jak to jest?

28.02.06, 18:34
poznajesz fajnego faceta, podoba Ci sie, wiesz że Ty mu sie też podobasz a
mimo to facet nie robi nic, ma Twój telefon ale nie dzwoni. co byś na moim
miejscu zrobiła? propozycja randki odpada (tzn ja pierwsza nie zaproponuje
spotkania!)

    • xemxija Re: jak to jest? 28.02.06, 18:55
      To jakis buc i anarchista po prostu!;)))
      Jedno jest pewne, jak ma Twoj numer telefonu i nie dzwoni, to znaczy, ze
      niestety nie jest zainteresowany, jakby byl to juz dawno by sie odezwal.
      • kasiulek_mysiulek Re: jak to jest? 28.02.06, 19:04
        Ja się spotkałam z takim przypadkiem faceta (nie dotyczyło to mnie), że dopiero
        kumpel mu musiał wytłumaczyc, że skoro dziewczyna dała swój numer tel. to po
        to, żeby on zadzwonił:)
        • xemxija Re: jak to jest? 28.02.06, 19:06
          No ale kto by sie chcial z takim bystrzakiem zadawac?;)
    • cini-mini Re: jak to jest? 28.02.06, 21:46
      chyba macie racje dziewczyny :| trzeba będzie zapomnieć po prostu... z drugiej
      strony szkoda, bo Adam to naprawde fajny facet :|
      • anthonette Re: jak to jest? 05.03.06, 04:47
        A moze po prostu gosciowi brakuje odwagi?
        Facet moze nie jest do konca pewny siebie, i tego, ze sie Tobie jednak podoba.
        Moze kiedys juz cos takiego przezyl i sie przeliczyl, dlatego nabral
        ostroznosci.
        Wiem jak to jest, bo sam mialem podobne sytuacje i dzis juz wierze tylko w
        fakty i wyrazne sugestie, a nie we wlasne domysly. Mozliwe, ze koles po prostu
        boi sie porazki- boi sie, ze znow sie okaze, ze cos sobie ubzdural, nie sadzisz?
        • chp1955 i w tym cały jest 10.03.06, 00:06
          ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
          • elle2006 Re: i w tym cały jest 13.03.06, 00:13
            Podam Ci prosty przykład. Kiedy poznalam mojego faceta na jego widok zatykalam
            sie, nie umialam slowa wydusic.... na co on myslal ze go nie lubie skoro do
            wszystkich sie odzywam a do niego nie :) INa co ja myslalam, ze po prostu mu
            sie nie podobam. Na szczescie wszystko sie wyjasnilo ( po 1,5 roku hehe). Takze
            najwazniejsze to jasne sygnaly. Przeciez skoro Ci sie podoba mozesz pierwsza
            zadzwonic albo wyslac sms. Przynajmniej nigdy nie bedziesz zalowala ze nie
            zrobilas pierwszego kroku :)
            • cini-mini Re: i w tym cały jest 14.03.06, 11:57
              Dzięki za wsyzstkie wypowiedzi :) Ale dalej jest tak jak było - kiedy się
              spotykamy jest super (tzn mamy wspólnych znajomych i wszyscy razem czasem gdzieś
              wychodzimy) ale żeby tak od siebie to nic :/ Ale jak już telefon czy sms to co?
              Od razu tak umówić się z nim? :/ czy tak po prostu co słychać? :/ ale jestem
              nieporadna :)
              • poranna_zorza Re: i w tym cały jest 14.03.06, 14:17
                może on naprawdę jest taki nieśmiały że tylko pewnie czuje się w towarzystwie z
                innymi proponuję poesemesować (ja w rozmowach telefonicznych zawsze się nieswojo
                czuję)może trzeba się gdzieś umówić tylko we dwoje i jeżeli jest nieśmiały to
                raczej ty to musisz zaaranżować
                • rubens83 dlaczego tak jest? 15.03.06, 15:09
                  zadzwoń, napisz smsa, może jak go spotkasz to delikatnie zasugeruj mu co
                  myślisz o nim, o was.koniecznie.
                  najgorsze jest myślenie, czekanie, rozpaczanie...


