humorki facetów ;)

13.04.06, 20:42
hej, czy wy też ciągle trafiacie na takich humorzastych panów?;) Wkurza mnie
jak w rozmowie z factami stale muszę uważać żeby ich przypadkiem nie urazić,
nawet czymś nie dotyczącym ich bezpośrednio,żeby nie poczuli się głupio itp.
A przy tym sami stale zachowują się jak obrażone panienki i co 5 minut
zmieniają zdanie i nastrój.Czy tylko ja mam takich zniweiściałych znajomych?

pozdrawiam
    • kasiulek_mysiulek Re: humorki facetów ;) 18.04.06, 16:25
      Wiesz, co, ja w święta musiałam lawirować pomiędzy humorkami dwóch panów, no po
      prostu miałam dosyć...kiedyś gdzieś czytałam, że nie powinno się na takie
      humory zwracać uwagi, wcale się nimi nie przejmować...to niegodne kobiety.
      • edyta.6 Re: humorki facetów ;) 20.04.06, 22:15
        kurna,może i niegodne ale jakoś nie potrafię powiedzieć im,że naprawdę mam dość
        robienia im za psychologa- ostatnio jeden kumpel, który na dodatek troche mi
        się podoba pisze do mnie nad ranem (prawdopodobnie właśnie wrócił od swojej
        laski) jaki to on jest zdołowany i chyba się rozczarował,że zamiast go
        pocieszać ja spałam w najlepsze ;)
    • blanka71 Re: humorki facetów ;) 22.04.06, 09:34
      to fakt, coraz więcej facetów typu "obrażalskie panienki"-nie mozna nic
      powiedzieć bo królewicze się o wszystko obrażają i tygodniami nie rozmawiają,
      nie mozna mieć własnego zdania i innego spojrzenia na świat- a ja mam swoje
      zdanie i nie będę tego zmieniać-Ty też je miej :)
      • g.fisher Re: humorki facetów ;) 25.04.06, 20:45
        Faceci dąsają się z różnych powodów. Czasami spada na nas jak grom z jasnego nieba ( kurde, ale fajne zdanie ;-) ) kobieca ignorancja w jakiejś ważnej materii. A czasami jest tak, że faceci po prostu dziewiczeją, no i jak ci się trafi taki partner w dyskusji to masz wrażenie, że gadasz z jakąś - przepraszam - obrażalską babą... lub babiną ;-)
        • kaszmir18 Re: humorki facetów ;) 06.05.06, 10:52
          Sluchjcie , ja sama mam takiego faceta..ach ! te humorki czasem doprowadzaja
          mnie do amoku!! wszystko jest ok, i nagle nie wiadomo skad traci humor...grrr!
          nerwicy mozna sie nabawic przy czyms takim.. ale najgorsze jest to , ze nie
          mozna zwrocic takiemu uwagi. i zawsze zwraca wine na mnie ze to ja niby mam
          takie humorki...
    • rozczochrany_jelonek Re: humorki facetów ;) 07.05.06, 16:00
      a moze poprostu ktos chcial Tobie pokazac jak to jest gdy wiecznie trzeba
      znosic czyjes humory:))))..ja tak robie...
      przekonalas sie na wlasnej skorze;) wiec wyciagnij wnioski;p
      • aserath Re: humorki facetów ;) 09.05.06, 14:07
        edyta ty masz świeta racje.,
        jak rany ile jest takich facetów!!! w pracy, w zyciu w ogole. Ja mam juz
        serdecznie dosyc cackania sie z takim typami, ale jak im sie sypnie co sie mysli
        to przeciez sie obraza na smierc i zycie!!! cholerni krolewicze!!!
        • edyta.6 Re: humorki facetów ;) 09.05.06, 16:20
          ja ostatnio coś na ten temat powiedziałam jednemu takiemu "królewiczowi" ;) Na
          razie PODOBNO obrazy nie ma ale zobaczymy co będzie dalej
          • adamari1 Re: humorki facetów ;) 10.05.06, 12:21
            Nie załamujcie mnie dziewczyny, skąd wy bierzecie takich zbabiałych kolegów?
            Jak Bozie kocham, wiekszosc moich znajomych to meskie grono, bo od zawsze bylo
            mi latwiej dogadac sie z nimi niz z kobietkami i nigdy, ale to NIGDY nie
            trafilam na kolesia, przy ktorym musialam uwazac na slowa, ktory obrazilby sie o
            cokolwiek, co mi sie wymknelo. Przeciwnie - ja jadę czesto z grubej rury i
            czasem świadomie daje powody do strzelenia focha, ale jak jeden mąz obracają to
            w zart lub po prostu nie biorą tego sobie do serca.
            Dlatego lekko wymieklam czytajac ten topic :)
            • aserath Re: humorki facetów ;) 11.05.06, 08:37
              adamari, tak sie dzieje dlatego ze traktuja cie jak kumpla a nie jak kobiete
              (tylko nie zrozum tego negatywnie, po prostu lubia cie inaczej i nie traktuja
              jako potencjalnej kanydatki na dziewczyne) jak kumpel powie kumplowi prosto w
              nos jakis tekt to jest powod do zartow a nie obrazania, ale jak powie koieta -
              to porazka, bo facet gdzies tak w glebi czuje sie urazony ze zawiodl. no i lipa !
    • odrey Re: humorki facetów ;) 11.05.06, 13:44
      a najgorzej jak sa przeziebieni, lub mają inna drobną dolegliwość, która urasta
      do rozmiarów katalizmu. Humorzastość przybiera wtedy najgorszą formę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja