew ogniu pocalunkow, he?;))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:17
                                                    xemxija napisała:

                                                    > no ale to chyba wew ogniu pocalunkow, he?;))))

                                                    w ogniu pocałunków
                                                    w morzu pływajac pelnym trunków;)))))


                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:20
                                                    ojezu, to czyli bez trunkow byloby to niemozliwe raczy...ten ogien od wiesz
                                                    pan...pocalunkow;)))))
                                                    wiesz pan co, wez pan mow do tego waldemara ziuta od razu:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:22
                                                    xemxija napisała:

                                                    > ojezu, to czyli bez trunkow byloby to niemozliwe raczy...ten ogien od wiesz
                                                    > pan...pocalunkow;)))))
                                                    > wiesz pan co, wez pan mow do tego waldemara ziuta od razu:))))

                                                    Józefa???
                                                    eeeee....:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:23
                                                    to juz lepiej Dziunia
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:23
                                                    ale ze nieladnie?:)))
                                                    to Jozef moze?;))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:24
                                                    albo Juzwa:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:27
                                                    Juzwa mi z pocałunkami słabo konweniuje;)))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:28
                                                    to może Dżosefina?
                                                    aleś pan wymagający jest.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:31
                                                    no to w koncu przestan sie pan odgrazac i zacznij calowac!:))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:32
                                                    xemxija napisała:

                                                    > no to w koncu przestan sie pan odgrazac i zacznij calowac!:))

                                                    juz?
                                                    a trunki gdzie??;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:35
                                                    oto pol litry siwuchy
                                                    czy dawka wystarczajaca czy dolac jakiegos piwa dla wzmocnienia?;))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:58
                                                    jakby co to ja nic nie widzę
                                                    patrzę czy mi jaka mucha w herbacie nie pływa :)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 22.03.06, 23:59
                                                    ja tez wole tego nie ogladac...;))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:14
                                                    to zamknij oczy a uny niech całuje w końcu bo to jakies niedoczekanie...
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:28
                                                    ta siwucha chyba z domieszką metylowego była bo i ja nic nie widzę;))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:30
                                                    oczu lepiej nie zamykac, a nuz sie waldemar przyssie a ja nie zauwaze;))
                                                    sluchaj pani, uny nie bedzie calowal, nie mozemy na to niestety liczyc;)
                                                    musimy sie za swiezym calujacym rozgladac powoli, bo ten niestety nie ma tej
                                                    funkcji:))))) taki model, no
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:38
                                                    zawsze na kurs jakiś może pójść;))
                                                    i sie dokształcic:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:40
                                                    ale by musial kciec najsampierw;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:44
                                                    zreszta bedziemy inwestowac w kursa, a potem sie okaze, ze caly szpas psu na
                                                    bude, bo on i tak tej funkcji nie ma;))))
                                                    niech pan lepiej pooglada telewizje;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:44
                                                    o. a moze byłaby wersja kursu przez tv, aa???:)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:44
                                                    ni ma problema
                                                    chodzenie na kursy to jego życiowa pasja;))

