poradzcie

20.11.06, 10:49
poradzcie mi prosze.poznalam bardzo fajnego faceta i od razu miedzy nami
zaczelo iskrzyc.to naprawde fajny facet,ale jest problem gdyz on nadal jest
zonaty, co prawda w jego malzenstwie od dawna zle sie dzieje,ale ze wzgledu
na dziecko jest z zona.co powinnam zrobic czy mam nalegac by odszedl od zony?
moze ktoras z was byla w takiej sytuacji
    • ebi3 Re: poradzcie 20.11.06, 11:22
      radze Ci daj sobie z nim spokoj
      przerabiaalm podobna sytuacje przez 3 lata i zapewniam ze bedzie cie zwodzil i
      zwodzil i zwodzil....
      ale denerwuja mnie takie typy!!!
      • jednozdanie Re: poradzcie 20.11.06, 20:41
        dwukrotnie bylem w takiej sytuacji i juz jestem na nie! jak tylko slysze od
        kogos kogo poznalem ze to sytuacja "przejsciowa" to mnie trafia! mozesz sie
        zwiazac a po czasie uzna ze jednak chce byc z tamta i Ty zostajesz na lodzie a
        kto wie czy moze nie z "bagazem", ..daruj sobie! ..ale i to Twoj wybor........
    • abneptis odpuść sobie 21.11.06, 10:44
      prawdopodobnie facet cie zwodzi (albo bedzie) i nigdy nie odejdzie od zony i
      dziecka:) znam wiele takich histori.
    • nikitka78 Re: poradzcie 21.11.06, 15:32
      "Z żoną jest tylko ze względu na dziecko". Kolejna naiwna....
    • madziula201 Re: poradzcie 21.11.06, 18:23
      hahaha i znow jaks zakochana w zonnatym facecie.Facet bedzie zwodzil
      Bedzie tak:a to zona zachorowala i nie moze sie spotkac ,a to dziecko sie zle
      czuje,a to klopoty w domu itd itd{mnostwo wymowek}Ty zawsze bedziesz na drugim
      planie i na dluzsza mete to bedzie Ci najpierw przykro ,ze to nie ty spedzasz z
      Nim czas tylko zona.Pozniej to tylko bedziesz czekac czekac czekac...... az
      facet znajdzie czas dla Ciebie.Nie daj sie zamotac i lepiej nie rozpoczynaj
      tego co jeszcze sie nie zaczelo
      • ola92 Re: poradzcie 22.11.06, 17:26
        Daj sobie spokój zanim się poważnie zaangażujesz, bo potem będzie tylko
        gorzej.On zawsze będzie z żoną zwiążany, choćby ze względu na dziecko.
    • trusia29 uciekaj od niego 25.11.06, 18:47
      Daj spokój dziewczyno, rzadko który facet odejdzie od żony i dziecka. A nawet
      jesli to zrobi, to nie każda dziewczyna jest w stanie znieść to, ze on odwiedza
      dziecko (za zarazem żone), placi alimenty itd. Widzialam zbyt wiele takich
      przykladów...
    • deodyma Re: poradzcie 26.11.06, 15:54
      a skad wiesz, ze facet mowi Ci prawde? to stara spiewka, jak swiat. przewaznie
      faceci zdradzajacy zony mowia, ze w ich malzenstwie zle sie uklada a z zona sa
      tylko ze wzgledu na dzieci. od zony napewno nie odejdzie a sama zona napewno nie
      ma pojecia o tym , ze jest przez niego zdradzana. a Ty sama to bys chciala byc
      na miejscu jego zony? postaw sie na miejscu tej kobiety. takiego meza bys
      chciala miec w przyszlosci? malo to wolnych mezczyzn chodzi po swiecie> moze bys
      tak poznala sobie jakiegos wolnego faceta? myslisz, ze jak zaczniesz nalegac to
      on od zony odejdzie? napewno nie.
    • anibe Re: poradzcie 26.11.06, 16:08
      daj sobie spokój z nim. szkoda twojego czasu. na czyims nieszczesciu szczescia
      nie zbudujesz
    • kicia00 Re: poradzcie 26.11.06, 19:35
      Witaj.Ja mialam identyczna sytuacje.Tez mi mowil,ze dla dziecka ze jeszcze
      male,ze ona uzalezniona od niego.Osiem miesiecy w tym trwalam az powiedzialam
      dosc.Zakochana bylam strasznie i napewno jeszcze go kocham.To jest chory klimat
      i chory uklad.Ten zwiozek kosztowal mnie tyle stresu,ze ci tego nie
      zycze.Uciekaj dziewczyno bo nic z tego nie bedzie.Dopoki jeszcze sie nie
      wkrecilas na dobre.Powodzenia.Ja probuje zapomiec......
    • pchelka_81 Re: poradzcie 27.11.06, 19:25
      A jak ty byś się czuła na miejscu jego żony. Opuszcza cię facet dla
      jakiejs ..., zostawia dziecko, bo teraz jest zakochany i tylko tamta się liczy.
      Jednak kiedyś przychodzi opamiętanie i do ciebie wraca.

      Kobieto opanuj się. Wolnych facetów jest na pęczki, a ty akurat musisz rozbijać
      czyjąś rodzinę.
      Oby to kiedyś nie spotkało ciebie.
    • monia2727 Re: poradzcie 27.11.06, 19:34
      Nie gniewaj się... Mu jest teraz wygodnie. Ma żonę z którą jak twierdzi mu się
      nie układa ale nadal z Nią jest dla dobra dziecka no i ma też Ciebie. On jej
      nie zostawi, dla Niego to idealny układ. Zamknij ten związek, nic dobrego z
      tego nie będzie.
Pełna wersja