olenkaa7
29.12.05, 13:43
------------------------------------------------------------------------------
--
kilka miesięcy temu poznałam wspaniałego chłopaka,młodszego ode mnie 2
lata.Ja juz po studiach,pracująca i samodzielna On-kończy studia i jeszcze
jest na utrzymaniu swojej mamy.Problemem jest właśnie jego mama,która nawet
nie ukrywa swojej niecheci do mnie-za wszelką cenę chce zatrzymac syna w
domu.Cały czas wtłacza mu do głowy, ze jest za młody na związek a mnie
traktuje jako złego demona.Kocham Go ale mam juz coraz mniej siły zeby
walczyc z ta kobieta.Według niej nie jestem chyba odpowiednia partnerka dla
jej syna...W czasia niedzielnego obiadu,na który zostałam przez nia
zaproszona nie odezwała się do mnie ani słowem...szantarzuje syna, ze jesli
sie bedzie ze mna spotykał to przestanie go utrzymywac...robi piekielne
awantury przed kazdym jego wyjsciem z domu...Nie wiem czy to chora zazdrosc
czy uwaza ze nie jestem odpowiednia kobieta dla jej syna.Jestem załamana i
zdołowana jej zachowaniem i oczernianiem mnie...co robic???