                                                    pamietam taki hit "krótki kurs spontanicznego zachowania":))))))))))))))))))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:45
                                                    ja chyba bylam na tym kursie (nie wiedzac o tym), bo ciagle prezentuje nabyte
                                                    tam umiejetnosci;))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:47
                                                    no moze
                                                    to prosze odbyc kurs, a po pomyslnie zdanym egzaminie prosze sie zglosic do
                                                    stolika ze swiadestwem w lapce, tak?
                                                    byle nie trwal za dlugo, bo my tu wakatu wiecznie trzymac nie bedziemy;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:49
                                                    łapki to ma kret
                                                    i ma on jeszcze okulary spawalnicze od czasu do czasu:)))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:50
                                                    moze pan swiadessstwo przyniesc w lapie jak bochen chleba
                                                    byle by bylo do jutra, bo tutaj robota sie pietrzy;)
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:51
                                                    do jutra to ja na bazarze moge świadectwo kupić
                                                    a nie zrobić solidnego kursa:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 00:59
                                                    Prosze pana. Pan slucha.
                                                    A da pan sobie wprawic te funkcje co to jej pan nie ma? Na koszt wlasny, ma sie
                                                    rozumiec, firma nie pokrywa.
                                                    To jak juz pan bedzie mial ten papjur i te funkcje to pan sie zglosi, jak my
                                                    bedziemy miec wakat a pan bedzie w dalszym ciagu zainteresowany to sie
                                                    porozumiemy jakos nieprawdaz;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:01
                                                    eee firma mogłaby coś przysponsorować w swoim interesie:)))
                                                    jak było na siwuche to moze i na papiór by się coś w kufrze znalazło;))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:04
                                                    kiedy firma nie wie, czy to bedzie w firmy interesie;))))
                                                    ostatniego kota we worku tosmy kupili juz hohohoho, i ledwosmy sie pozbyli z
                                                    magazynu w ostatnim czasie;))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:13
                                                    no dobra to krakoskim targiem
                                                    ja załatwiam kajet i może nawet ołowek a firma reszte:))))
                                                    moge też sito skołować żeby zwiększyć efekty:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:15
                                                    niechta
                                                    czuj sie pan wydelegowany
                                                    i prosze nam sie nie pokazywac na oczy bez pewnych swiezo nabytych
                                                    umiejetnosci:))))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:18
                                                    to zegnajcie mile panie
                                                    czas juz bowiem przyszedl na mnie
                                                    w delegacje czas pojechać
                                                    nie ma zmiłuj - sito czeka:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:21
                                                    bez swiadectwa nie ma wstepu
                                                    nie powstrzymasz pan postepu
                                                    juz szturmuja kandydaty
                                                    malo nie rozwala chaty
                                                    jesli chcesz pan dostac etat
                                                    nie oszczedzaj na kajetach;)
                                                    gudnajt
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:24
                                                    lecz tu jest znak zapytania
                                                    czy to kurs jest rymowania
                                                    który pani kiedyś przeszła
                                                    stąd te rymy tu zamieszcza

                                                    :))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:34
                                                    buziaczki juz pan dostal dobranocne tak? tak.
                                                    to prosze sie przygotowac do kursu, odbyc jutro i wieczorem sie zameldowac.
                                                    starsza kadrowa teresa trojzab osobiscie sprawdzi jakzes sie pan wyedukowal:)))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:36
                                                    xemxija napisała:

                                                    > buziaczki juz pan dostal dobranocne tak? tak.
                                                    > to prosze sie przygotowac do kursu, odbyc jutro i wieczorem sie zameldowac.
                                                    > starsza kadrowa teresa trojzab osobiscie sprawdzi jakzes sie pan
                                                    wyedukowal:)))


                                                    ja bym jednak młodszą kadrową prosił do demonstracji albo chociaż średnią:)))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:38
                                                    Teresa Trojzab (jeden zab do rozszarpywania nalesnikow, jeden do palenia
                                                    tytoniu i jeden do picia wody) ma najlepsze jednak kwalifikacje do testowania
                                                    zatrudnianej ludnosci:))))

                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:40
                                                    xemxija napisała:

                                                    > Teresa Trojzab (jeden zab do rozszarpywania nalesnikow, jeden do palenia
                                                    > tytoniu i jeden do picia wody) ma najlepsze jednak kwalifikacje do testowania
                                                    > zatrudnianej ludnosci:))))
                                                    >
                                                    >

                                                    w swietle tego opisu wydaje mi się to wątpliwe:))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:42
                                                    Czyli pan rezygnuje?
                                                    Prosze oddac skierowanie na kurs w takim razie i..tego...no bede tesknic.:))
                                                  • forumowicz_pospolity Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 23.03.06, 01:46
                                                    poczekam za pani teresa pójdzie na chorobowe albo do dentysty chociaz
                                                    i wtedy sie przyczaje:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.03.06, 00:00
                                                    Prosze Pani.
                                                    Zostalysmy same przy stole.
                                                    Tyle jadla sie zmarnuje, kurde.
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.03.06, 00:51
                                                    ja sie chciałem zapisać na mozliwosc jedzenia resztek chociaż:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.03.06, 16:07
                                                    siadaj pan i nie marudź.
                                                    Resztki to dla Burka pana Mietka.
                                                    A pan zamawiaj co tam chcesz.
                                                    Śledzik?
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.03.06, 23:03
                                                    ja nie marudze
                                                    maro to nie jest od marudzenia
                                                    to jest od mundialu;)))

