martam8
21.04.06, 11:48
spotykam sie z kimś, ale nie mam do niego zadnego zaufania, nie raz mnie
zawiodł a mimo to prosi o ostatnia szanse, ze sie zmieni, postara, ze bedzie
inaczej. Dałam mu ją... i zawsze zastanawiam sie w kazdej sekundzie czy
dobrze zrobiłam. Czy bedzie tak zawsze? CZy nigdy nie zaufam? Moze lepiej
skonczyc to a nie sie meczyc? Bo szczesliwa do konca nie jestem, boje sie ze
znow mnie odstawi , porzuci, a z drugiej strony milo mi miec pojsc z kimś do
kina, na spacer czy poleniuchowac. Serce czy rozum? Poradzcie szczerze.