                  mam też pytanie dlaczego kobiety prawie zawsze nie zadzwonią, nie napiszą -
                  pierwsze, nie odezwą się do faceta, który bardzo im się podoba i z którym
                  chciałyby się spotkać???
                  chodzi mi też o takie sytuacje w których kobieta tak bardzo nie ujawnia, że
                  facet im się podoba, a on nie wiedząc o jej uczuciach, nie dzwoni do niej.

                  pytam się dlatego, iż w takich sytuacjasz dowiaduję się później jak kobieta
                  rozpaczała, płakała, błąkała się z myślami-dlaczego on nie dzwoni, nie pisze!!
                  wystarzczyło przecież zrobić ten pierwszy mały krok....

                  dlaczego tak jest???

                  pozdrawiam

              • aiczka Re: i w tym cały jest 16.03.06, 12:37
                > Od razu tak umówić się z nim? :/ czy tak po prostu co słychać? :/
                A co jest wg. Ciebie bardziej naturalne? Ja bym się dowiedziała (a może wiesz)
                jakie lubi filmy albo może jaka sztuka go interesuje czy coś w tym rodzaju i
                zadzwoniła/zaesemesowała z tekstem "Wiesz, dzwonię, bo się chciałam wybrać na
                film/wystawę/koncert/targi a Ty chyba lubisz to/tamto, to może byśmy razem
                poszli?". A potem to już można wybadać, czy to wyszła randka czy kumpelski wypad.
    • szaron69 Re: jak to jest? 15.03.06, 22:35
      Ja jestem Adam i z nikim nie gadam.Daj sobie luzu...nie on pierwszy nie
      ostatni.A poza tym za szybko dalas swoj numerek.
      • stokrotka_00 Re: jak to jest? 04.04.06, 23:01
        Ja miała podobna sytuacje i napisalam pierwsza smsa i nie załuje tego odpisal
        mi pozniej dał mi numer gadu i tak juz od 3 miechow ;D jest super Wiecej odwagi
        Dziewczyny !!!! Pozdrawiam
        • dzidka83 Re: jak to jest? 16.04.06, 22:03
          ojjjj....mój czuły ostatnio punkt...tez sie tak zastanawiałam..poznałam faceta
          (rok temu) wiedzialam ze mu sie spodobałam (chociaż np, wspolnych znajomych nie
          mielismy, ogólnie to troszke jakby 2 światy --> on troche starszy, facet mozna
          powiedziec po przejsciach bo rozwiedziony, pracujący zupełnie samodzielny itd a
          ja jeszcze wtedy studentka mieszkająca z rodzicami) wiedziałam ze mu sie bbbb
          (zresztą on mi tez i to straaaasznie) spodobałam zresztą wypytywał o
          mnie...tylko że...mój nr tel miał, adres znał nawet nr gg miał (sama tak
          zrobiłam ze niby 'przypadkiem' dostał) no i mijały dni tyg miesiące a tu nic
          konkretnego (gadalismy na gg przesyłał romantyczne piosenki itd) ale żadnych
          propozycji spotkania czy cos takiego!!!!!!!!!!!! tez m\yślałam ze jest moze
          niesmiały, po przejsciach, skrzywdzony itd i chociaż w życiu nie zdobyłbym sie
          na taki krok wczesniej to własnie jemu zaproponowałam spotkanie (oczywicie
          ktore sie nie odbyło bo cos tam cos tam..nie z mojej winy) i ZAWSZE tak było ze
          to ja np zaczynałam rozmowe wysyłałam życzenia itd bo mi sie wydawało ze moze
          powinnam itd ze on bidny skrzywdzony..ale teraz stwierdzam swiadomie (chociaz
          jeszcze troszke mnie do niego ciagnie) ze gdyby na prawde miał ochote to by
          spróbował cos bo dawałam mu znaki i to dosyc wyrazne tylko nie wiem po co to
          mydlenie oczów przez blisko rok:/ nigdy nic konkretnie albo tak albo tak..(
          zawsze jednak twierdził ze w stosunku do kobiet jest strasznie niesmiały ze on
          nie umie zagadac i okazac itd)czy żałuje to nie wiem; to nie było zupełnie w
          moim stylu no ale przynajmniej wiem ze zrobiłam duzo ze swojej strony
    • jadowitajola Re: jak to jest? 16.04.06, 22:07
      nie podobasz mu się
Inne wątki na temat:
Pełna wersja