problem- jestem malo towarzyska.

21.08.06, 14:52
wczoraj bylam na weselu i moj chlopak (jestesmy ze soba 1,5 roku) powiedzial
mi ze jestem malo towarzyska, ze taki odludek ze mnie. chcial zebym o tym
wiedziala (uwaza to za minus). niestety to prawda - jestem malo towarzyska.
zle mi z tym. chce zartowac z ludzmi, rozmawiac i poznawac ich. kiedys bylam
bardziej rozrywkowa. kochalam imprezy i towarzystwo a teraz... no coz chyba
nie potrafie juz.odcielam sie troche od znajomych,teraz kiedy mam ochote
gdzies wyjsc to stwierdzam ze z moimi znajomymi nie chce mi sie spotkac. jak
zmienic te sytuacje? doradzcie cos - bede wdzieczna.
    • felicityy Re: problem- jestem malo towarzyska. 21.08.06, 19:57
      hm... po pierwsze dobrze,ze Cie poinformowal(jakbys sama nie
      wiedziala...).Wiem,jestem złośliwa,ale takimi stwierdzeniami On na pewno nie
      zmobilizuje Cie do otwarcia sie na ludzi.Ty zas zastanow sie dlaczego tak sie
      dzieje,co moze byc tego przyczynma.Sprobuj przypomniec sobie moment kiedy
      wycofalas sie z towarzystwa.Przypomnij sobie rowniez momenty kiedy sie swietnie
      bawilas i poszukaj w sobieresztek tej dawnej energii, moze jeszcze tam sa??kto
      wie, psychika ludzka jest bardzo zagadkowa:)poza tym nic na sile,masz prawo zle
      sie czuc w towarzystwie ,ktore Ci nie odpowiada,nie musisz jak ta malpka tanczyc
      jak zagra kataryniarz, spokojnie i do przodu,metoda malych kroczkow jest
      najlepsza.Poza tym wyjdz z inicjatywa,zaproponuj swojej polówce jakis wypad,
      chociazby do pubu,podzwon do znajomych, ktorych jeszcze znosisz,pocierpisz moze
      30mi. na takim odgrzewanym spotkaniu,ale moze jakies ciekawe wnioski
      wyciagniesz. Pamietaj,ze jesli masz ochote zaszyc sie w swoim pokoju to to zrob,
      ale jesli cos w wewnatrz kwiczy,ze by chcialo potanczyc, posmiac sie-do
      dziela,mozna zaczac banalnie,po prostu zapuscic muzyke w swoich 4katach,i nie
      boj sie porazek,i nie przejmuj sie tym minusem, kiedy mozesz miec tysiac innych
      zalet,a ten minus jakos sobie dopracujesz, ale tylko jesli tego chcesz,nic na
      sile,powodzenia:)trzymam kciuki:)
    • aserath Re: problem- jestem malo towarzyska. 22.08.06, 10:08
      moze masz nie tych znajomych co trzeba...
      A zastanawialas sie kiedys dlaczego ci sie nie chce wychodzić? Zle się czujesz w
      ich towarzystwie, zle w ogóle w swoim, czy moze ogólnie nic ci sie nie chce?
      Może to jakaś mała deprecha?
Pełna wersja