jasmin.as
27.11.06, 12:52
Znalazłam ostatnio przypadkiem w skrzynce meilowej mego faceta wiadomość od
pewnej kobiety. Od razu uprzedze ze czasem odbieramy swoje meile i jak dotad
nie było problemu. I wszystko byłoby ok gdyby mi o tym powiedział.
Zrozumiałabym. Skoro to nic takeigo to przecież nie ma się co bać i ukrywać.
Nie powiedział bo jak twierdzi nie chciał się kłócić. Poza tym ciekawi mnie
jeden fakt - skąd miała jego meila, skoro jak twierdzi nie widział jej od
dawna i z pewnością jej go nie dawał. Nie sądze,zeby mogła go zdobyć od kogoś
znajomego bo nikt z jego znajomych z tamtego okresu nie zna jego meila. Czy
ja popadam w paranoje? co wy o tym sądzicie?