little_vampire
31.05.06, 20:03
też tak macie? taką chorą ambicję? na początku roku nie wychodziłam z książek
bo były 2 olimpiady. przeszłam do drugiego etapu każdej, do regionalnego. ale
nie przeszłam do wojewódzkiego. załamka. płacz przez pare tygodni. no to
przysiadłam nad ksiązkami. dla ocen. dodatkowe prace, rozbudowane zadania,
żadnego nieprzygotowania ani braku zadania. ale zawsze gdzieś musiała podwinąc
mi sie noga i teraz siedze i rycze bo nie wiem czy będę mieć średnia...5,0.
tak, wiem że to głupio brzmi ale sie zastanawiam czy wszyscys tak przeżywają
niepowodzenia czy tylko ja taka jestem.