Ciezkie zycie:(

08.02.06, 16:47
Jak obiecalem sobie i publicznie na forum pozbyc sie kocmoucha, tak to
zrobilem. Moje zycie leglo w gruzach, mam za duzo czasu. Wczesniej minimum 12
godzin za dnia myslalem jak ja zgnebic, zeby sobie poszla, ile czasu
zmarnowalem. A wystarczylo zrobic to, co postanowilem zrobic dawno temu:)
    • sagis Co to było?:-) 08.02.06, 18:05
      Tak z czystej ciekawości:-)
    • setorika Re: Ciezkie zycie:( 08.02.06, 23:12
      No i co dalej? ;)
      • sagis Re: Ciezkie zycie:( 09.02.06, 08:10
        Może trafił na sprytniejszą od niego, albo na jakąś męczennicę:-)))
        Czy to było tchórzostwo, czy brak męskości?
Pełna wersja