kasiaczek26
30.06.06, 16:03
musze sie wyzalic bo zaraz chyba sie rozpłacze...
Otóż moj facet był u mnie wczoraj (nie mieszkamy razem),troche sie
poprzytulalismy zjedlismy dobra kolacyjke, no i wrócił do domu na noc...nawet
nie napisał smsa ze było miło tylko krótkie dobranoc :(
Dzisiaj tez cały dzień sie do mnie nie odzywa...Poczułam sie tak jakby jemu
na mnie nie zalezało...tylko bzykanko i pa!
strasznie mi zle...