                                                    mersi
                                                    a gdzie tamta pani co tu konsumpcje uskuteczniala
                                                    pewnie znowu płaszcz zabrala i paszła:)))

                                                    strzele sobie jednego...sledzia
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.04.06, 16:19
                                                    zanim zastawa pajęczynami i mchem zarośnie ogarnę tu conieco i przewietrzę.
                                                    A pana kielnera o lody poproszę.
                                                    Tak mięu naszło zez tom wiosnom.
                                                    Bakaliowe jeśli można.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.04.06, 19:40
                                                    Lody som tylko cieple. Omszale takie;))))))))
                                                    To podac?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 08.04.06, 19:47
                                                    Mowi kelner.
                                                    Panstwo sie decyduje na te lody z fekaliami?
                                                    Bo nie wiem, grzac czy mrozic.
                                                    Dziekuje za uwage.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 17:06
                                                    Ach panie kielner, dawaj pan!
                                                    Mogą byc obrośnięte mchem,
                                                    troche zieleniny nie zaszkodzi :))))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 17:21
                                                    z fekaliami czy saute?;))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 17:57
                                                    może lepiej bezfekaliowe
                                                    bo jakos od nich zajeżdża nieciekawie :)
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:31
                                                    kelner siakiś dziwny jest:)
                                                    ja też wole bez fekalii:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:44
                                                    zamawiane bylo z fekaliami!
                                                    u nasz sie zamowien nie odwoluje!
                                                    ja nie bede tego teraz z personelem jat!
                                                    prosze placic i konsumowac!
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:47
                                                    xemxija napisała:

                                                    > zamawiane bylo z fekaliami!
                                                    > u nasz sie zamowien nie odwoluje!
                                                    > ja nie bede tego teraz z personelem jat!
                                                    > prosze placic i konsumowac!

                                                    to ja dokonam wpisu w ksionżce rzyczeń i zarzaleń:)
                                                    i dam znać komu trzeba!:)
                                                    zapomnijta o złotej patelni!;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:52
                                                    o jeny to pan jest tym panem Cyganem, o przepraszam, Romem, co patelniamy
                                                    handluje...ooo, to ja przepraszam...bo my bardzo tej pateni poczebujemy tutaj
                                                    wew lokalu, wie pan Cygan, nie ma na czem szmarzyc norrmalnie, jak klejent
                                                    kotleta zamowi to placz i zgrzytanie zebow sie uskutecznia, po ludziach sie
                                                    naczynia pozycza, tak ze, wie pan, my jednak poczczymujemy nasze zamowienie na
                                                    tom patelnie:)))))
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:58
                                                    xemxija napisała:

                                                    > o jeny to pan jest tym panem Cyganem, o przepraszam, Romem, co patelniamy
                                                    > handluje...ooo, to ja przepraszam...bo my bardzo tej pateni poczebujemy tutaj
                                                    > wew lokalu, wie pan Cygan, nie ma na czem szmarzyc norrmalnie, jak klejent
                                                    > kotleta zamowi to placz i zgrzytanie zebow sie uskutecznia, po ludziach sie
                                                    > naczynia pozycza, tak ze, wie pan, my jednak poczczymujemy nasze zamowienie
                                                    na
                                                    > tom patelnie:)))))

                                                    pan Jacek Cygan wcale patelniami nie hadluje
                                                    pan Rom chyba też nie
                                                    :))
                                                    ja tu tylko loda bez fekaliów zjeść przyszedłem
                                                    kotletów jesć nie zamierzam;))

                                                    no ładne rzeczy:)



                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:59
                                                    prrrrrrrrrosz!
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 22:05
                                                    xemxija napisała:

                                                    > prrrrrrrrrosz!


