Sylwester, dylemat

09.11.06, 16:55
Witam Was,
jest propozycja wyjazdu na Sylwestra, jadą znajomi z obu stron, moi i mojej
połówki. Wśród jego znajomych jest jego bardzo dobry kolega, może przyjaciel,
ale i jego panna, bardzo dobra przyjaciółka jego byłej...
Wchodząc w jego towarzystwo nie da się uniknąć pewnego grona osób. Oni byli
razem przez parę lat. Ci sami znajomi.
Ale Sylwester z jej przyjaciółką?!?!?!
Miałam okazję ją poznać i koleżankami nie będziemy...
Mojej połówce, z tego co widzę, zależy na wyjeździe w grupie, bo wiadomo że
jest inaczej niż w dwójkę (bardzo często sami razem jeździmy :))
Jechać, nie jechać...
Co byście zrobiły???
Pozdrawiam
Gośka
    • alexis191 Re: Sylwester, dylemat 15.11.06, 20:07
      Sama nie wiem ,ale znając samą siebie pewnie bym nie pojechała bo jestem
      chorobliwie zazdrosna:) Zresztą nie chciałabym jechać, a potem cały wyjazd się
      stresować... Ale z drugiej strony to tylko jej przyjaciółka, a nie jego była...
      • ebi3 Re: Sylwester, dylemat 16.11.06, 10:12
        niepotrzebnie sie stresujesz
        przeciez to nie jego byla tylko jej kumpela
        tak jak zauwazylas pewnych sytuacji nie da sie uniknac, nie nakrecaj sie, i
        bawcie sie dobrze;)
Pełna wersja