problem z facetem...

22.11.06, 22:25
cześć!jestem tu nowa.właśnie korzystam z faktu,że mojego chłopaka nie ma przy
mnie.bo mam z nim problemik mały. jesteśmy razem już ponad dwa lata. myślimy
o wspólnej przyszłości ale... no właśnie... czasami bardzo się duszę w tym
związku, nudzę, nie mamy wspólnych zainteresowań... czy tak powinno być???
    • ola92 Re: problem z facetem... 22.11.06, 22:43
      Też tak kiedyś miałam.Byłam prawie dwa lata w związku z facetem, z którym coraz
      częściej się nudziłam i nie miałam z nim o czym rozmawiać.Zrobiło się jałowo i
      przestało mieć sens dlatego dałam sobie z tym związkiem spokój. Teraz mam
      chłopaka, z którym mogę gadać godzinami na przeróżne tematy, nigdy się z nim
      nie nudzę.Zastanów się dobrze czy napewno chcesz spędzić resztę życia z kimś,
      kto nie jest interesujący, bo jeśli już teraz masz wątpliwości to co będzie
      dalej?Dojdzie do tego,że jego obecność będzie dla Ciebie nie do zniesienia.Może
      po prostu nie jesteście dla siebie.Pzdr.
      • ebi3 Re: problem z facetem... 24.11.06, 12:45
        oj na pewno tak nie powinno byc....
        • bluefoto Re: problem z facetem... 24.11.06, 15:10
          Proponuję wprowadzić element wspólnej dyskusji na ten temat i wymianę poglądów, może dojdziecie do tego samego consensusu.
    • pchelka_81 Re: problem z facetem... 27.11.06, 14:34
      U mnie jest podobnie. Jesteśmy razem 3 lata. Ja mam swoje zainteresowania
      (sport), a on nie. I zaczyna przeszkadzac mu to że znikam z domu kilka razy w
      tygodniu na kilka godzin, a on biedaczek siedzi sam przy tv lub kompie.
      Ale nie widzi oczywiście jak w sobote on siedzi cały dzień przy kompie -
      zazwyczaj gra, a ja tkwię przy tv.
      Żadko wychodzimy z domu szczególnie jesienią i zimą.

      Nie martw się to normalka
    • agatelek2 Re: problem z facetem... 29.11.06, 17:40
      Zakończ ten związek jak najszybciej,do niczego dobrego nie prowadzi.Posłuchaj
      doświadczonej w tym temacie...
Pełna wersja