Są takie chwile kiedy nic się nie chce

26.02.06, 14:32
Pomijając to, że podejrzewam u siebie dość poważe zaburzenie osobowości z
pogranicza-Borderline(jestem bardziej niż tylko pewna), to miewam takie
okropne chwile jak dziś, w nudne, niedzielne popołudnia.Nie jestem zdolna do
żadnego konkretnego działania.Rzeczy nawet przyjemne na codzień nie cieszą
mnie, na wszystko reaguję obojętnym wzruszeniem rąk.Najchętniej bym spała, ale
to także nie jest takie łatwe, bo gdy tylko się kładę- włącza mi się jakiś
dziwny trik, zespół chodzących rąk,o ile coś takiego wogóle istnieje.Nie chce
mi się z nikim spotkać, nigdzie pójść, nie mam siły się umalować czy ubrać.
Kiedy zmuszam się do działania i chwytam np.jakąś książke, co już jest nie
lada wyczynem, znajduję sobie zaraz o niebo ciekawsze zajęcie, choćby
oglądanie palcy u stóp, wpatrywanie się w sufit itp.Godziny mijają, ja marnuję
czas i tak oto nazywa się mnie leniem.Ale cholera, nikt nie potrafi mnie
zrozumieć, ma któraś z Was podobnie?To nie żadna depresja czy sprawka
cyklu,ale taki oto mój czysty tragizm-niezdolność do zwykłego
odczuwania/działania.Wogóle to czasem czuję się tak, że powinni mi dać Oskar
za sam fakt, że oddycham.Eeeh.Macie tak? Co wtedy robicie?
    • aiczka Re: Są takie chwile kiedy nic się nie chce 06.03.06, 10:50
      Ja to bardzo dobrze rozumiem. A czasem też mam tak, że jest piękny poranek
      wiosenny i słoneczny, który woła "wstań, wstań, tyle rzeczy czeka!" a ja właśnie
      stwierdzam, że nie, w mordę, ja nie wstaję, tak będę leżeć.
      • lemon55 Re: Są takie chwile kiedy nic się nie chce 22.03.06, 14:08
        :( :( Ja też tak mam. Niestety coraz częściej.
        • aiczka Re: Są takie chwile kiedy nic się nie chce 22.03.06, 15:26
          Fascynuje mnie, jak podobne wątki/posty w podobnych wątkach pojawiają się akurat
          w te dni, kiedy mam doła i nic mi się nie chce... Jakaś ogólna synchronizacja...
Pełna wersja