                                                    a pan kielner sie nie dosiada?:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 22:08
                                                    ja w pracy jestem!!
                                                    jak to tak sie do klejenta dosiadac?? zgroza jakas, sodomia i gomoria
                                                    normalnie, co za ludzie.
                                                    czy bedzie wiecej lodow zamawiane? bo ja musze wyjsc pozyczyc patelnie, pan
                                                    Marian z szatni zrobi panstwu tego loda w razie czego:))))))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 22:10
                                                    zakrztusiłam się, chyba mi jakaś bakalia nie do tej dziurki wpadła :-D )))
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 22:14
                                                    xemxija napisała:

                                                    > ja w pracy jestem!!
                                                    > jak to tak sie do klejenta dosiadac?? zgroza jakas, sodomia i gomoria
                                                    > normalnie, co za ludzie.
                                                    > czy bedzie wiecej lodow zamawiane? bo ja musze wyjsc pozyczyc patelnie, pan
                                                    > Marian z szatni zrobi panstwu tego loda w razie czego:))))))))

                                                    szkoda fatygi
                                                    lód robiony przez szatniarza płci męskiej nie jest szczytem naszych
                                                    marzeń kulinarnych
                                                    i pozakulinarnych też nie:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 22:56
                                                    szkoda, pan Marian bardzo smutny jest teraz, bo juz zaczal krecic:))))
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.04.06, 00:01
                                                    a co on kret jest zeby krecił?;)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.04.06, 00:24
                                                    a to pan nie wie, ze prawidlowo wyrobione lody to KRECONE sa??:)))
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.04.06, 00:45
                                                    krecone czy nie
                                                    wazne zeby smak sie zgadzal
                                                    i zeby bez fekali bylo:)
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.04.06, 01:25
                                                    a co, smak sie nie zgadza?:))))
                                                    to jaki byl w koncu zamawiany??
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 25.04.06, 23:36
                                                    właz juz powojami zarósł i bluszczem.
                                                    Niedługo i z sekatorem nie wlezie...
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.04.06, 00:17
                                                    pińcet!
                                                    potraw z ziemniaka;)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.04.06, 16:22
                                                    mogo być placki na pierwszy rzut?
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.04.06, 20:55
                                                    around_the_sun napisała:

                                                    > mogo być placki na pierwszy rzut?
                                                    >
                                                    >
                                                    jasne:)
                                                    a gdzie prezes tego przybytku??:)
                                                    zatruła się jadem herbacianym?:))
                                                  • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.04.06, 21:01
                                                    kurde, posty sie z opoznieniem pokazują
                                                    trzeba bedzie znowu kuć chyba:)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 26.04.06, 22:19
                                                    ale tak bez pani prezes?
                                                    Kuć?
                                                    Gdyby sie zjawiła i zgodę podpisała to co innego.
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 27.04.06, 23:14
                                                    owcze płuco w jarzynach 3 razy poproszę.
                                                    Ponoc to smakołyk co sam do gęby wpada :))
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 28.04.06, 00:02
                                                    hahaha:)))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.04.06, 00:18
                                                    halo, jest tu kto?
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.04.06, 00:28
                                                    O Hieronimie, a pani tutaj sie blaka? Po nocy?
                                                    Pewnie mieso z tych parowek pania roznosi, co sie ich pani objadla;))))
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.04.06, 00:37
                                                    a zwłaszcza ten chrzan, mocny był owy :)
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.05.06, 00:31
                                                    błąkam się tutaj jako to widmo i postrach nocny.
                                                    A stól pusty.
                                                  • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 10.05.06, 14:33
                                                    Tu juz jest WSZYSTKO puste, niestety:((
                                                  • around_the_sun Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 09.04.06, 21:54
                                                    Hydraulika za kielnera przyjeli czy jak?
                                                    Poprosze tom ksionrzke, tysz sie dopisze.
                                                    I inspekcje sanitarnom naśle.
                                                    Albo sypta te rodzynki i zapodawajta.
    • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 27.06.06, 23:14
      Biala kielbaska (ta cienka) pieczona, do tego oliwki i pomidory. Oraz chlebek.
      4,60 porcja.
      Zapraszamy.
      • maro76 Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.06.06, 00:09
        łał, sensacja na Wembley:)
        sezon letni ropoczety
        ale czemu ta kielbaska jest cienka?
        jakiejś lepszej smakowo nie ma?:)
        • xemxija Re: Hej, młot w dłoń czyli wykuwamy nowy właz:) 29.06.06, 01:05
          wlasnie dlatego jest cienka, zeby byla lepsza smakowo, ludozerco ty:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja