Prosze doradzcie mi cos bo sama nie wiem co robic

03.01.07, 20:15
Moj problem moze wydawac Wam sie błachy, ale prosze Was bardzo o przeczytanie
i doradzenie mi, co powinnam zrobic.
Jestem w dosc dlugim zwiazku z chlopakiem. Nasz zwiazek zawsze byl dziwny.
Mamy oboje konfliktwoe charaktery, wiec klocimy sie prawi non stop. Na
dluzsza mete jest to niesamowicie meczace. jednak on jest jest moja pierwsza
prawdziwa miloscia. Jestem z nim bardzo zżyta. Jednak on juz kilka razy robil
mi przykrosci, zdarzaly sie smsy od jakis dziewczyn, rozmwoy na gadu gadu.
Wybaczalam, gdy mowil, ze gdyby mnie nie kochal, to nie bylby ze mna.
Wierzylam i żyłam sobie tak od kłótni do kłótni i tylko czasem powatpiewalam,
czy to ma sens, ale moje watpliwosci szybko sie roziwewały.
Tak było do niedawna. Do czasu, aż zobaczyłam TEGO faceta. Młodzy ode mnie o
rok, niesamowicie przystojny. Mijamy sie codziennie na korytarzu. Podobal mi
sie, ale naprawde rozbrioł mnie gdy wczoraj popatrzył się na mnie długo.
Wiem ,że mu sie podobam. Moja koleżanka go zna i wie, że on chciałby mnie
poznać. Ja też tego bardzo chcę, ale...
Mój chłopak jest dla mie ważny. ale sama nie wiem, czy go jescze kcoham, czy
po tym wszytski co mi zrobił to nie ejst po prostu strach przed byciem
samą... Zastanawiam się, czy zacząć tą znajomość, bo wiem, że bedzie mi
trudno to potem przerwać. Ale z drugiej srtony... Ciągnie mnie coś do tego
faceta, wydaje mi się taki tajemniczy, seksowny...
Co o tym wszytsim myslicie?
    • suprice1 Re: Prosze doradzcie mi cos bo sama nie wiem co r 04.01.07, 16:21
      Ja mysle ze z Twoim chlopakiem to jest przyzwyczajenie bardziej, raczej boisz
      sie byc sama albo ze nie wyjdzie z tym drugim jak go poznasz, albo ze z tym
      drugim chlopakiem bedac bedziesz myslala o swoim chlopaku, ktorego kochasz
      (?).Sprobuj z tym drugim nawiazac kontakt, nie martw sie...w koncu Twoj chlopak
      ma jakies kolezanki ktore mu pisza smsy, gadanie na gg...no wiesz.Chyba nie
      chcesz zeby za jakis czas powiedzial Ci ze ma inna?
      • izzadorra Re: Prosze doradzcie mi cos bo sama nie wiem co r 04.01.07, 18:51
        Mam koleżanke,która też była w długim związku z facetem,który był jej
        pierwszym.Potem on ją zotawił,to było jakieś 5 miesięcy temu.Nadal nie może się
        pozbierac,łudzi się,że będą ze sobą....a kłócili sie często,on nawet ja
        okłamywał,byłam tego świadkiem.Niewiem więc czy jest sens to ciągnąć.Być może
        to przyzwyczajenie,te kłótnie-sama to przeszłam-to nie był normalny związek,to
        był koszmar...Poznałam faceta,z którym jestem teraz,jestem szczęśliwa,kocham i
        jestem kochana,nie wiedziałam,że mozna żyć bez kłótni,że można się dogadać,a
        jednak.A smsy i rozmowy na gg?Ja bym tego nie lekceważyła.Bo zrobiłam tak i
        zostałam pefidnie oszukana.Teraz właśnie na moim miejscu,przy boku mojego eks
        jest taki właśnie jeden "sms" płci żeńskiej....Tylko,że mnie to już nie
        interesuje....
        Więc decyzja należy do Ciebie.Na pewno będzie trudna,ale byle była dobra.Zycze
        powodzenia i pozdrawiam ciepło.
        • anioleczeq123 Re: Prosze doradzcie mi cos bo sama nie wiem co r 07.01.07, 12:49
          Wiem, ze może nie było to zbyt mądre z mojeje strony, ale tak bardzo kochałam
          mojegho chlopaka, że nie potrafiłabym mu nie wybaczyc. I jakos nie bylo mi z
          tym wszytskim bardzo zle, bo nie rozgladalam sie za nikim innym. Ale ten
          chlopak odwrocil cale moje zycie do gory nogami. Nagle pojawily sie
          watpliwosci, czy to ten jedyny... Sama siebie łapię na tym ,że ostanio
          prowokuje mojego faceta do zerwania. Mysle, ze to on musi zerwac, bo gdybym ja
          to zrobila to mogloby byc nieciakwei. chodzi o to, ze mieszkoamy bardzo blisko
          sibei, a on wie o mnie kilka rzeczy, ktorych nie wie nikt inny. Ma przy tym
          taki charkter, ze gdybym to ja go zostawila, to na pewno wszytscy by sie o tym
          dowiedzieli. A tego nie chce, bo mamy wspolnych znajomych i, jak juz
          wspominalam, mieskzamy blisko siebie. Jednak ten chopak dalej mnie kusi... Nie
          wiem, czy nie zaczac tej znajomosci tylko po to, zeby przekoanc sie czy
          potrafie jakos obyc sie bez mojego facta?
    • domiwika Re: Prosze doradzcie mi cos bo sama nie wiem co r 09.01.07, 22:20
      poznaj go,facet na twiom miejscu długo by się nie zastanawiał
Pełna wersja