musze sie wyzalic

30.06.06, 16:03
musze sie wyzalic bo zaraz chyba sie rozpłacze...
Otóż moj facet był u mnie wczoraj (nie mieszkamy razem),troche sie
poprzytulalismy zjedlismy dobra kolacyjke, no i wrócił do domu na noc...nawet
nie napisał smsa ze było miło tylko krótkie dobranoc :(
Dzisiaj tez cały dzień sie do mnie nie odzywa...Poczułam sie tak jakby jemu
na mnie nie zalezało...tylko bzykanko i pa!
strasznie mi zle...
    • agunia1980 Re: musze sie wyzalic 30.06.06, 16:41
      U facetow sie to chyba czesto zdaza.Ty to chociaz bzykanko mialas :)a ja sama od
      ponad roku :(
    • r69 Re: musze sie wyzalic 01.07.06, 19:58
      bo kobiety sa m.in od bzykanka
    • kalinazkalinowa Re: musze sie wyzalic 01.07.06, 21:56
      bo faceci już po wszystkim odwracają się na drugi bok i zasypiają :) stare jak
      świat
      • monkey06 Re: musze sie wyzalic 02.07.06, 20:48
        Ale tylko 10% zaraz zasypia,a 90% ubiera się i wraca do domu:)).
        • kate22 Re: musze sie wyzalic 04.07.06, 01:46
          tez mam podobny problem... wyszedl o 7 nad ranem i do tej pory zero odzewu. A zawsze pisal ze bylo cudownie itd jak mi smutno :(:(:(:(
    • aniani7 Re: musze sie wyzalic 04.07.06, 03:06
      a mnie sie wydaje, ze to taka meska taktyka podporzadkowywania sobie kobiety.
      zrob mu kiedys cos podobnego, np. obiecaj, ze zadzwonisz w ciągu dnia i nie
      dzwon przez caly dzien, zobaczysz jaki roztrzesiony zadzwoni do ciebie. jestem
      satrsza pania i zauwazylam, ze oni rozumieja pewne sytuacje tylko wtedy, kiedy
      sami ich doswiadcza. mozesz potem powiedziec swojemu mezczyznie,ze nie
      odzywalas sie, zeby sam zobaczyl jak to przyjemnie jest czekac. jak cie kocha
      to powinno podzialac, a jak bedzie mu wszystko jedno, to moze powinnas pomyslec
      o zmianie mezczyzny
Pełna wersja