Najsmutniejsza ;(

24.01.07, 20:04
Rozstałam się z chłopakiem. On już chyba mnie nie kocha ale ja go bardzo.
Walczyć o niego? co radzicie? co byście zrobiły na moim miejscu?
    • gunia_86 Re: Najsmutniejsza ;( 24.01.07, 20:12
      wiesz ...to zalezy dlaczego sie rozstaliscie, jesli on ma inna kobiete, ja bym
      nie walczyla...moze dlateho ze strasznie honorowa jestem:D jesli przez zwykla
      klotnie to warto wyjasnic sobie wszystko, wiesz jestem wpodobnej sytuacji
      rozstalam sie z facetem, tyle ze my mamy 3 miesieczna coreczke, uwierz tez nie
      jest latwo;/
      • celina1000 Re: Najsmutniejsza ;( 07.02.07, 08:17
        Gunia;)Bardzo dobrze , że jesteś honorowa. Dla mnie nic gorszego niż dziewczyna
        latająca za facetem.No, może trochę gorszych rzeczy jest hm...Najważniejsze, że
        cieszysz się córeczką. Czerpiesz radość z dziecka. A facet to rzecz drugorzędna.
        Jak będzie taka potrzeba ;) zawsze się znajdzie
    • 11ewa111 Re: Najsmutniejsza ;( 24.01.07, 23:45
      A z jakiego powodu to rozstanie?
    • mandy20 Re: Najsmutniejsza ;( 27.01.07, 10:05
      A długo byliście razem??? I dlaczego się rozstaliście???
    • margolcia85 Re: Najsmutniejsza ;( 27.01.07, 12:17
      On powiedział ze nie czuje tego co na poczatku.ale ja ciagle go kocham.co robic?
      • mandy20 Re: Najsmutniejsza ;( 27.01.07, 13:50
        No dobrze, ale powiedz cos więcej.... Wiesz bo jest różnica jak on nie czuje
        juz tego co 2 tygodnie temu (bo właśnie 2 tyg zaczeliście się spotykać), a np
        nie czuje już tego co rok temu!!!!!!
    • margolcia85 Re: Najsmutniejsza ;( 27.01.07, 20:40
      bylismy ze soba 4 miesiace. dziewczyny co robic? ;(
      • mandy20 Re: Najsmutniejsza ;( 27.01.07, 23:26
        Wydaje mi się, że powinnaś z nim poważnie pogadać,bo wiesz tak z dnia na dzień
        to uczucia nie wygasają... Zresztą może chłopak się przestraszył bo byliście ze
        soba już pare miesięcy... Wiesz kolesieboją się być złapani w sidła. Myślę, że
        powinnaś z nim pogadać i zapytać wprost czemu przestał Cię kochać... Jeżeli
        powie, że w sumie to sam nie wie, że jakoś tak itp, to powinnaś walczyć.
        Natomist jeśli stwierdzi zdecydowanie i da argument już nie daj Boże związany z
        jakąś panną odpuść bonie ma sensu marnować czasu na takich kolesi... Mówię
        pogadaj z nim i napisz jak Ci poszło:) Trzymam kciuki
    • margolcia85 Re: Najsmutniejsza ;( 28.01.07, 11:33
      ale on sie juz prawie tydzien do mnie nie odzywa to chyba znaczy ze mu na mnie
      kompletnie nie zalezy. jade w przyszlym tygodniu w gory i jak myslicie wyslac mu
      stamtad pozdrowienia? przez caly czas jak bylismy razem to mi mowil ze jestem
      dla niego najwazniejsza i ze jestem pierwsza dziewczyna dla ktorej powiedzial ze
      ja kocha. dziewczyny jak mam postapic? olac go czy walczyc? bo ja go dalej
      kocham i jak na dzien dzisiejszy jestem gotowa poczekac na niego tak dlugo jak
      bedzie trzeba.
      • leni6 Re: Najsmutniejsza ;( 28.01.07, 12:02
        Olac go i żadnych pozdrowien nie wysylac. Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji
        tylko ze moj zwiazek zakonczyl sie po 3 latach. O zwiazek mozna walczyc tylko
        wtedy gdy 2 osoby to robia. Jedz baw sie dobrze i staraj sie zapomniec o nim. 4
        miesiące to naprawde nie długo.
        • mandy20 Re: Najsmutniejsza ;( 28.01.07, 12:46
          Jeżelinie zamierzasz z nim pogadać to nie wysyłaj życzeń z gór... Nie możesz
          się tak czaić, albo z nim pogadaj i postaw sprawę jasno, albo go olej. A
          odnośnie pytania czy walczyć to nikt nie możena to odpowiedzieć poza Tobą. To
          czy byliście razem 4 misiące czy 3 lata nie gra roli. Ważne jest to co Ty
          czujesz.... Wgd.mnie powinnaś z nim pogadać zanim wyjedziesz,ale rób jak uważasz
    • margolcia85 Re: Najsmutniejsza ;( 28.01.07, 13:31
      ale dziewczyny jak on mi powiedzial że ze mna zrywa to ja mu mowilam zebysmy
      dali sobie wiecej czasu, zebysmy dali jeszcze jedna ostatnia szanse a on mowi ze
      nie bo nie czuje tego co na poczatku. i dlatego nie wiem co robic. a jeszcze
      jest sprawa takiego typu ze ja po feriach bede widywac sie z nim dzien w dzien
      <to jest nieuniknione> wiec jak mam sie zachowywac? olewac go? blagam pomozcie
      mi ;( najgorsze jest to ze ja dalej go kocham...
      • hanunia2 Re: Najsmutniejsza ;( 28.01.07, 16:01

        Witam daj sobie z nim spokoj znajdziesz sobie innego pozdrawiam
        • mandy20 Re: Najsmutniejsza ;( 29.01.07, 16:39
          Wiesz co... Przykro mi to mówić, ale coś mi tu śmierdzi jakąś dziewczyną:((( Bo
          to dosyć dziwne, że nic do Ciebie nie czuł od początku a mimo to był z Tobą 4
          miesiące... Może zapytaj go wprost dlaczego skoro nic do Ciebie nie czuł to Cię
          nie zostawił odrazu tylko dopiero po 4 miesiącach....
    • margolcia85 Re: Najsmutniejsza ;( 29.01.07, 17:34
      na koniec powiedzial mi ze teraz nie czuje tego co na poczatku. wiecie co moze
      bedziecie mowic ze jestem durna ale dam sobie i jemu czas do wakacji.jesli nic
      sie nie zmieni to zapomne o nim. kocham go nadal i jestem gotowa na niego
      poczekac nie wiem tylko jak dlugo. nie wiem na ile mi cierpliwosc pozwoli na
      miesiac czy moze na lata. teraz za wszelka cene musze mu pokazac co stracil...
      • kawoszka24 Re: Najsmutniejsza ;( 06.02.07, 20:40
        Wiesz co daruj go sobie.Ja wlasnie roztalam sie z chlopakiem ( 2 tyg. temu)bo
        on stwierdzil ze mnie nie kocha po 2.5 roku. I tez mialam symptomy
        wczesniej ,po roku analizował uczucia itp. Szkoda marnowac czas na
        niezrownowazonych emocjonalnie. Trzymaj sie. Pozdrawiam.
    • anulka2811 Re: Najsmutniejsza ;( 15.02.07, 11:11
      nie walczyć:-(((wiem, bo walczyłam sama o miłość...to tak bardzo
      upokarzajace...wiem,że to boli bardzo boli ale bądż silna.dasz radę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja